reklama

Przetasowania w płockiej Lewicy? Przewodniczący złożył rezygnację z kilku funkcji

Opublikowano:
Autor:

Przetasowania w płockiej Lewicy? Przewodniczący złożył rezygnację z kilku funkcji - Zdjęcie główne
Autor: FB: Maciej Krajewski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTuż przed 1 listopada Maciej Krajewski, przewodniczący płockiej Lewicy i wiceprzewodniczący struktur mazowieckich poinformował, że rezygnuje ze swoich funkcji. Co więcej, tego samego dnia odszedł również z zarządu KPS Płock oraz KS Masovia Płock.
reklama

Decyzje zapadły już kilka dni temu, ale dziś mają stać się oficjalne.

Maciej Krajewski pełnił funkcję przewodniczącego struktur Nowej Lewicy w Płocku od września 2025 r. Dwa miesiące później został również wiceprzewodniczącym na szczeblu wojewódzkim. 

- Od razu zaznaczam - nie mam żadnych problemów zdrowotnych ani personalnych konfliktów z nikim z Lewicy. Żeby była jasność, moja decyzja nie jest też podyktowana sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Powiem szczerze, że o tej dowiedziałem się z telewizji dopiero po złożeniu rezygnacji - wyjaśnia w rozmowie z Portalem Płock.

Podkreśla przy tym, że choć opuszcza szeregi partii, nie zmienia poglądów ani barw politycznych.

reklama

- Moje serce jest i będzie po lewej stronie. W tej kwestii nic się nie zmienia. Mam ogromny szacunek i jestem niezwykle dumny z marszałka Włodzimierza Czarzastego - dla mnie to polityk kalibru światowego, ministra Krzysztofa Gawkowskiego, wiceministra Tomasza Lewandowskiego czy naszego wiceprzewodniczącego Tomasza Treli i złego słowa na tych ludzi nie powiem. To po prostu moja prywatna decyzja, aby zakończyć działalność polityczną. Trudno mi ją dokładnie wytłumaczyć. Zwyczajnie uważam, że to odpowiedni moment - dodaje Krajewski. 

Po złożeniu oficjalnej rezygnacji, co jak zapowiedział ma nastąpić jeszcze dzisiaj, konieczne będzie zebranie zarządu i wybranie osoby, która przejmie obowiązki przewodniczącego.

- Kto to będzie - nie wiem. Nie chcę w to ingerować, ani nikogo "namaszczać", bo uważam, że byłoby to z mojej strony nieetyczne. Poprosiłem tylko, aby nikt nie odchodził z zarządu za mną oraz, by reszta dogadała się i podjęła wspólnie mądrą decyzję z korzyścią dla partii. Być może ktoś pokieruje nią lepiej i zrobi więcej niż ja zrobiłem lub chciałem zrobić - mówi. 

reklama

Nie tylko koniec działalności politycznej

Maciej Krajewski od wielu lat związany był z płockim środowiskiem sportowym - w szczególności z KPS Płock oraz KS Masovia Płock. 

Tego samego dnia, gdy zdecydował się zakończyć działalność polityczną, poinformował też, że odchodzi z zarządu klubów. 

- Wpływ na to na pewno miały porażki KPS-u, a szczególnie ostatnia, kiedy to przegraliśmy z przedostatnią drużyną z tabeli. Mimo zaangażowania i naprawdę dobrych zawodników nie idzie to tak, jak planowaliśmy i ciężko nam się odbić. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję za to odpowiedzialność i nie ukrywam, że ta gorycz była trudna do przełknięcia. A skoro odszedłem z KPS-u, to i również z Masovii - wyjaśnia. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo