reklama

Spada popyt na mieszkania w Płocku. To wydarzenie miało szczególny wpływ na rynek

Opublikowano:
Autor:

Spada popyt na mieszkania w Płocku. To wydarzenie miało szczególny wpływ na rynek - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCo kilka miesięcy analizujemy płocki rynek nieruchomości. Sprawdzamy ceny za równo na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. W 2025 r. sporo mówiło się o stabilizacji. Sprawdziliśmy, jak wyglądała sytuacja w zeszłym roku oraz jakie są prognozy na najbliższe miesiące.
reklama

Dane pokazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat to właśnie w Płocku zanotowano najwyższy - aż 90-procentowy - wzrost cen mieszkań na rynku wtórnym. 

Wpływ na to miały dwa główne czynniki - kredyt 2% oraz rozpoczęcie prac przy Olefinach III wiążące się z napływem wielu zagranicznych pracowników, którym inwestorzy wynajmowali domy lub mieszkania.

Ceny na rynku wtórnym. Spadł popyt na mieszkania

Prognozy na 2025 r. wskazywały, że czeka nas stabilizacja. I na rynku wtórnym rzeczywiście tak było. 

Według statystyk portalu otodom.pl, średnia cena za metr kwadratowy wahała się w granicach od 8200 do 8500 zł. 

reklama

- Przede wszystkim sprzedawaliśmy kawalerki oraz nowe, kilkuletnie mieszkania. Pozostałe zaliczyły spory spadek popytu. Jeśli się sprzedawały, kupujący zazwyczaj negocjowali cenę nawet o 10-15 procent - mówi nam Krzysztof Morze z agencji nieruchomości "Centrum".

Coraz częściej dochodzi także do sytuacji, w której jedno mieszkanie ogląda 10 lub więcej klientów zanim ktoś zdecyduje się na zakup. Niektóre z ofert "znikały" nawet z rynku. Powód? Właściciele nie byli w stanie sprzedać ich w planowanej cenie.

- Mieliśmy trzy bardzo podobne, 50-kilku metrowe mieszkania: jedno na Podolszycach Południowych, drugie na Podolszycach Północnych i trzecie na Zielonym Jarze. Wszystkie były wycenione na 450 000. Dwa z nich sprzedały się za 380 tysięcy, a trzecie właściciel wycofał, bo nie uzyskał oczekiwanej ceny - dodaje Krzysztof Morze.

reklama

Wskazał przy tym, że najmniejszym zainteresowaniem cieszą się największe, ok. 90-100 metrowe mieszkania. Niektórzy sprzedający muszą czekać na nabywcę nawet dłużej niż rok.

Wzrost na rynku pierwotnym. Nowe mieszkania coraz droższe

Zupełnie inaczej kształtowała się sytuacja w przypadku nowych mieszkań - te wciąż cieszą się sporą popularnością.

Przekłada się to również na widoczny wzrost cen. Przez pierwsze trzy kwartały średnia cena za metr kwadratowy wynosiła około 9800 zł, jednak w listopadzie sięgnęła nawet 11 025 zł.

Jak wynika z danych portalu otodom, obecnie Płock przegonił takie miasta jak Bydgoszcz, Rzeszów, Elbląg czy Gliwice.

reklama

Najniższą cenę na rynku pierwotnym zaobserwowano we wrześniu 2025 roku - 9500 zł.

Spadek popytu. To wydarzenie wpłynęło na rynek w Polsce

Jak się okazuje, spadek cen w tamtym momencie nie był przypadkowy. 

- Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony miało zauważalny wpływ na sytuację na rynku. Oczywiście przede wszystkim we wschodniej części kraju, ale także i u nas - mówi Krzysztof Morze z agencji "Centrum". 

To właśnie wrześniowy incydent dał początek jesiennemu spadkowi popytu.

Obawy mieszkańców wyraźnie odbiły się na sprzedaży mieszkań, szczególnie w takich miastach jak Lublin czy Rzeszów.

reklama

Zamierzasz kupić lub sprzedać mieszkanie w Płocku? Na to warto się przygotować

W 2026 r. również spodziewana jest stabilizacja, a nawet delikatna korekta cen.

- Sprzedający powinni przygotować się na to, że dłużej poczekają na nabywcę, ale i prawdopodobnie będą musieli nieco zejść z pierwotnej ceny - wyjaśnia Krzysztof Morze. 

Warto mieć jednak na uwadze dużą rozpiętość cen zależną chociażby od lokalizacji czy stanu mieszkania. 

- Dodatkowo wciąż podawana jest informacja o obniżeniu stóp procentowych, co miałoby spowodować, że ludzie ruszą po kredyty. Nie sądzę jednak, by tak było. W tej chwili większość transakcji, jeśli chodzi o rynek wtórny, jest gotówkowych. Kredyty ludzie biorą przede wszystkim na nowe mieszkania - uzupełnia.

Dodaje przy tym, że w porównaniu do 2023 czy 2024 r., znacząco maleje liczba inwestorów, którzy kupują mieszkania stricte pod wynajem.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo