Reklama

Reklama

Podtruwane zwierzęta na Podolszycach? Policja: podjęliśmy działania przed złożeniem zawiadomienia

Opublikowano: czw, 4 lut 2021 14:03
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Podtruwane zwierzęta na Podolszycach? Policja: podjęliśmy działania przed złożeniem zawiadomienia - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Właściciele kilkunastu czworonogów na Podolszycach podejrzewają, że ich pupile zostały podtrute. Sprawa została zgłoszona na policję w środę 3 lutego, a funkcjonariusze zapewniają, że działania podjęli już wcześniej.

Reklama

O sprawie zrobiło się głośno, gdy jedna z płocczanek opublikowała ostrzeżenie na Facebooku. Post został udostępniony kilkaset razy, a kobieta informowała o przynajmniej kilku znanych jej przypadkach czworonogów, które przechodzą zatrucie po spacerze na Podolszycach Południe. Kobieta podejrzewała, że ktoś celowo rozrzuca po osiedlu mięso z jakąś trutką. 

Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji, poinformowała, że funkcjonariusze podjęli działania na początku tygodnia. Kobieta, która nagłośniła sprawę, sprawę na policję zgłosiła w środę. 

- Pies płocczanki żyje, natomiast, jak oświadczyła, nie widziała podczas spacerów z pupilem w rejonie osiedla Podolszyce rozrzuconego mięsa ani faktu, aby pies jadł takie mięso - mówi Lewandowska. - Kwestia mięsa z trucizną rozrzuconego na trawnikach w rejonie osiedla Podolszyce, jak oświadczyła zawiadamiająca, są podejrzeniami zarówno jej, jak i i jeszcze kilku innych osób które poprzez komunikatory społeczne skontaktowały się z kobietą.

Nikt nie wyklucza scenariusza rozrzucania zatrutego mięsa, ale fakty na dziś są takie, że nikt takiego mięsa nie widział. Policja apeluje: jeśli ktokolwiek zauważy coś podejrzanego, należy to zgłosić. 

- Dobrze, że mieszkańcy wymieniają się swoimi spostrzeżeniami i informacjami na forach społecznościowych, ale prosimy aby o tak poważnych spawach informować niezwłocznie służby - apeluje Lewandowska. 

Przy skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. św. Zygmunta jest kamera. To m.in. w tym rejonie spacerują właściciele czworonogów, które teraz przechodzą zatrucie. Jeśli rzeczywiście przyczyną była zatruta substancja rozrzucona w tym rejonie, niewykluczone, że wszystko zostało nagrane przez kamerę.

Do czasu wyjaśnienia sprawy policja apeluje o uwagę przy spacerach ze swoimi czworonogrami. 

Jeśli podejrzenia płocczanki się potwierdzą i ktoś rzeczywiście rozrzuca zatrutą substancję, grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 miesięcy temu | ocena +6 / -0

    tak się nie robi

    Na Podolszycach Płn jakiś gostek wyprowadza dwa amstaffy bez kagańca i puszcza je wolno. A to bardzo niebezpieczne psy. Dziwne, że ani straż, ani policja nie zwrócili mu uwagi.

  • 8 miesięcy temu | ocena +1 / -15

    Płock

    To ewidentnie robi jakiś katol bo katole nienawidzą zwierząt bo tak im przygłupom klecha gada z ambony. Szukajcie sprawcy wśród patokatoli

  • 8 miesięcy temu | ocena +17 / -1

    Detektyw Inwektyw

    Zawsze mnie zastanawia, czy psy biegające i srające samopas po trawnikach wdeptują w swoje lub nieswoje kupy. I potem te przyklejone kupy przynoszą do domu i wskakują z tymi przyklejonymi kupami na łóżko albo inny fotel. I nie jest to obrzydliwe dla właścicieli psów. Dlaczego?

    • 8 miesięcy temu | ocena +0 / -5

      Paweł

      A, jak to się ma do treści artykułu?

  • 8 miesięcy temu | ocena +15 / -0

    soc

    Ja na ul. Gintera mam sąsiadke, lekko psychiczną która ma dwa psy .Wyprowadza je kilka razy w TYGODNiU na parę minut ,potem te psy wyją, przeważnie od 5 rano i co ja mam być miłośnikiem tych psów?

  • 8 miesięcy temu | ocena +20 / -2

    Prawda jest taka

    To ze ktos cos wyrzuca i truje to ok, robi zle ale przeciez psy wyprowadza sie po pierwsze na smyczy a po drugie w kagancu wiec jak niby pies to zezre? A no dlatego ze psiarze psy puszczaja samopas

  • 8 miesięcy temu | ocena +23 / -8

    kaszalot

    prawda jest taka ze pewnie psy jedza swoje gowna bo przeciez posprzatac ciezko ale narzekac ze ktos wyrzuci peta to jak tak mozna, a najlepsze ze jedza swoje gowna a potem liza tych kochanych wlascicieli po mordzie