reklama

"Po prostu szok". Justyna nie spodziewała się tak oszałamiającego efektu finałowej Jesiennej Metamorfozy! [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Po prostu szok". Justyna nie spodziewała się tak oszałamiającego efektu finałowej Jesiennej Metamorfozy! [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Galeria Mazovia
Zobacz
galerię
79
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościGaleria Mazovia po raz kolejny udowadnia, że jeśli chodzi o modę, nie ma miejsca na nudę i sztywne wytyczne! Doskonale przekonała się o tym uczestniczka finałowej Jesiennej Metamorfozy, która wykazała się niezwykłą otwartością na wszelkie eksperymenty, a efekty przerosły najśmielsze oczekiwania! - Jest mega! Bez Was nigdy bym się nie odważyła - dziękowała, gdy po raz pierwszy zobaczyła swój zupełnie nowy look.

Justyna od wielu lat pracuje z młodzieżą. Na co dzień objaśnia trudne matematyczne równania, pokazując, że liczby wcale nie są tak straszne i skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. 

Ze względu na swój zawód, odczuwa jednak pewne ograniczenia.

- Jesteśmy wstawiani w pewien szablon. Mówi nam się, że powinniśmy wyglądać skromnie i naturalnie, najlepiej w garsonce, bez makijażu czy pomalowanych paznokci, bo nie wypada. A przecież w nas też drzemie odrobina modowego szaleństwa! Poza szarym i czarnym kolorem, poza garsonkami, są dostosowane do wieku i zawodu, a przy tym piękne ubrania - przyznała.

Jesienne Metamorfozy w Galerii Mazovia to idealny moment, by porzucić utarte schematy, zabawić się modą i zbudować pewność siebie.

Nowy look na szóstkę z plusem!

Stylizacja Justyny była więc tak daleka od nudy, szarości i szablonów, jak tylko się da!

- Kiedy zobaczyłam naszą laureatkę, od razu wiedziałam, w jakich kolorach chciałabym ją pokazać. Idealny element, który stał się głównym bohaterem outfitu, przepiękną elegancką bluzkę znalazłam w nowej kolekcji Tatuum - opowiada stylistka Sandra Guzanek. 

Dobrano do niej brązowe spodnie z szeroką nogawką, baleriny z panterkowym printem oraz pasujące bransoletki ze złotymi elementami - wszystko kupione w H&M - a ponieważ biżuterii nigdy dość, całość uzupełniły złote kolczyki z New Yorkera.

Uczestniczka mogła też liczyć na wyjątkowe podarunki - stylowe okulary przeciwsłoneczne w złotych oprawkach z Perfect Optyk, modną bordową torebkę z paskiem od Wittchen oraz voucher, który pozwoli na odrobinę kolejnego szaleństwa od Prezentu Marzeń. 

Co więcej, Change zadbało również o zestaw kobiecej bielizny. 

- Pozwalamy poczuć różnicę, jaką daje perfekcyjne dopasowanie! Wszystkie klientki zapraszamy na bezpłatny brafitting. Dzięki szerokiej gamie rozmiarów - od 60B do 100M - każda z Was ma szansę znaleźć swój idealny biustonosz - mówi Marcelina, kierowniczka salonu Change.

Następnie przyszedł czas na wizytę u fryzjera. Studio Lila Beauty Martyna Chomiuk spisało się na ocenę celującą - udało się podkreślić naturalny ognisty kolor włosów Justyny, jednocześnie wprowadzając nutę szaleństwa poprzez niesamowite fale, które sprawiły, że uczestniczka wyglądała jak z czerwonego dywanu w latach 70'! 

Makijażem zajęła się za to niezastąpiona Renata Skórczyńska. 

- Jak zawsze moim nadrzędnym celem było uwypuklenie największych atutów. W przypadku Justyny elementem, na którym szczególnie się skupiłam były usta. Pomalowałam je na czerwono, aby podkreślić wyróżniające się włosy - opisała. 

"Jest mega! Po prostu szok! Nigdy bym nie pomyślała, że będzie mi tak dobrze w takich kolorach!"

Przypomnijmy, że uczestnicy nie widzą poszczególnych efektów swoich przemian. Spojrzeć w lustro mogą dopiero wtedy, gdy wszystko - włosy, stylizacja i makijaż - są już gotowe i dopięte na ostatni guzik. 

A wtedy nadchodzi element zaskoczenia, choć Justyna mówiła nawet o szoku! 

- Jest mega. Po prostu szok! Nigdy bym nie pomyślała, że będzie mi tak dobrze w takich kolorach! Bez Was nigdy bym się również nie odważyła na taki eksperyment. Buty w takim drapieżnym nadruku, złote dodatki - tak, ale reszta to dla mnie zupełna nowość. Włosy są świetne, a makijaż odejmuje mi dobrych 10 lat. Jestem ogromnie wdzięczna całej wasze ekipie za ogrom starań, które włożyliście, żebym mogła tak pięknie wyglądać - relacjonowała, przyglądając się swojej nowej odsłonie. 

Jesteście gotowi na oszałamiający efekt finałowej Jesiennej Metamorfozy? Przejrzyjcie zdjęcia i sprawdźcie, jak odmieniliśmy Justynę w zaledwie kilka godzin!  

A jeżeli sami chcielibyście przejść swoją wielką przemianę, kolejna edycja konkursu odbędzie się już wiosną! Śledźcie Galeria Mazovia oraz Portal Płock, aby nie przegapić żadnej informacji.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo