Reklama

Reklama

Rewolucja na pasach. A może by tak w Płocku?

Opublikowano: 22 października 2020 19:38
Autor:

Rewolucja na pasach. A może by tak w Płocku? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Trójwymiarowe pasy dla pieszych, pomysł rodem z Islandii. Sprawiły, że średnia prędkość pojazdów przed przejściem 3D była aż o 40 proc. niższa niż przed montażem. Takie pasy montowane są już w trzech polskich miejscowościach. 

Reklama

Trójwymiarowe pasy dla pieszych, pomysł rodem z Islandii. Sprawiły, że średnia prędkość pojazdów przed przejściem 3D była aż o 40 proc. niższa niż przed montażem. Takie pasy montowane są już w trzech polskich miejscowościach. 

Ograniczenia prędkości, "śpiący policjanci", polowania radarem.... To wszystko wciąż za mało, by poprawić bezpieczeństwo na płockich ulicach. Co pewien czas pojawiają się nowe pomysły, jak zmusić kierowców do stosowania się do ograniczenia prędkości np. do 40 czy 50 km/h.

Na ciekawy pomysł wpadli w Islandii, a sposób na walkę z brawurą i nieuwagą na drodze wcielili w małym Ísafjörður i ...ogromnym New Delhi w Indiach. To trójwymiarowe pasy dla pieszych. 

- Tak naprawdę trójwymiarowość jest tu tylko teoretyczna, bo pasy 3D wykonane są za pomocą farby, tak jak tradycyjne „zebry”, ale sposób ich namalowania daje nadjeżdżającym kierowcom złudzenie optyczne, że wystają one ponad jezdnię - pisze portal auto-swiat.

Ale to nie ma znaczenia, jeśli jest skuteczne. A w New Delhi jest, bo tamtejsze badania wykazały, że średnia prędkość pojazdów przed przejściem 3D była o 40 proc. niższa niż w tej samej lokalizacji przed ich montażem. Tio po prostu iluzja optyczna, ponieważ z góry pasy wyglądają jak betonowe kolumny, z poziomu drogi wydają się unosić w powietrzu, podobnie jak osoby, które po nich przechodzą. Kierowcy, którzy zbliżają się do przejścia, mają wrażenie, że przed nimi znajduje się obiekt utrudniający przejazd i automatycznie zwalniają.

Trójwymiarowe „zebry” powstały także np. w Chinach i Francji. Do ogólnoświatowego testu tzw. trójwymiarowych pasów dołączyły już trzy polskie miejscowości: Lesznowola k. Piaseczna, Bartoszyce w województwie warmińsko-mazurskim i Miechów w woj. małopolskim. Jak informuje auto-swiat, pasy 3D stworzyła firma Budimex w ramach autorskiego programu Hello ICE na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci. 

Skąd pomysł Budimeksu? 

- Chociaż w Polsce w ciągu ostatnich lat liczba ofiar wypadków drogowych się zmniejsza, bezpieczeństwo pieszych na przejściach, gdzie powinni być maksymalnie chronieni, nie ulega poprawie. W 2009 roku osoby, które zginęły na pasach stanowiły 5,2% wszystkich zgonów w wypadkach, a w 2018 – aż 10%. Rocznie to ponad 200 osób. Najbardziej narażone grupy to seniorzy oraz dzieci i młodzież w drodze do i ze szkoły - argumentuje firma. 

Pozostaje liczyć, że pomysł się sprawdzi, przyniesie korzyści i będzie wprowadzany systematycznie w kolejnych miastach, np. w Płocku. Choćby na Podolszycach Południe, bo na al. Jana Pawła II w okolicach kościoła św. Wojciecha kierowcy często rozpędzają auta nie do 40 km/h, a raczej bliżej 100 km/h.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.