We wtorek wójt Marcin Zawadka poinformował o akcie wandalizmu, do którego doszło na przystanku przy ul. Warszawskiej.
Z samego rana zastano tam zbitą szybę i ogromną ilość drobinek szkła wokół.
- Kochani, Gmina Słupno to nasz wspólny dom. To miejsce, w którym żyjemy, wychowujemy dzieci i spędzamy każdy dzień. Dbajmy o nie tak, jak dbamy o własne podwórko - zaapelował w mediach społecznościowych wójt.
Problem się powtarza?
O mniejszych lub większych "wybrykach" wandali słyszymy co i raz w różnych gminach na terenie powiatu płockiego.
Przystanki to najpopularniejsza ofiara, choć niszczone są również budynki, ławki, sprzęty na placach zabaw albo siłowniach plenerowych czy boiska.
W tym konkretnym przypadku, może to nie być pojedyncza sytuacja.
- W godzinach nocnych odbywają się tam libacje alkoholowe. Temat zgłaszali do mnie mieszkańcy, a wcześniej rozmawiałem z policjantami naszego posterunku - zasygnalizował sołtys wsi Słupno.
Dodał również, że niestety nie zawsze da się ustalić winnych.
A później koszty ponoszą wszyscy...
Komentarze (0)