Większość Płocczan do dziś pewnie pamięta tzw. incydenty kałowe. Cierpiała głównie Podolanka, choć zdarzyło się też zanieczyszczenie aquaparku.
Tym razem MOSiR nie mówi wprost o co dokładnie chodzi. Powodem zamknięcia niecki rekreacyjnej mają być złe parametry wody.
- Podjęliśmy działania mające na celu zapewnienie najwyższego standardu higieny i bezpieczeństwa dla naszych gości - zapewnia.
Ponowne uruchomienie zajmie kilka dni. Najpierw muszą zakończyć się procedury naprawcze i kontrole jakości wody.
Pozostałe atrakcje wciąż pozostają dostępne.
Komentarze (0)