Czytelnik poinformował nas o przepychance pomiędzy dwiema grupami mężczyzn. Do zdarzenia doszło w niedzielę 18 stycznia około godz. 18:00 przy ulicy Nowy Rynek, tuż przy budynku Antypodkowy.
- Zaobserwowaliśmy ze znajomymi pewną kłótnię. Bardzo szybko przerodziło sie to w wymachiwanie maczetą, aż doszło do rękoczynów
- przekazał nam czytelnik.
Jeden z mężczyzn miał mieć w ręku przedmiot przypominający maczetę. Policja potwierdza, że otrzymała takie zgłoszenie.
- Z treści zgłoszenia wynikało, że dwóch mężczyzn się szarpie, a jeden z nich ma maczetę. Zgłaszający przyznał, że grupy się oddalają z miejsca zdarzenia. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, nikogo nie zastali. Sprawdzony został monitoring, który potwierdził, że doszło do szarpaniny pomiędzy dwoma mężczyznami. Następnie rozeszli się w różnych kierunkach. Na monitoringu nie potwierdzono, żeby jeden z nich miał maczetę
- mówi nam podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku.
Jak mówi rzeczniczka, policja nie dostała zgłoszenia w tej sprawie, a dopóki nie ma ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub zagrożenia życia, policja bez zgłoszenia osoby pokrzywdzonej ma związane ręce.
Komentarze (0)