reklama

Sporu o flagi Ukrainy przed ratuszem ciąg dalszy. "Teraz to jak splunięcie Polakom w twarz"

Opublikowano:
Autor:

Sporu o flagi Ukrainy przed ratuszem ciąg dalszy. "Teraz to jak splunięcie Polakom w twarz" - Zdjęcie główne
Autor: Michał Wiśniewski | Opis: flagi przed ratuszem w Płocku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKontrowersje wokół eksponowania ukraińskich symboli narodowych trwają już od kilku lat. Na pewien czas temat ucichł, a jedna z flag - ta wywieszona na balkonie płockiego ratusza - została zdjęta. Ku niezadowoleniu niektórych środowisk, na maszcie na Starym Rynku wciąż powiewa jednak druga.
reklama

Najgorętsza dyskusja na ten temat toczyła się pod koniec 2024 r. Płocka Konfederacja zebrała wówczas podpisy pod petycją, która miała zobowiązać prezydenta do zdjęcia flag. 

Uchwała w tej sprawie nie została jednak przegłosowana, a Andrzej Nowakowski zapewniał, że zdejmie je dopiero, gdy rosyjska inwazja się zakończy.

Mimo to w czerwcu zeszłego roku jedna z nich zniknęła z balkonu ratusza. 

- Ukraińcy dziękowali za okazane wsparcie, ale argumentowali, że nie chcą wzbudzać dodatkowych animozji - tłumaczył prezydent.

Zaledwie kilkanaście metrów dalej, na maszcie wciąż jednak wisi druga flaga, która dalej wywołuje kontrowersje.

reklama

Chcą, by ona także zniknęła. To echa decyzji Wołodymyra Zełeńskiego

Przeciwko obecności symboli innego państwa ponownie protestuje m.in. prezes Ruchu Narodowego w Płocku, Marek Tucholski.

- Flaga dalej wisi, chociaż kilka dni temu prezydent Wołodymyr Zełeński nadał ukraińskiej jednostce wojskowej imię bohaterów UPA - rzeźników, którzy mordowali Polaków i w sposób bestialski obchodzili się z bezbronną ludnością. To tak, jakby Niemcy nadali jednostce wojskowej nazwę na przykład Waffen-SS - tłumaczy.

Część prawicy już wcześniej uważała, że wywieszanie flag przez tak długi czas było nadużyciem.

- Teraz to jak splunięcie Polakom w twarz - dodaje Tucholski.

reklama

Podobnie skomentował to m.in. były premier Leszek Miller. Decyzja prezydenta Ukrainy wzbudziła z resztą sprzeciw wielu środowisk - Karol Nawrocki zapowiedział odebranie mu Orderu Orła Białego, a Lech Wałęsa uznał za ubliżające i zapowiedział, że nie będzie nosił już przypinki z ukraińską flagą na piersi. 

Głos w sprawie zabrała również poseł Wioletta Kulpa.

- Żądamy od prezydenta natychmiastowego zdjęcia flagi Ukrainy w geście protestu wobec gloryfikowania przez naród ukraiński zbrodniczej organizacji. Polacy wyciągnęli pomocną dłoń w stosunku do mieszkańców Ukrainy i za to oczekujemy przede wszystkim szacunku - apelowała. 

Jak długo flaga będzie jeszcze wisieć na Starym Rynku, tego nie wiemy. W urzędzie miasta zapytaliśmy jednak o stanowisko prezydenta. Obecnie czekamy na odpowiedź.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo