Reklama

Reklama

Płockarta wyklucza ludzi bez smartfonów. Dlaczego w aplikacji jest taniej?

Opublikowano: sob, 19 gru 2020 18:35
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Płockarta wyklucza ludzi bez smartfonów. Dlaczego w aplikacji jest taniej? - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Płocka Karta Mieszkańca pozwala skorzystać z darmowego parkowania w centrum miasta czy kupić tańszy bilet w Komunikacji Miejskiej, ale z samego założenia część płocczan jest wyłączona.

Reklama

Coraz więcej samorządów wprowadza swoiste benefity dla swoich mieszkańców. Płock od 1 września 2020 roku także ma swoją Płocką Kartę Mieszkańca, która daje sporo korzyści. Dzięki Płockarcie można m.in. korzystać z 30-minutowego darmowego parkowania w płatnej strefie czy kupować tańsze bilety w Komunikacji Miejskiej.

1 września zmienił się także cennik biletów miejskiego przewoźnika. Użytkownicy Płockarty otrzymali tu zniżkę - w aplikacji można kupić bilet 30-dniowy na wszystkie dni tygodnia z 14-złotowym rabatem (96 zł zamiast 110 zł, przed podwyżką 90 zł). Mimo iż smartfon jest przedmiotem powszechnego użytku, nietrudno wciąż znaleźć osoby, które preferują tradycyjne telefony i są z programu wykluczeni. 

- Z samego założenia Płocka Karta Mieszkańcą jest aplikacją i portalem. To kolejny krok w kierunku "smartcity". Dlatego przy założeniach projektowania zapadła decyzja, że będą to tylko aplikacja i portal. Do tej pory funkcjonowały dwa programy: Płockiej Karty Familijnej 3+ i Płockiej Karty Seniora. To plastikowe karty i wspólnie z miastem zadecydowaliśmy, że one nadal będą funkcjonowały. Ich posiadacze mogą z nich korzystać, w ograniczonym zakresie lub mieć aplikację i korzystać z naszej pełnej oferty - mówi Kinga Wochowska, rzeczniczka prasowa Komunikacji Miejskiej. 

Jak tłumaczy Wochowska, w Płockarcie są umieszczone chociażby rozkłady jazdy i to jedyna możliwość przekazania ich pasażerom. Są tu też informacje o wydarzeniach czy koncertach. Co jednak z płocczanami, którzy po prostu chcieliby skorzystać ze zniżki, chociażby na bilet miesięczny? 

- Nie ukrywamy, że bilet miesięczny jest tańszy o 14 złotych, bo jest biletem elektronicznym. Nie wymaga od nas dodatkowej obsługi - mieszkaniec kupuje go sam, przez aplikację w smartfonie. Stąd tak duża zniżka - wyjaśnia Wochowska. 

Bilet miesięczny można kupić w biletomacie lub w punkcie sprzedaży Komunikacji Miejskiej i znów wszystko rozbija się o pieniądze. Obsługa biletomatu też kosztuje - urządzenie jest codziennie serwisowane. W spółce jest do tego nawet specjalny dział. 

- Każdego dnia ktoś musi podjechać, sprawdzić czy wszystko jest okej, doładować banknoty, monety. Mamy czasami sygnały, że biletomat się zawisił albo został uszkodzony fizycznie. To samo można powiedzieć o biletomatach w autobusach. Wydawać by się mogło, że to urządzenia bezkosztowe, ale tak nie jest - nie ukrywa rzeczniczka KM. 

Krótko mówiąc, bilety elektroniczne mogą być tańsze, bo ich obsługa jest tańsza. Odpadają koszty ludzkie, obsługa punktu czy koszty serwisowania. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -0

    POgromca głupoty

    Swoją drogą, kto mi zagwarantuje, że ta aplikacja nie jest wirusem, koniem trojańskim czy innym paskudztwem i nie wykrada prywatnych danych?

  • rok temu | ocena +2 / -0

    babcia7

    Jest to bardzo niesprawiedliwe . Wymusza posiadanie nowszego telefonu , pełnej samodzielności w serwowaniu po internecie , a ja mam 55 lat i nie mam smartfona - przez miasto wykluczona !!!! Powinny być plastikowe karty

    • rok temu | ocena +0 / -0

      zed

      wymaga to trochę chęci, a nie pełnej samodzielności przy "serwowaniu" po Internecie.

  • rok temu | ocena +0 / -2

    zed

    Jest końcówka 2020 roku. Czas się ogarnąć ciemnogrodzianie.

  • rok temu | ocena +3 / -0

    Trodat4912

    Wiele osób ma tylko służbowe telefony i zasady bezpieczeństwa w firmie nie pozwalają na samodzielne instalowanie dowolnych aplikacji. Decydują o tym administratorzy IT. Uzależnianie praw praw obywatelskich od zainstalowanych aplikacji na smartfonie to kompletne bezprawie. Takie zasady to mogą funkcjonować w obrocie gospodarczym. Czy w Polsce nie... Rozwiń

  • rok temu | ocena +5 / -0

    rene

    a darmowe pół godziny parkowania dla smartfoniarzy ja się tłumaczy? jakimi kosztami? mam w dupie wasze smartcity!

  • rok temu | ocena +7 / -0

    Cynik

    Teraz wykluczają ludzi bez, lub nie obsługujących dobrze smartfona. Za parę lat będzie sprzęt innej generacji i ci "tfurcy" będą w tej samej sytuacji. Pomyślał tak jeden z drugim??

  • rok temu | ocena +12 / -3

    Pogromca głupoty

    "bilet miesięczny jest tańszy o 14 złotych" - a przed wrześniową POdwyżką o ile był tańszy?