Reklama

Reklama

Prezydent o Orlenie: Poniosą straty? Tak mi przykro...

Opublikowano: 7 maja 2017 13:32
Autor:

Prezydent o Orlenie: Poniosą straty? Tak mi przykro... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czy Orlen wesprze budowę ostatniego etapu obwodnicy? Ostatnio prezydent odniósł się do tego na swoim blogu. Napisał, że otrzymał w tej sprawie odpowiedź z koncernu. - Na moje pismo w tej sprawie odpowiedzieli, że płacą w mieście podatki i to wystarczy. I napisali jeszcze, że z powodu budowy naszej obwodnicy poniosą straty.

Reklama

Czy Orlen wesprze budowę ostatniego etapu obwodnicy? Ostatnio prezydent odniósł się do tego na swoim blogu. Napisał, że otrzymał w tej sprawie odpowiedź z koncernu. - Na moje pismo w tej sprawie odpowiedzieli, że płacą w mieście podatki i to wystarczy. I napisali jeszcze, że z powodu budowy naszej obwodnicy poniosą straty.

Wzajemne relacje między płockim Ratuszem a Orlenem przypominają górską trasę pełną wybojów. Te wzajemne „zażyłości” ostatnio opisał prezydent Płocka na swoim blogu, odnosząc się do korespondencji między Urzędem Miasta Płocka a koncernem, a nawet billbordów na ulicach miasta reklamujących Orlen Warsaw Marathon. Zacznijmy jednak od obwodnicy, na którą – przypomnijmy – Ratusz zdobył unijne dofinansowanie w wysokości ponad 100 mln zł. Jednak już wcześniej w salach tego samego Ratusza padały pytania (i to ze strony radnych miasta), czy Orlen nie mógłby dołożyć się do budowy ostatniego etapu budowy trasy północno-zachodniej, skoro skorzysta na tym także koncern.

Dla prezydenta pytanie pozostało najwyraźniej aktualne (pomoc Orlenu zmniejszyłaby wkład miasta), skoro na swoim blogu zamieścił informację, że koncern nie zamierza dołożyć choćby złotówki do budowy. Podaje dwa powody odmowy koncernu, uiszczanie podatków na rzecz Płocka i przyszłe straty finansowe poniesione z powodu tymczasowego zamknięcia torów. Dalej tłumaczy, że chodzi tu zarówno o zapłatę podatku od nieruchomości, skoro zakład ma swoją siedzibę na terenie miasta, jak i podatku dochodowego. 

- Można nie płacić podatku od zysków, kiedy ich nie ma. Pozostałe podatki są obowiązkowe. Orlen od jakiegoś czasu mówi jedno: płacimy do kasy samorządu podatki i to wystarczy. I nagłaśnia swoje akcje marketingowe, które tworzą wrażenie, że robi coś więcej. I nie jest to, co teraz pisze, żadne żalenie się na kombinat. Ale wytłumaczcie mi, proszę, dlaczego PKN Orlen reklamuje w Płocku Orlen Warsaw Marathon? Zamiast zrobić tę imprezę w Płocku? Ktoś chce nam, płocczanom, powiedzieć, że nie mamy warunków do zorganizowania tego biegu? Że nie można przywieźć do Płocka najlepszych na świecie biegaczy? Bo prowincja? Bo mniejszy efekt marketingowy?

A może tak Orlen Wisła Płock?

Prezydent kontynuuje wywód: Bo może w Płocku można zostawić kominy zakładu produkcyjnego i ….zapłacić obowiązkowe podatki, i mieć to z głowy. Kupić cztery komputery dla jakiegoś centrum, zasponsorować koncerty paschalne, kilka przedstawień w teatrze, opatrzyć to logiem „Orlen dla Płocka” i… mieć to z głowy. Można powiedzieć, że to Warszawa jest dobrym miejscem na tak dużą imprezę, jak Orlen Warsaw Marathon, bo tam się osiągnie odpowiedni efekt marketingowy. Ale można też zrobić imprezę, bądź sponsorować drużynę, która będzie pokazywać, że miejsce, z którego pochodzi sponsor jest ważniejsze. Przekształcić to miejsce w taki sposób, by wszyscy chcieli tu przyjechać. Słowem: można traktować Płock podmiotowo, można traktować przedmiotowo. Wszyscy kupiliśmy choć raz w życiu aspirynę Bayera. I wszyscy znamy nazwę drużyny: Bayer Leverkusen. Małego miasteczka Leverkusen. Chciałbym, żeby w Europie tak samo znana była nazwa Wisły Płock. Albo Orlen Wisły Płock. Żeby Niemcy, Holendrzy, Belgowie, Hiszpanie, Francuzi łamali sobie języki, próbując z szacunkiem wymówić nazwę: „Orlen Wisła Płock”.

Wybrano już wykonawcę trzeciego etapu obwodnicy, teraz podpisanie umowy i firma przystąpi do budowy tego odcinka. - Zbudujemy go bez Orlenu. Jak to się kolokwialnie mówi od lat i mówiło się jeszcze przed „dobrą zmianą” – „damy radę” go zbudować – podkreśla miejski włodarz. Wskazuje również, że pierwszy odcinek służył do wyprowadzenia ruchu cięższych pojazdów z centrum, drugi będzie dla ruchu tranzytowego. - Trzeci jest dla Orlenu. Dla jego pracowników, klientów, kadry zarządzającej. Zbudujemy go bez Orlenu, bo jest on także dla miasta, ponieważ zabranie setek, jeśli nie tysięcy samochodów z centrum Płocka, to olbrzymia ulga dla tysięcy płocczan. Nie jest to inwestycja tylko w PKN i wygodę jego pracowników, ale także w Płock, w zdrowie jego mieszkańców, w ich bezpieczeństwo i spokój. To także inwestycja w przyszłość Płocka, w nowe tereny inwestycyjne. Orlen w te wartości nie chce inwestować. Taki wybór, niech tak zostanie.

Na końcu wpisu Andrzej Nowakowski zamieścił jeszcze jedną informację o wyliczeniach koncernu. Otóż możliwe straty dla Orlenu z powodu tymczasowego zamknięcia ruchu pociągów "na torze obok ul. Bielskiej" w związku z zapowiedzianą budową mogłyby wynieść 4 mln zł. - Jednak to, że codziennie transport kolejowy (z i do rafinerii!) przetacza się przez środek miasta wywołując związane z tym uciążliwości to przecież dla nich drobiazg. Na budowę obwodnicy wydamy ponad 100 mln zł. Ale rozumiem tę stratę czterech milionów złotych. Tak mi przykro… - ironizuje.

Jak dopowiada prezydent, wysłano kolejne zapytanie do Orlenu w sprawie ewentualnego udziału finansowego koncernu w budowę stadionu. Odpowiedź jeszcze nie dotarła. 

[ZT]15356[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (50)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.