Reklama

Reklama

Śmiertelne zagrożenie - ulatniał się czad

Opublikowano: 11 lutego 2014 09:58
Autor:

Śmiertelne zagrożenie - ulatniał się czad - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czad nie ma zapachu ani barwy, nie czuć go i nie widać - gdyby nie czujka zainstalowana w kotłowni domku jednorodzinnego przy Obrońców Płocka wczorajsze zdarzenie mogłoby skończyć się tragicznie.

Reklama

Czad nie ma zapachu ani barwy, nie czuć go i nie widać - gdyby nie czujka zainstalowana w kotłowni domku jednorodzinnego przy Obrońców Płocka wczorajsze zdarzenie mogłoby skończyć się tragicznie.

Wczoraj w poniedziałek ok. 22.00 mieszkaniec domku jednorodzinnego przy Obrońców Płocka 1920 r. usłyszał dźwięk czujki, czyli urządzenia pomiarowego informującego o ulatnianiu się tlenku węgla. Natychmiast zadzwonił po straż pożarną. - Po przybyciu na miejsce strażacy przy użyciu aparatów chroniących drogi oddechowe sprawdzili wszystkie pomieszczenia i potwierdzili, że w kotłowni, w której był piec na paliwo stałe, urządzenia wykazały obecność tlenu węgla w powietrzu - relacjonuje Edward Mysera, rzecznik płockiej straży pożarnej. 

Osoba, który była w tym czasie w domu, nagle poczuła się źle, na miejsce wezwano więc karetkę pogotowia. - Po zbadaniu okazało się, że na szczęście wszystko jest w porządku, załoga karetki  nie stwierdziła potrzeby hospitalizacji - uspokaja rzecznik. 

Po tym, jak udało się zażegnać niebezpieczeństwo, strażacy odjechali, zostawiając lokatora z zakazem użytkowania kotła grzewczego do czasu naprawienia niesprawnego urządzenia.

Rzecznik straży pożarnej nie ma wątpliwości - gdyby nie czujka, wczorajsze zdarzenie mogłoby skończyć się tragicznie. - To jeden z przykładów, który pokazuje, że czujka ratuje życie - przekonuje strażak. - Czad jest bezwonny i bezbarwny, dlatego jedynie urządzenia pomiarowe mogą nas ostrzec przed niebezpieczeństwem. Ważne też, by nie bagatelizować żadnego sygnału wydawanego przez to urządzenie.

Dzięki akcjom płockich strażaków związanych z ostrzeganiem przed cichym zabójcą, coraz więcej mieszkańców kupuje czujki. Ci, którzy jeszcze ich nie mają, a w ich mieszkaniach są urządzenia grzewcze takie jak piece na paliwo stałe, ciekłe albo gazowe, piecyki w łazienkach typu junkersy, nie powinni zwlekać, ale szybko udać się do sklepu. Jak mówi rzecznik, czujka kosztuje w zależności od producenta od ok. 50 do 150 zł, można ją kupić w sklepach pożarniczych czy BHP, czasami można je dostać także w hipermarketach budowlanych.  - Oczywiście zakup czujki nie zwalnia nas od obowiązku okresowych przeglądów urządzeń grzewczych czy wyposażenia pomieszczeń w odpowiednią wentylację - przypomina Edward Mysera.

Wczorajsze zdarzenie bynajmniej nie było pierwszym w ostatnim czasie - jak mówi Edward Mysera, wcześniej w związku z  strażacy interweniowali już wiele razy, ostatnio -  w ubiegły czwartek 6 lutego. Również wtedy to czujka ostrzegła mieszkańców przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.