Reklama

Podwyżki za wodę? Cuda się zdarzają...

Opublikowano:
Autor:

Podwyżki za wodę? Cuda się zdarzają... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas sesji można się było dowiedzieć, w jakich okolicznościach zdarzają się cuda, kiedy to podwyżki znikają jak ręką odjął. Później prezydent Andrzej Nowakowski przepraszał płockiego społecznika za brak dobrej woli u ratuszowych urzędników.

Podczas sesji można się było dowiedzieć, w jakich okolicznościach zdarzają się cuda, kiedy to podwyżki znikają jak ręką odjął. Później prezydent Andrzej Nowakowski przepraszał płockiego społecznika za brak dobrej woli u ratuszowych urzędników.

Podczas drugiej części sesji rady miasta prawdziwym punktem zapalnym okazała się kwestia zatwierdzenia taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków od 1 lipca 2014 roku do 30 czerwca 2015 roku.

- Już toczyliśmy rozmowę na temat cudu – skomentowała z przekąsem Wioletta Kulpa.- Rok cudu to zawsze ten rok, w którym odbywają się wybory. Wówczas nie będzie podwyżek cen wody. Obawiam się tego, co się stanie w przyszłym roku, co zrobi ewentualny następca Andrzeja Nowakowskiego - po czym oskarżyła obecnego prezydenta o uprawianie gry politycznej, mającej na celu poprawę swojego wizerunku.

Do mównicy doszedł Marek Naworski, prezes Wodociągów Płockich. - Wcześniejsze podwyżki brały się na przykład ze zwiększonych kosztów amortyzacji. Nie ma tu miejsca na żaden cud - przekonywał.

Radna Kulpa jednak nie odpuszczała. - Jak pan prezes kalkuluje stawki na przyszły rok? – dociekała dalej.

- My nie mówimy tu o żadnych cudach, ale o cyfrach – zapewnił ją natychmiast prezydent Nowakowski.

- Inwestycja w oczyszczalnię ścieków oraz w przepompownię we współudziale środków unijnych, jak również budowa nowego kolektora dla ścieków schodzących do Wisły spowoduje wzrost kosztów przyszłorocznych za wodę i ścieki - tłumaczył Naworski. – Odpowiednio 31 gr za wodę i 70 gr za ścieki, łącznie o 7,2%.

Taryfy radni miejscy przyjęli jednomyślnie. Oznacza to, że w tym roku podwyżek za wodę i ścieki nie będzie, a po 1 lipca to z budżetu miasta będą dofinansowane dopłaty.

Pisma to znikają, to się pojawiają...

Przewodniczący Artur Jaroszewski następnie dopuścił do głosu Jerzego Skarżyskiego, szefa stowarzyszenia Starówka Płocka w sprawie skargi, nad którą mieli głosować radni.

– Od 11 miesięcy toczę walkę z Urzędem Miasta Płocka – przyznał rozgoryczony społecznik. - 28 czerwca zeszłego roku napisałem pierwsze pismo do prezydenta Nowakowskiego, które to znikało, to się pojawiało. W taki sposób uzbierałem już całą teczuszkę oficjalnej korespondencji z ratuszem. Zmarnowałem setki godzin na łażenie po urzędniczych pokojach – opowiadał.

- Podziwiam odwagę i determinację Jerzego Skarżyńskiego – przyznał na te słowa Nowakowski. – Od siebie mogę jedynie przeprosić za niedbalstwo i brak dobrej woli ze strony urzędników.

Także w tej sprawie radni okazali się jednomyślni i uznali skargę za zasadną.

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE