Reklama

Reklama

Rząd ogłosił decyzję w sprawie obostrzeń. Restrykcje przedłużone

Opublikowano: 7 kwietnia 2021 09:34
Autor: Michał Wiśniewski | Zdjęcie: kadr z transmisji Kancelarii Premiera

foto kadr z transmisji Kancelarii Premiera

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To już pewne. Rząd ogłosił przedłużenie restrykcji o kolejne dni. - Czekamy na dane mobilności w okresie świąt. Skutek tego, jak się zachowaliśmy będzie widoczny w przyszłym tygodniu. Wtedy przekonamy się czy III fala będzie stopniowo opadała czy nie daj Boże złapie drugi oddech - mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Reklama

W ostatnich dniach liczb potwierdzonych nowych zakażeń może wskazywać na zmniejszenie dynamiki III fali. Minister Adam Niedzielski wskazywał jednak, że ma to związek z okresem świątecznym, a bardziej miarodajne mają być wyniki kolejnych dni. 

Sytuacja w szpitalach jest trudna - hospitalizowanych jest ponad 34,5 tys. pacjentów z Covid-19, zajętych jest ponad 3,3 tys. łóżek respiratowowych. 

- Parametry są już niebezpieczne. Dystrybucja łóżek w poszczególnych regionach nie jest jednolita. Mamy regiony, które mają regiony względnie bezpieczną, ale są i takie, gdzie napięcia są bardzo duże - mówił Niedzielski. 

Najgorsza sytuacja panuje na południu kraju, zwłaszcza w województwie śląskim. Tamtejsi pacjenci są relokowani do placówek w innych województwach. 

Rząd czeka na wyniki zakażeń w najbliższych dniach, bo to ma pokazać czy mobilność w okresie świąt Wielkanocnych przyczyniła się do wzrostu liczby zachorowań. 

- Podjeliśmy decyzję, że obostrzenia zostaną przedłużone o ponad tydzień. Przedłużenie zasad bezpieczeństwa obowiązuje do 18 kwietnia - poinformował minister zdrowia. 

Co to oznacza? Przedłużone zostaną zasady, które w całym kraju obowiązywały od 20 marca. 

Co z majówką i edukacją? Minister przyznał, że priorytet ma ponownie otwarcie żłobków i przedszkoli.

- Mamy jeszcze ponad 3 tygodnie do rozpoczęcia weekendu majowego. Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy obserwowali sytuację w szpitalach i jakie są konsekwencje okresu świątecznego dla przyrostu bądź kontynuacji spadków. Wtedy będziemy mogli nieco przybliżać do sytuacji. Myślę, że zbyt wcześnie jest oczekiwać, że majówkę będziemy spędzać tak jak dwa lata temu. Trzeba się liczyć, że w tym okresie będą obowiązywały obostrzenia - mówił Niedzielski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 dni temu | ocena +9 / -18

    To wszystko Bezmajtek

    rekordowe zadłużenie ok. 12 mld, 2,3 mld straty netto za 2020 r., Czy premia po prostu się należy? Kiedy nowelizacja budżetu miasta związana z wpływami CIT?

  • 10 dni temu | ocena +9 / -18

    tadzio

    Zamykamy lasy bukowe, otwieramy lasy dębowe, zamykamy lasy liściaste, otwieramy lasy iglaste zamykamy siłownie kwadratowe, te okrągłe mogą działać - śmiech!

  • 10 dni temu | ocena +14 / -1

    pora zaczac rozliczac MEDYKÓW za uzywanie respiratorow!

    DLACZEGO MASOWO LUDZIE UMIERAJA W SZPITALACH? ..........to co robia pseudo medycy to mordestwo?....... jak podają 9 na 10 osób, ktorych podlaczaja pod respiratory kończy się SMIERCIĄ???? jasno zatem wynika, ze RESPIRATORY nie sa wlasciwym narzedziem? Po prostu rozwalaja pacjentom pluca - podajac TLEN pod cisnieniem ROZWALAJA pluca = powodują ROZEDMĘ!!!!!!! JEZELI PŁUCA się zapadły z powodu wirusa to one nie przyjmują tlenu - nie ma siły!. jedynym wlasciwym narzedziem do NATLENIENIA KRWI jest tylko i wyłacznie aparat ECMO!!!!!! Jezeli komus pluca nie funkcjonuja to podlaczenie go pod respirator i "zwiekszenie" cienienia mieszanki tlenowej nie powoduje, ze czlowiek ma natleniona krew, tylko rozsadza mu sie pecherzyki plucne??? WIEC MAMY DOCZYNIENIA z LEGALNYM USMIERCANIEM PACJENTÓW?? to jest główny powód wysokiej śmiertelności w szpitalach!? Natychmiast zaprzestac uzywania respiratorów! ZACZNIJCIE UZYWAC ECMO!!!!!

  • 10 dni temu | ocena +11 / -1

    NIedzielski oddaj nam

    naszą POLSKĄ grypę!!!!! zabierz sobie koronogłupotę!!!

  • 10 dni temu | ocena +12 / -1

    ........

    Jak im obywatele na to pozwalają, to będą ciągnąć spektakl C19 do oporu Nie ma i nie było żadnej pandemi Skorumpowane sku.....y

    • 10 dni temu | ocena +15 / -1

      Bo ludzie

      czerpią info z Faktów i Wiadomości. A ci się prześcigają kto bardziej nastraszy. Niestety brak analizy i chęci poszerzenia wiedzy choćby z netu. Stąd np. "fenomen" Hołowni. Nie ma partii, programu. Nie wiadomo kto za nim stoi i go wspiera - a ludzie??? no cóż - leniwi i ogłupiani.

      • 10 dni temu | ocena +13 / -2

        Józef Szwejk

        Jak nie wiadomo? Michał Kobosko, A kto to jest? Poszperać należy o think-tanku American Council, jego władzach i sponsorach. I wszytko stanie się jasne!!! Tu tylko niewielka część: " Pan Michał Kobosko, człowiek tuż po 50-tce, przez ten czas wygartywał z niejednego komina. Najsampierw terminował u pana red. Michnika, spod którego ręki wyszło wielu wielkich działaczów („Ilu wielkich działaczów wyjrzało z rozporka?” - zastanawiał się poeta), ale do coraz wyższych piął się grządek, aż dopiął się do sławnego amerykańskiego think-tanku Atlantic Council, z którego niedawno się wycofał, by promować pana Hołownię. Ten Atlantic Council to bardzo ciekawa sprawa. Założono go w Waszyngtonie, w roku 1961, a więc w samym środku „zimnej wojny”, jako „forum dla międzynarodowych liderów politycznych”. To bardzo ciekawe określenie, bo na ogół „liderzy polityczni” przewodzą takiemu czy innemu państwu. A tutaj mamy „liderów międzynarodowych”. Cóż to może być? Pierwsza możliwość to taka, że „międzynarodowi liderzy polityczni”, to coś podobnego do „prasy miedzynarodowej” za którym to parawanem ukrywają się media – powiedzmy brutalnie – żydowskie. Ale jest też możliwe inne wyjaśnienie – że owi „liderzy międzynarodowi” to po prostu amerykańscy agenci. Na taką możliwość wskazywałoby nie tylko grono „ekspertów” tego think-tanku, o których za chwilę, ale również – źródła finansowania. Oto najwięcej forsy ta Rada Atlantycka dostała ostatnio od pani Adrienne Arscht, żydowskiej milionerki, wiceprzewodniczącej tego think-tanku, od brata premiera Libanu, miliardera Bahaa Hariri i ukraińskiego oligarchy Mykoły Złoczewskego. Dokazywał on co się zowie i nawet musiał z Ukrainy uciekać, ale potem wrócił i nikt nie ośmielił się postawić mu żadnych zarzutów, najwyraźniej wiedząc, że Mocna Ręka rozpięła nad nim parasol ochronny – być może właśnie za tę szczodrość dla Rady Atlantyckiej, która korzysta także ze wsparcia finansowego rządu brytyjskiego i Facebooku. Wśród kierowników Rady Atlantyckiej jest John Francis William Rogers z Goldman Sachs, David Harold Mc Cormick, który 20 lat spędził „w wojsku, rządzie i biznesie” , Fryderyk Kempke, który „spędził prawie 30 lat” w „Wall Street Journal” , Damon Wilson, który „doradza” w „biznesie USA-Ukraina”, były dyrektor do spraw europejskich w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa, a obecnie dyrektor programu bezpieczeństwa narodowego w Radzie Atlantyckiej. Jan Józef Paweł Studziński, nabab polskiego pochodzenia, dyrektor firmy inwestycyjnej PIMCO, która ma siedzibę w Newport Beach w Kalifornii, a 2800 jej pracowników pracuje w 17 biurach na całym świecie. Jeden z ekspertów Rady Atlantyckiej sponsoruje fundację „Otwarty Dialog” pani Kozłowskiej i pana Kramka, co rzuca światło zarówno na przyczyny bezradności naszej bezpieki wobec pani Kozłowskiej, jak i sugestie pana dra Targalskiego, że pani Kozłowskiej jednak bliżej do Putina. Ale to jeszcze nic – bo wśród ekspertów Rady Atlantyckiej jest również pan Daniel Fried, który, jako urzędnik Departamentu Stanu, wraz z Władimirem Kriuczkowem, szefem I Zarządu Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR, pod koniec lat 80-tych projektował sławną transformację ustrojową w naszym bantustanie, którą potem, w fazie wykonawczej, przeprowadził generał Kiszczak z gronem osób zaufanych. Pan Daniel Fried nadzorował potem transformację jako ambasador USA w Warszawie, a obecnie jest znowu wysokim urzędnikiem Departamentu Stanu i nadal interesuje się naszym bantustanem. Jak widzimy, pan Szymon Hołownia, dzięki panu Michałowi Kobosko, ma całkiem niezłe zaplecze i może pogonić kota nawet panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie."

        • 10 dni temu | ocena +12 / -2

          Ale...

          ... to wiesz Ty jeden. No i ja. Przypomnę że szefem sztabu wyborczego ******* był były minister spraw wewnętrznych Cichocki (cywilne służby specjalne) a doradcą generał Różański (wojskowe służby specjalne).