Reklama

Reklama

Przybywa pacjentów w szpitalu tymczasowym. Koordynator placówki: Pracuje się coraz ciężej

Opublikowano: pt, 12 mar 2021 11:33
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Przybywa pacjentów w szpitalu tymczasowym. Koordynator placówki: Pracuje się coraz ciężej - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rośnie liczba pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji w szpitalu tymczasowym. W płockiej placówce zauważalny jest też obniżający się wiek pacjentów. Trzecia fala pandemii stała się faktem? - Pojawia się zdecydowanie więcej pacjentów, a praca jest coraz trudniejsza - mówił dr. Marek Kiełczewski, koordynator szpitala tymczasowego w Płocku.

Reklama

W tej chwili w szpitalu tymczasowym przebywa 23 pacjentów. To osoby w różnym stanie zdrowia, które w płockiej placówce wracają do zdrowia. 

- Jest spora grupa pacjentów chodzących, ale niestety przybywa też tych wymagających bardziej intensywnej, troskliwej opieki – powiedział Kiełczewski w rozmowie z nami. – Są to osoby leżące, które potrzebują pomocy medycznej – zdradził.

Jak przekonywał w rozmowie z nami koordynator szpitala tymczasowego w Płocku, nadejście trzeciej fali pandemii jest nieuniknione. Zdaniem doktora,  ta już stała się faktem i obserwujemy ją od jakiegoś czasu.

- Nie mamy co prawda do czynienia z „nagłym rzutem” pacjentów, ale ta fala stopniowo wzrasta – przekonuje nasz rozmówca. – Mamy coraz więcej pacjentów, spada też ich wiek. Najmłodszym pacjentem, który leży u nas jest 26-latek. To bardzo niepokojące – dodaje po chwili.

Szpital tymczasowy w Płocku cały czas pracuje i jest wydajny jednak – jak zapewnia Kiełczewski – wkrótce może pojawić się kryzys. Placówka cały czas mierzy się z problemem braków personelu.

- Wydolność personelu jest ograniczona, szczególnie w obliczu pacjentów w ciężkim stanie - stwierdził. - Personel przebywa w strojach anty-covidowych i choć ten zmienia się co trzy godziny, to ludzie i tak są wyczerpani - dopowiada.

Jak zdradził doktor Marek Kiełczewski, obecny skład szpitala tymczasowego powinien być w stanie pomóc około 30 osobom z koronawirusem w ciężkim stanie. – Teoretycznie mamy kontakt na 56 łóżek, ale mowa tu o pacjentach nie wymagających intensywnej opieki – precyzował. - Jeżeli będzie więcej stanów ciężkich, to będą potrzebni kolejni lekarze – ostrzegał w rozmowie z nami.

Właśnie dlatego w szpitalu tymczasowym nie ukrywają, że już teraz potrzeby jest personel medyczny. 

- Najbardziej brakuje wykwalifikowanej kadry z zakresu anestezjologii. Zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek – wymieniał szef szpitala tymczasowego w Płocku. - W ogóle wszystkie około-internistyczne specjalności będą mile widziane – dodał na koniec.   

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    Jockey

    Personel przebywa w strojach anty-covidowych i choć ten zmienia się co trzy godziny, to ludzie i tak są wyczerpani ..... hmmmmm to po co są te szczepienia lekarzy itp ??

  • 6 miesięcy temu | ocena +6 / -8

    Hw

    Ani mi zimno, ani gorąco. Zacznijcie leczyć normalnie ludzi Przestańcie z tym covidem, paranoia.