Reklama

Reklama

Przedsiębiorcy z Płocka chcą lotniska. Samolot to już nie luksus?

Opublikowano: pon, 30 gru 2019 20:39
Autor:

Przedsiębiorcy z Płocka chcą lotniska. Samolot to już nie luksus? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Coraz więcej przedsiębiorców z Płocka i okolicy podróżuje samolotami, tego wymaga współczesny biznes. Czy w Płocku powstanie lotnisko, które sprosta tym wymaganiom?

Reklama

Coraz więcej przedsiębiorców z Płocka i okolicy podróżuje samolotami, tego wymaga współczesny biznes. Czy w Płocku powstanie lotnisko, które sprosta tym wymaganiom?

Jest na to szansa. Szansę na rozwój widzi bowiem Aeroklub Ziemi Mazowieckiej. Lotnisku w Płocku miało kiedyś aż 105 ha, teraz jest niemal trzy razy mniejsze. Jego historia zaczęła się w latach 20. XX wieku, gdy ówczesny właściciel ziemski przekazał Państw ziemię na cele lotnicze. Z czasem - z różnych względów - gruntów ubywało, rozwijało się choćby sąsiednie CNH, czyli fabryka kombajnów i ciągników. Przesuwano granice działek, lotnisko się systematycznie zmniejszało.

Obecny plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że na terenach przy obwodnicy może powstać coś zupełnie innego, nowego. Aeroklub chwali sobie współpracę z prezydentem Płocka i radnymi miejskimi, którzy doceniają rolę lotniska.

- Co zrobić, by nasze miasto się rozwijało? Nie mamy autostrady, dobrych dróg dojazdowych choćby do Warszawy, najbliższy duży węzeł kolejowy jest w Kutnie - wskazuje Piotr Michałek, dyrektor i wiceprezes Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku.

Ale jest jeszcze niebo.

- I to jest nasza szansa. Samoloty są coraz tańsze, coraz lepsze, latają coraz dalej. Za kilkaset tys. zł  można kupić bardzo dobrze wyposażony samolot czteroosobowy o zasięgu 1000 km, poleci wszędzie nawet przy złej pogodzie - zapewnia dyrektor Michałek. - A za kilka mln zł można kupić samolot, którym można latać 8-10 osób. 

Co istotne, w Płocku zainteresowanie jest, lista potencjalnych chętnych na kupno samolotu wciąż rośnie. Chodzi o osoby, które mogą korzystać z płockiego lotniska z myślą o swoim biznesie. To już nie hobby, lecz przemyślane zakupy.

Najbliżej Płocka jest lotnisko w Modlinie, ale tam trzeba dojechać, to spory kawałek. Płock byłby doskonałą alternatywą. Biznesmeni planują lokalizację swojej nowej inwestycji blisko lotniska, wtedy łatwiej ściągnąć tam fachowców, by później ich przemieszczać w miarę potrzeb. 

- A samolotem można się przemieścić w każdy zakątek Polski w ciągu zaledwie 2 godzin - dodaje Piotr Michałek.

W budżecie ratusza na 2020 rok jest 500 tys. zł na projekt budowy pasa na płockim lotnisku, w styczniu powinien być wyłoniony wykonawca projektu pasa. Kolejnym krokiem może być wykorzystanie działki koło obwodnicy.

- W 2021 roku możemy tam zbudować pas i zaspokoić tym samym potrzeby lokalnych przedsiębiorców. A do tego zbudować hangar, to nie jest droga inwestycja. Warto wykorzystać te pola - przekonuje dyrektor Michałek. 

Ważna sprawa - Płock ma potężny atut, czyli centralne położenie w Polsce. Z płockiej oferty mogą skorzystać nie tylko lokalni przedsiębiorcy. Aby plan się powiódł, w budżecie Płocka na 2021 rok musiałaby być wpisana budowa pasa, to koszt 10-15 mln zł. 

- Aeroklub podjął już działania dotyczące budowy stacji paliw dla samolotów na terenie lotniska. Warto wykorzystać te pomysły - dodaje wiceprezes Michałek.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (36)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.