Reklama

Reklama

Ratusz przymierza się do zakupu nowych samochodów służbowych

Opublikowano: 26 kwietnia 2017 10:53
Autor:

Ratusz przymierza się do zakupu nowych samochodów służbowych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W poniedziałek na komisji skarbu doszło do zgrzytu między radną Wiolettą Kulpą a radną Joanną Olejnik w związku z zakupem dwóch nowych samochodów przez Ratusz. Temat już na sesji podjął m. in. sekretarz miasta: - Urzędnik musi przykładowo dokonać wizji lokalnej albo coś sprawdzić na terenie Płocka. A w jaki sposób mamy to realizować? Oczywiście można kupić służbowe rowery albo rolki, tylko to chyba nie o to chodzi.

Reklama

W poniedziałek na komisji skarbu doszło do zgrzytu między radną Wiolettą Kulpą a radną Joanną Olejnik w związku z tematem zakupu dwóch nowych samochodów przez Ratusz. Temat już na sesji podjął m. in. sekretarz miasta: - Urzędnik musi przykładowo dokonać wizji lokalnej albo coś sprawdzić na terenie Płocka. A w jaki sposób mamy to realizować? Oczywiście można kupić służbowe rowery albo rolki, tylko to chyba nie o to chodzi.

Przypomnijmy, że Ratusz w październiku 2016 roku planował motoryzacyjne zakupy. Ostatecznie zamiast czterech aut, Ratusz kupił jedno auto osobowe i busa. Teraz urząd wraca do tego pomysłu i zamierza zrobić drugie podejście, zabezpieczając na zakup 190 tys. zł.

[ZT]13658[/ZT]

Skarbnik, Wojciech Ostrowski tłumaczył na komisji:

- Te samochody mają 15 lat. Skoda ma na liczniku 330 tys. przejechanych kilometrów. Jest także nissan z 2002 roku.

W grę wchodzi kasacja aut, a nie sprzedaż. Temat od początku drążyła radna Kulpa. Kiedy więc skarbnik powiedział, że każdy z tych samochodów zdaniem rzeczoznawców jest warty nie więcej niż 3,5 tys. zł, radna Joana Olejnik tak to skomentowała:

- Nie tylko pani radna ma prawo jeździć nowym samochodem.

Radna PiS obruszyła się. Przewodnicząca komisji Joanna Olejnik zamierzała już oddać głos jednemu z obecnych mieszkańców. Wtem przerwała jej właśnie Wioletta Kulpa...

- O nie. Prosiłabym, aby pani jednak dokończyła tę myśl, którą przed chwilą zaczęła. Pani coś insynuuje. Wszystko znajdzie się w protokole z tej komisji. Proszę to wyjaśnić, bo ja sobie nie życzę takich słów na mój temat. Niech pani powie, o jaki nowy samochód chodziło. Bo ja pytałam pana skarbnika o wydatkowanie pieniędzy publicznych.

Joanna Olejnik stwierdziła, że radna czyni uwagi odnośnie samochodów, które „idą do kasacji i trzeba kupić nowe”.

- Jestem członkiem komisji skarbu i jeśli pani nie chce się o takie rzeczy pytać, to już pani problem – dociskała radna PiS. - Pani też jest członkiem tej komisji i powinna się interesować tymi tematami. Jeżdżę samochodem z 2007 roku i nie zmieniłam auta. I nie mam samochodu służbowego - dementowała.

Radna PO podziękowała za tę odpowiedź, udzielając głosu kolejnej osobie czekającej na możliwość wypowiedzi. Później dodała, że „emocje ją poniosły” (generalnie posiedzenie komisji nie należało do najspokojniejszych z uwagi na temat hałasu). - Jeśli jeszcze raz usłyszę jakieś zarzuty zamiast pytań... Przesadzacie - zwracała się do wszystkich w sali Joanna Olejnik. - Ta atmosfera nie sprzyja obradom.

Wioletta Kulpa zapowiedziała, że zamierza złożyć skargę na zachowanie radnej podczas komisji. We wtorek na sesji informowała o zamiarach zakupu przez Ratusz dwóch nowych samochodów służbowych, a dodała, czyniąc aluzję do wypowiedzi Joanny Olejnik, że czyni to „pomimo złośliwości ze strony jednej z radnych”. - Dowiedziałam się, że to będą samochody dla Urzędu Miasta, z których chyba nie będzie osobiście korzystał pan prezydent.

Andrzej Nowakowski powtarzał:

- Samochody są potrzebne do obsługi urzędu.

Natomiast sekretarz Krzysztof Krakowski przypominał, że te dwa auta mają po 15 lat.

- Samochody są warte mniej więcej 6 tys. zł, z czego przywrócenie ich do stanu używalności to około 50 proc. tej kwoty. To nie jest tak, że to jakieś widzimisię urzędników albo pana prezydenta. Proszę zwrócić uwagę, jakie mamy zadania. Teraz dochodzą kolejne kwestie w związku z nowelizacjami różnych aktów prawnych. Urzędnik musi, na przykład, dokonać wizji lokalnej albo coś sprawdzić na terenie miasta. A w jaki sposób mamy to realizować? Oczywiście można kupić służbowe rowery albo rolki, tylko to chyba nie o to chodzi. Jak do tej pory urząd cały czas dysponował czterema autami. My tylko wymieniamy coś, co jest skrajnie zużyte i w tym momencie stanowi zagrożenie i dla użytkownika, i dla uczestników ruchu drogowego.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.