Reklama

Reklama

Płocki policjant, który stanął do walki z postępującą chorobą u syna i nowotworem

Opublikowano: wt, 21 sty 2020 06:59
Autor:

Płocki policjant, który stanął do walki z postępującą chorobą u syna i nowotworem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Walczył o zdrowie młodszego syna, teraz walczy również o własne po przebytej operacji. Ona, matka i żona, walczy o całą swoją rodzinę. W tej walce otrzymali wsparcie ze strony funkcjonariuszy i pracowników z OPP Szczecin, OPP Gdańsk, OPP Olsztyn, OPP Białystok, SPPP Gorzów Wielkopolski, SPPP Radom, OPP Poznań, OPP Bydgoszcz, OPP Warszawa, OPP Lublin, SPPP Legnica, OPP Wrocław, OPP Łódź, SPPP Opole, OPP Katowice, SPPP Częstochowa, SPPP Bielsko Biała, OPP Kraków, OPPP Rzeszów, OPP Kielce, SP Słupsk, SP Katowice...

Reklama

Walczył o zdrowie młodszego syna, teraz walczy również o własne po przebytej operacji. Ona, matka i żona, walczy o całą swoją rodzinę. W tej walce otrzymali wsparcie ze strony funkcjonariuszy i pracowników z OPP Szczecin, OPP Gdańsk, OPP Olsztyn, OPP Białystok, SPPP Gorzów Wielkopolski, SPPP Radom, OPP Poznań, OPP Bydgoszcz, OPP Warszawa, OPP Lublin, SPPP Legnica, OPP Wrocław, OPP Łódź, SPPP Opole, OPP Katowice, SPPP Częstochowa, SPPP Bielsko Biała, OPP Kraków, OPPP Rzeszów, OPP Kielce, SP Słupsk, SP Katowice...

... a także z Komendy Głównej Policji i kolegów z XXVII Rotacji Misji w Kosowie.

Mł. asp. Marcin Bartczak, policjant Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Płocku, ma dwóch synów, 11-letniego Mikołaja i 14-letniego Oliwiera. Młodszy syn zachorował w 2018 r. na zwyrodnienie siatkówki obu oczu. Potrzebne były pieniądze na leczenie. Policyjne środowisko nie pozostawiło kolegi bez wsparcia.

- Zaczęło się od organizowanych charytatywnych turniejów piłki nożnej z mieszkańcami Płocka celem zebrania pieniędzy na leczenie syna. Policjanci organizowali również zbiórki do puszek, aby rodzina mogła kupić maszynę do nauki Braille'a. Choroba chłopca postępuje i nie można jej w żaden sposób na chwilę obecną zatrzymać - mówi mł. asp. Krystyna Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Niestety rodzina musiała po raz kolejny doświadczyć przeciwności losu. W grudniu 2018 roku, kiedy pan Marcin był już po służbie, zasłabł i stracił przytomność. Okazało się, że jego mózg zaatakował glejak - złośliwy nowotwór. Była konieczna operacja. Przy tym wszystkim mamy jeszcze żonę pana Marcina, panią Justynę, która musiała być silna dla wszystkich swoich bliskich, aby być oparciem dla każdego z osobna.

Dzięki wsparciu i pomocy ludzi dobrej woli, a szczególnie policjantów i pracowników Policji, w koleżeńskiej zbiórce na lokatę dla jego synów zebrano kwotę 30 tys. zł oraz kilkadziesiąt euro. - Jednocześnie przypominamy, że jest możliwość przekazania 1% podatku dla Mikołaja, syna Marcina Bartczaka, KRS 0000186434 z dopiskiem Mikołaj Bartczak 499/B - dopowiada mł. asp. Krystyna Kowalska.

Fot. KMP w Płocku

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.