reklama

Płock wciąż bez dyżurującej apteki. "Obecna sytuacja jest nieakceptowalna". Czy w 2026 się to zmieni?

Opublikowano:
Autor:

Płock wciąż bez dyżurującej apteki. "Obecna sytuacja jest nieakceptowalna". Czy w 2026 się to zmieni? - Zdjęcie główne
Autor: canva

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOstatni całodobowy dyżur apteki w Płocku odbył się 10 czerwca 2024 roku. Od tamtej pory nie ma już możliwości, by w godzinach od 23:00 do 7:00 kupić leki. Problem był wielokrotnie poruszany przez radnych, mieszkańców i stowarzyszenia. Dotychczas jednak bezskutecznie. Czy w 2026 coś się zmieni?
reklama

Kilka dni temu rada miasta przegłosowała tzw. nocną prohibicję. Od 1 czerwca, w godzinach od 22:00 do 6:00, w sklepach ani na stacjach benzynowych nie będzie można kupić alkoholu. Najważniejszym argumentem "za" była troska o zdrowie publiczne. 

Jednocześnie już niedługo minie drugi rok, odkąd Płocczanie nie mogą kupić leków w godzinach nocnych. 

Zgodnie z przepisami z 2024 r., punkty apteczne w miastach powiatowych powyżej 40 tys. mieszkańców nie mają już odgórnie ustalonych aptek dyżurujących. Gmina może je jednak wyznaczyć, gdy uzna, że zachodzi taka potrzeba. W zeszłym roku - pomimo kilkukrotnych próśb, a nawet internetowej petycji -  podobna decyzja nie zapadła. 

- Dane pokazują, że w aptekach następuje w zasadzie całkowity zanik zakupu leków refundowanych w godz. 23:00 - 7:00. W tej sytuacji należy uznać finansowanie ekspedycji aptecznej ze środków publicznych za nieodpowiadające faktycznym potrzebom, nieuzasadnione pod względem finansowym, a zatem nieracjonalne - tłumaczył wówczas wiceprezydent Łukasz Jankowski. 

reklama

Trwa walka o całodobową aptekę w Płocku

Pod koniec grudnia 2025 r., w odpowiedzi na petycję Stowarzyszenia Ostatnia Szansa Tego Miasta, urząd miasta obiecał ponowną analizę zapotrzebowania na leki wśród mieszkańców. 

Prośbę o przywrócenie dyżurującej apteki ponowiła też radna Małgorzata Ogrodnik. 

- Obecna sytuacja, w której ponad 100-tysięczna aglomeracja pozostaje bez nocnego wsparcia i zabezpieczenia farmaceutycznego, jest nieakceptowalna. Przykładem niezbędności apteki całodobowej są chociażby ostatnie liczne wypadki mieszkańców, spowodowane nagłym pogorszeniem pogody i oblodzeniem chodników i ulic - argumentuje radna.

Podkreśliła przy tym, że zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców powinno stać wyżej niż potencjalne straty finansowe, a miasto z takim budżetem jak Płock może pozwolić sobie na tego rodzaju wydatek.

reklama

Co wynika z analiz urzędu?

Choć ratusz nie odpowiedział jeszcze na interpelację radnej, najprawdopodobniej pozostanie przy swoim poprzednim stanowisku. A przynajmniej tak wynika z pisma, które otrzymała "Ostatnia Szansa Tego Miasta", gdy zwrócili się do magistratu w tej samej sprawie. 

Zapotrzebowanie przeanalizowano w oparciu o recepty wystawiane w porze nocnej. Przede wszystkim wzięto pod uwagę recepty na antybiotyki. 

- Otrzymano następujące wyniki szacowania recept na antybiotyki: zapotrzebowanie średnio 1,9 recepty, a w dni wolne od pracy na poziomie 1,4 recepty - opisują w UMP.

Wynik uznano za niewystarczający, a wyznaczenie dyżurującej apteki za niezasadne finansowo. 

Choć w tym wypadku raczej nie ma co liczyć na nagłą zmianę zdania, pozostaje jeszcze jedna "otwarta furtka". Trwać mają rozmowy z zewnętrznymi podmiotami, które są zainteresowane prowadzeniem całodobowej apteki. 

reklama

- Problemy zgłaszane przez właścicieli przy realizacji projektu to braki kadrowe wśród magistrów farmacji oraz lokalizacja apteki - dodają w ratuszu.

Tam, gdzie problemem pozostaje brak lokalu, urząd zaproponował dwie możliwe lokalizacje i jest umówiony z przedstawicielami zainteresowanego podmiotu na ich obejrzenie. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo