Reklama

Reklama

Przejdzie aż 400 km, by pokazać niecodzienne miejsca. Możemy pomóc

Opublikowano: pon, 29 mar 2021 18:52
Autor: | Zdjęcie: Archiwum prywatne

Przejdzie aż 400 km, by pokazać niecodzienne miejsca. Możemy pomóc - Zdjęcie główne

foto Archiwum prywatne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Niedawno przebiegł 21 półmaratonów dzień po dniu, w weekend z Sierpca lasami dotarł do Płocka. Ale to absolutnie nie koniec - płocczanin Przemysław Strąk ma już plan na nowy, arcyciekawy megaprojekt.

Reklama

Ponad dwa lata temu Przemek stanął na wadze, a ta pokazała 123 kg. Ale to było dawno i nieprawda, bo dzięki bieganiu płocczanin ma sylwetkę nienaganną. 

W końcu 2020 r. zrealizował ekstremalny projekt, o którym szeroko pisaliśmy. Otóż miszkaniec Międzytorza pokonywał codziennie, przez 21 dni, dystans ponad 21 km, czyli półmaratonu, po 21 płockich osiedlach. 35-latek projekt zakończył w Sylwestra, w doskonałej kondycji i humorze.

Kolejnym pomysłem grubego kalibru był plan pokonania jednego dnia trasy Sierpc - Płock, a następnego Kutno - Płock. To projekt "Nie zostawiaj ULTRA śladów...”, a trasa biegła turystycznym szlakiem czerwonym im. Bolesława Krzywoustego (128 km). 

- Jest to najdłuższy szlak turystytczny w naszej najbliższej okolicy. Trasa całego szlaku rozciąga się pomiędzy Kutnem i Sierpcem. Płock, w którym mieszkam i jest moim rodzinnym miastem, znajduje się bez mała w połowie tej trasy - mówi Przemek.

Jego celem było pokonanie trasy, promocja regionu pod względem turystycznym oraz szerzenie idei Leave No Trace w szeroko pojętej turystyce.

Leave No Trace składa się z siedmiu zasad:

• planować z wyprzedzeniem i przygotowywać,

• podróżować i biwakować na wytrzymałych powierzchniach,

• odpowiednio utylizować odpady,

• zostaw to, co znajdziesz,

• zminimalizować skutki ogniska,

• szanować przyrodę,

• zwracać uwagę na innych gości.

Etap z Sierpca do Płocka udało się pokonać bez przeszkód, słoneczna aura sprzyjała. Po drodze były sprawdzone izotoniki, batony zbożowe i tubki owocowe. Następnego dnia Przemek ruszył z Kutna (z Julkiem i dwoma Rafałami), ale po dotarciu do Gostynina zrezygnował z dalszej eskapady.

- Kolano coraz mocniej dawało znać o sobie, pewnie na siłę dałbym radę dobiec, ale nie było sensu nadwyrężać zdrowia - tłumaczy Przemek. Zamiast niego z Rafałem i Julkiem do Płocka dobiegła koleżanka Marta. 

Jakie dalsze plany na 2021 r. ma Przemek, który prowadzi też bloga PrzemoBiega na FB? Otóż wymyślił coś sporego kalibru.

- Chcielibyście wirtualnie zwiedzić wszystkie turystyczne szlaki piesze w okolicy Płocka, Sierpca oraz Gostynina? Cielibyście poznać w domowym zaciszu miejsca, których wcześniej nigdy nie odwiedziliście? A może chcielibyście powspominać swoje piesze wyprawy? Zapraszam do wsparcia realizacji mojego nowego projektu MAZOWSZE360 - zachęca biegacz z Płocka.

Szczególy są na FB w wydarzeniu - Pomóż zrealizować projekt MAZOWSZE360! Przemysław Strąk planuje stworzyć ogólnodostępną bibliotekę zdjęć sferycznych. Pierwszym etapem będzie udokumentowanie turystycznych szlaków pieszych w okolicach Płocka. Przejdzie ponad 400 km, wykona ponad 8.000 zdjęć sferycznych, które można będzie obejrzeć o dowolnej porze z każdego zakątka na ziemi.

- Wszystko to jest możliwe dzięki mapom Google, które pozwalają zajrzeć do wielu miejsc, ale też sporo miejsc wciąż jest niewidocznych. To właśnie na tych mapach wszystkie zdjęcia sferyczne zostaną opublikowane - podkreśla płoccanin.

Utworzył on zbiorkę (https://zrzutka.pl/z/mazowsze360), a zebrane fundusze zostaną w całości przeznaczone na sprzęt - kamerę 360, dedykowaną do tworzenia zdjęć sferycznych oraz akcesoria (dodatkowe ładowarki, baterie, karty pamięci akcesoria ochronne). To pozwoli zrealizować proces dokumentacji szlaków podczas wielogodzinnych wypraw. Pieniądze zostaną wykorzystane także na kamerę sportową, która pozwoli zrealizować film z całego przedsięwzięcia.

Kwota nie jest szalona, to 5 tys. zł. We włąsnym zakresie Przemek pokryje koszty dojazdów do poszczególnych szlaków, poświęci mnóstwo własnego czasu, bo to pasjonat. Efekt prac mamy poznać do końca 2021 r. 

Warto choćby symbolicznie wesprzeć zrzutkę, bo cel jest tego wart, jest szansa pokazać w sieci mnóstwo ciekawych miejsc, które oczywiście warto później zobaczyć także "na żywo".

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -8

    Sylwia i Grzegorz zalogowany

    Podobny projekt został już zrealizowany rok temu .. bez blasku i fleszy , bez zrzutek i rozgłosu. Zapraszamy i zachęcamy do wyjścia z domu na okoliczne szlaki a nie siedzenie przed komputerem. Więcej informacji na kanale youtube : Sylwia Wojewódzka przewodnik po Płocku

    • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

      Aneta

      Byłam na Pani kanale youtube i niestety jakość tych filmów mnie mnie zachęciła do wyjścia z domu. I raczej to Pani szuka rozgłosu skoro się tak od razu reklamuje pod artykułem. Nie ładnie. Zrzutka jest usunięta i nie ma co się dziwić skoro takie życzliwe komentarze się pojawiają. Lepiej by było gdybyście współpracowali dla regionu, a nie rzucała Pani fochami w internecie.

    • 6 miesięcy temu | ocena +6 / -0

      Majster Bieda

      Podeślesz link, bo jak wchodzę na mapy google to nic takiego póki co w naszej okolicy nie ma?

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -8

    Józef Szwejk

    A bez blasku fleszy i któregoś już artykułu na tym portaliku to biegłby dalej czy nie? Czy bez chwalenia się na facebukach i innych twiterach to biegłby dalej czy nie? A może tu chodzi tylko o poklask?

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -14

    psycholog

    ależ on musi nie lubić swojej rodziny