Reklama

Reklama

Przed nami (Nie)bezpieczna noc. Zgłosicie się po przepustkę?

Opublikowano: śr, 10 maj 2017 12:06
Autor:

Przed nami (Nie)bezpieczna noc. Zgłosicie się po przepustkę? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Płocczanie otrzymali wezwanie do jednostki wojskowej. Przy wejściu każdy uczestnik dostanie przepustkę. Warto stawić się 20 maja, ponieważ takiego elementu w ramach Nocy Muzeów jeszcze nie było. Ta noc może okazać się (nie)bezpieczna.

Reklama

Płocczanie otrzymali wezwanie do jednostki wojskowej. Przy wejściu każdy uczestnik dostanie przepustkę. Warto stawić się 20 maja, ponieważ takiego elementu w ramach Nocy Muzeów jeszcze nie było. Ta noc może okazać się (nie)bezpieczna.

- Mamy nadzieję, że jak ktoś trafi do nas w czasie Nocy Muzeów, to zostanie tu na dłużej – zapraszają organizatorzy (Nie)bezpiecznej Nocy. Teren organizującej wydarzenie Szkoły Wyższej im. Pawła Włodkowica to przecież dawne koszary wojskowe. - I ta historia do czegoś zobowiązuje – mówił we wtorek doc. dr inż. Robert Żak, prorektor ds. dydaktyki w SWPW. Wśród obecnych studentów, jak i absolwentów mają także takich, którzy wybrali kierunek bezpieczeństwa narodowego (statystycznie na każdym poziomie edukacyjnym około 50 studentów), a co ciekawe, kobiety i mężczyźni równie chętnie wiążą zawodową przyszłość z obronnością. Prorektor liczy na ich wsparcie. Na początek, kiedy narodził się pomysł, zgromadzili kilkaset zdjęć archiwalnych. Niektórzy sami je przynosili, zachowane w albumach rodzinnych pamiątki z dawnych czasów, które teraz doczekają się upublicznienia nocą na murach uczelni. Chociaż nie tylko w taki sposób...

Jeszcze przed I wojną światową w Płocku stacjonowały wojska rosyjskie. Po odzyskaniu niepodległości wojska w Płocku były rozmieszczone albo w przy ul. Warszawskiej, albo w tzw. koszarach płońskich, czyli na terenie z którego korzysta SWPW. Funkcjonowało tam nawet kasyno podoficerskie i ambulatorium weterynaryjne, były stajnie.

- To miejsce, pomiędzy ul. Kilińskiego, Wyszogrodzką, Strzelecką, nierozerwalnie wiąże się z mundurami – przypominał podpułkownik Bogusław Okrasa z Wojskowej Komendy Uzupełnień. - Prekursorem był 8 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Bolesława Krzywoustego, który został umiejscowiony w Płocku około 1920 roku - a dodajmy, ze stacjonował również w Płocku 4 Pułk Strzelców Konnych. Prowiant gromadzono w dwóch spichlerzach, które kojarzymy z siedzibą Archiwum Państwowego i Muzeum Mazowieckim. W 1918 roku powstał 8 Pułk Artylerii Polowej, który później przemianowano na Pułk Artylerii Lekkiej. Kiedy żołnierze maszerowali ulicami miasta, towarzyszyła im orkiestra dęta. 

Przedstawiono sporą listę poszczególnych atrakcji (Nie)bezpiecznej Nocy, starając się poszerzyć zasięg tegorocznej Nocy Muzeów o tę część miasta, której dotychczas nie łączono ze zwiedzaniem. I tak naprawdę na typowe zwiedzanie lepiej się nie nastawiać, tylko - przykładowo – na zbadania odcisków palców w laboratorium kryminalistycznym lub dowiemy się, w jaki sposób przeprowadza się narkotesty.

- Postanowiliśmy zrobić takie dwa w jednym, z jednej strony wpisać się w ogólnopolską Noc Muzeów, zaprezentować ekspozycje, a z drugiej strony pokazać fachowców w akcji, łącząc to wszystko z zabawą – mówił prof. dr hab. inż. Remigiusz Wiśniewski, dziekan Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego. - Chcemy pokazać pewną interdyscyplinarność nauki o obronności, stąd te różne inne podmioty, które zaangażowały się w organizację tego przedsięwzięcia. Cała impreza odbędzie się w formie pełnej symbiozy między poszczególnymi służbami i uczelnią.

Będzie więc czas i na zabawę, i na rozrywkę, edukację, a nawet profilaktykę (za ten ostatni element odpowiadają policjanci z drogówki). Miłośnicy uzbrojenia z czasów średniowiecza będą mogli zajrzeć do obozowiska rycerskiego. Zwolennicy bardziej współczesnej broni z pewnością wybiorą strzelnicę sportową i  strzelanie z wiatrówki. Klubem Żołnierzy Rezerwy „Wiarus” w Płocku przygotuje również ekspozycję broni bojowej.

Do rogatek przy uczelni, wjazdu, głównej bramy nawiązywał pułkownik Okrasa. - W pobliżu dostrzeżemy szlaban, budki wartownicze z umundurowanymi wartownikami – zapowiadał wojskowy. W pierwszym namiocie cofniemy się w czasie za sprawą ułożonych kronik i albumów przepełnionych zdjęciami, drugi będzie promował Siły Zbrojne RP.

Jedno ze stanowisk powierzono firmie EKO-Chot specjalizującej się w szyciu mundurów. Gdyby ktoś potrzebował, 20 maja będzie okazja do zakupy. Na jednej z ekspozycji pojawi się sprzęt wysokościowy. Zjawią się przedstawiciele z samodzielnych pododdziałów prewencji policji. Wiśniewski opowiadał: - Staramy się, aby na każdym stanowisku byli obecni funkcjonariusze i nasi studenci, teraźniejsi bądź absolwenci. Funkcjonariusze służby więziennej zademonstrują własne wyposażenie, zwracając uwagę na różnice między ich sprzętem  a tym należącym do policjantów z samodzielnego pododdziału prewencji. Wszystkiego będzie można dotknąć, ubrać się, nawet zrobić sobie selfie w pełnym umundurowaniu, ewentualnie poczuć na plecach ciężar plecaka z gazem pieprzowym czy butli z gazem. To naprawdę nie jest tak przyjemne biec z butlą na plecach, która waży około 30 kg.

Na placu staną różne pojazdy historyczne, w tym amerykańskie, policyjne pojazdy z płockiej drogówki, motocykle. Straż pożarna zobowiązała się do wystawienia pięciu swoich wozów, zarówno tych historycznych, jak i współczesnych.

Zaplanowano dwa pokazy dynamiczne, pierwszy prezentujący techniki samoobrony i interwencji w siłach zbrojnych (godz. 19.00, 20.45, 21.45). Zobaczymy, czym różnią się od sztuk walki w środowisku cywilnym. Drugi pokaz, a tym razem chodzi o działanie sekcji szturmowej w terenie zurbanizowanym, widzowie obejrzą przez folię (godz. 18.30, 20.00, 21.15). - Sekcja wejdzie do środka obiektu, wszystko odbędzie się z ubezpieczeniem i asekuracją, a zakończy wyprowadzeniem osoby krnąbrnej.

Dla dzieci przygotowano kolorowanki np. z oznaczeniami wojskowymi i malowanie twarzy. Nie chodzi o kotki czy pieski, tylko o maskowanie taktyczne i zastosowaniem pełnej gamy kolorów, od tych stosowanych w polskim wojsku po elementy kamuflażu twarzy stosowane w armiach państw afrykańskich.

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratownicze odpowiada za przygotowany akwen wodny. Ratownicy pokażą, w jaki sposób udziela się pierwszej pomocy. A gdyby ktoś zgłodniał, nie zabraknie ustawionych foodtrucków. Program jest jeszcze modyfikowany. - Chcemy, aby to był szczególny wieczór dla osób, które niegdyś służyły w wojsku, mają wspomnienia związane z tym miejscem. Ich dzieci obejrzą sprzęt i pokazy, wnuki pomalują twarz – zachęcał jeszcze raz Żak. Można spokojnie zabrać ze sobą nawet małe dziecko. - Myślę, że każdy chłopak chętnie wejdzie do wozu strażackiego – śmiał się prorektor. Wstęp od godz. 18.00, przepustka otrzymana przy wejściu to w istocie spis wszystkich atrakcji. Zakończenie o 24.00.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.