Reklama

Reklama

Rozwiązać radę? Kłócą się o… cukierki

Opublikowano: czw, 30 kwi 2015 12:47
Autor:

Rozwiązać radę? Kłócą się o… cukierki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rozwiązywać czy nie rozwiązywać. Oto jest pytanie, które postawiła sobie komisja rewizyjna w sprawie rady osiedlowej na Skarpie. To, co się w niej działo, wprawia w zdumienie wszystkich, począwszy od radnych miejskich, urzędników w Ratuszu, po ich samych. Zwłaszcza, kiedy się słyszy, że jednym z powodów jest kradzież wody i cukierków.

Reklama

Rozwiązywać czy nie rozwiązywać? - oto jest pytanie, które postawiła sobie komisja rewizyjna w sprawie rady osiedlowej na Skarpie. To, co się w niej działo, wprawia w zdumienie wszystkich, począwszy od radnych miejskich, urzędników w Ratuszu, po ich samych. Zwłaszcza, kiedy się słyszy, że jednym z zarzewi konfliktu jest… kradzież wody i cukierków.

Wydawało się, że sprawa rady osiedlowej na Skarpie przycichła. Że pomimo kolejnej rezygnacji jednej z radnych z powodu atmosfery, jaka w niej panuje, tych wszystkich krzyków, płaczu i awantur, a nawet donosów, uda się osiągnąć kompromis. Udało się nawet uzupełnić skład w obecności kilku radnych miasta, którzy bacznie przyglądali się temu, co się dzieje i wytykali błędy w dokumentacji, brak porządku obrad, dyskusję aż kipiącą od emocji. Ale to wszystko dałoby się jakoś skorygować, gdyby tylko były ku temu chęci w samej radzie. Niestety. Jak okazało się wczoraj podczas dodatkowego posiedzenia komisji rewizyjnej, sytuacja wciąż nie przedstawia się tak różowo…

Na spotkaniu do Ratusza przyszło siedmioro radnych ze Skarpy. Po jednej stronie trzy panie, w tym radna miejska Iwona Jóźwicka, po drugiej trzech panów z przewodniczącym Mariuszem Nowakiem, a po środku jeszcze jeden radny, który zabrał głos dopiero na końcu spotkania. Zaczęło się od spraw czysto formalnych, które okazały się tylko przysłowiową iskrą, od której zaczyna się pożar.

- Nie wskazujcie palcem, kto jest winny całej sytuacji, bo nie o to chodzi. Spotkaliśmy się, aby to wszystko naprawić – upomniała ich Wioletta Kulpa, ale na niewiele się to zdało. Iwona Jóźwicka przypomniała sytuację z wyborem Mariusza Nowaka na przewodniczącego rady. Według niej i dwóch innych pań z rady osiedlowej obecnych na komisji, zabrakło quorum, jeden z członków rady wyszedł. Według niej już nie wrócił, z kolei Mariusz Nowak z dwoma innymi radnych twierdzili, że wrócił i można to nawet sprawdzić na monitoringu (siedziba mieści się w budynku przy Słowackiego). I tak doszło do impasu….

Ci z domków, ci z bloków

- Jest jakaś szansa na porozumienie? – zapytał radny Michał Twardy, ale panie ze Skarpy nie widziały takiej możliwości. Co innego Mariusz Nowak. On widział światełko w tunelu. – Jeszcze może być dobrze, mamy nowy skład – zapewniał, ale znów zapanowała chwilowa cisza przed burzą, kiedy wypłynął temat naszego artykuły z drugiej połowy marca poświęconego radzie. Znalazła się w nim wzmianka o podziale w radzie na tych z domków i tych z bloków.

– To pani upublicznia nieprawdziwe informacje w mediach – grzmiał Nowak wobec radnej Jóźwickiej, która odcięła się, że to on zaprasza media na spotkania i wyciąga „topór wojenny”, który miał być zagrzebany. - Weźcie się z pracę na rzecz osiedla zamiast obrzucać się obelgami – doradziła im Wioletta Kulpa. – Chociaż może super między wami nigdy nie będzie. Złych emocji nie da się od tak wyeliminować. Nad nimi raczej trzeba zapanować.

W końcu Michał Twardy nie wytrzymał nadmiaru wzajemnych „uprzejmości” i zgłosił wniosek o rozwiązanie rady. – W moim odczuciu to nic nie zmieni – zaoponowała Kulpa i poprosiła, aby dać im szansę, na co panie ze Skarpy stwierdziły, że nie dadzą rady. Nowak: Tak twierdzi zaledwie kilka osób.

Artur Kras przypomniał sytuację z młodą kobietą, która na ostatnim spotkaniu zrezygnowała z członkostwa w radzie osiedlowej Skarpy. Poprawy się nie dopatrzył. – Wydawało mi się, że nastąpił jakiś przełom – dodała Kulpa. Nowak napomknął, że zanosi się na decyzję polityczną.

– Mogę zrezygnować – zakomunikowała Iwona Jóźwicka. – To ja byłam atakowana z imienia i nazwiska.

Kras był już gotowy zagłosować za rozwiązaniem i zorganizowaniem nowych wyborów, ale Barbara Smardzewska-Czmiel zaczęła się wahać. – Gdyby to była decyzja wszystkich radnych ze Skarpy, to bym obiema rękami zagłosowała za rozwiązaniem, ale w obecnej sytuacji część z nich widzi szansę – zastanawiała się, na co Nowak przypomniał jej, że chodzi o cztery osoby. Reszta udowodni, że dadzą radę.

Oskarżenie o kradzież cukierków

Jóźwicka miała jednak poważne wątpliwości. Według niej raz rozmawiają normalnie, innym razem padają słowa, z którymi ona się nie godzi. Na te słowa pan Ryszard ze Skarpy doszedł do wniosku, że chodzi o dwie błahe sprawy. Wszystko miało się zacząć od podania nieprawdziwej informacji. On zaświadcza na własny honor, że w trakcie wyborów przewodniczącego pan, który wyszedł, jednak wrócił i wszystko odbyło się uczciwie. – Padło oskarżenie ze strony pań, żeśmy ukradli wodę i cukierki - tak brzmiała ta druga arcyważna sprawa.

Panie poddały się i wyszły. Przewodniczący Kras zaoferował radzie kilka miesięcy na dotarcie się w nowym składzie i ogarnięcie dyskusji w trakcie posiedzeń zgodnie z ustalonym porządkiem. Byle tylko emocje utrzymać w ryzach. Jeśli im się nie uda, dopiero wtedy czeka ich rozwiązanie i nowe wybory.

- Tak, jak siedzę po środku i słucham tych przekłamań, wypominek o głupie cukierki, to sami widziecie, jak jest – mówił mężczyzna, który jak dotąd wolał nie zabierać głosu. - Nie wydawajcie sądów z powodu odejścia jednej pani, deklarującej się na wielkiego społecznika, chociaż uczestniczyła tylko w jednym spotkaniu. Radę zdominowały personalne zagrywki i osobiste ambicje, dlatego odetnijmy to grubą kreską. Zapomnijmy – i poprosił o sensowny czas na uporządkowanie tego całego bałaganu.

Dostali okres próbny. Mają czas do końca roku, a do wypełnienia kilka zaleceń. Oby tym razem zdali egzamin.

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.