Reklama

Reklama

Płock przeciw nienawiści. Spotkają się, aby zaprotestować

Opublikowano: 24 lipca 2019 12:45
Autor:

Płock przeciw nienawiści. Spotkają się, aby zaprotestować - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Spotkamy się, aby zaprotestować przeciw homofobicznej przemocy - napisano w wydarzeniu w mediach społecznościowych.

Reklama

– Spotkamy się, aby zaprotestować przeciw homofobicznej przemocy – ogłoszono w mediach społecznościowych.

W sobotę, 27 lipca zaplanowano wydarzenie „Płock przeciw nienawiści. Solidarni ze społecznością LGBT" na pl. Narutowicza (między godz. 18.00 a 19.00).

– Spotkamy się, aby zaprotestować przeciw homofobicznej przemocy. Nasze wydarzenie jest odpowiedzią na ataki wobec uczestników i uczestniczek Marszu Równości w Białymstoku, na wlepki Gazety Polskiej, nienawistne wypowiedzi polityków i hierarchów kościoła katolickiego. Nie godzimy się na wykluczenie, dyskryminacje i przemoc. Faszyzm nie przejdzie!!! Solidarność naszą bronią – napisali organizatorzy, Monika Niedźwiedzka i Mateusz Goździkowski, współorganizatorzy Marszu Równości, który odbędzie się 10 sierpnia.

Jednocześnie w mediach społecznościowych krążyły screeny wypowiedzi z Twittera byłego kandydata na miejskiego radnego w Płocku z list Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztofa Gorzkowskiego:

– Płocczanie nie pozwólmy, żeby przez nasze miasto Płock przeszedł marsz homoseksualistów i pedałów, moim zdaniem to dyskryminacja katolików i całego społeczeństwa. Moje logo to Prawo i Sprawiedliwość.

Próbowaliśmy dowiedzieć się czy Krzysztof Gorzkowski jest członkiem partii, skoro używa partyjnego loga. Przewodnicząca zarządu miejskiego PiS, Wioletta Kulpa odpowiedziała, że ze względu na RODO nie jest upoważniona do udzielania takich informacji. Identyczne wyjaśnienie usłyszeliśmy przez telefon od pracownika płockiego biura PiS. Konto Krzysztofa Gorzkowskiego na Twitterze od 22 lipca już nie istnieje. Nie udało nam się dowiedzieć czy np. uważa wszystkich uczestników marszu (którego hasła dotyczą także zazielenienia miasta czy usunięcia barier architektonicznych w Płocku) za "homoseksualistów i pedałów", czy nie sądzi, że takie wypowiedzi nie prowokują innych, nie zaogniają sytuacji tuż po wydarzeniach w Białymstoku (w uczestników rzucano jajkami, petardami, butelkami i kamieniami, nie brakowało obraźliwych słów, okazało się, że zaatakowano także dziennikarza, policja zatrzymała 36 osób, ustalono 13 kolejnych). Już teraz nie brakuje komentarzy, chociaż nie tylko. Przy okazji zapowiedzianego Marszu Równości można z kolei trafić na inny wymowny obrazek z tęczą spływająca niczym deszcz, a pod spodem herb miasta okrywany przez jakiegoś mężczyznę parasolem, przy czym sylwetka mężczyzny, podobnie jak parasol, są czarne.

– Każda przemoc, chuligaństwo powinno być piętnowane i oczywiście osądzone, na takie działania nie ma miejsca w polityce, jak również w każdej sferze życia publicznego i prywatnego – uważa przewodnicząca lokalnych struktur PiS, Wioletta Kulpa. – W demokratycznej Polsce każdy ma możliwość manifestowania swoich poglądów podczas legalnych marszów i zgromadzeń, niezależnie czy się zgadzamy z prezentowanymi poglądami. Nie ma naszej zgody na używanie logotypów PiS przy promowaniu agresji. Ważnym aspektem pojawiającym się w przestrzeni medialnej jest przede wszystkim dbanie o poszanowanie wartości ponadczasowych, duchowych i ważnych dla większości Polaków. M.in. uczuć religijnych. Niestety ostatnie działania prowokacyjne spowodowały, że nie uszanowano wartości religijnych profanując Mszę Świętą, na takie działania mojej zgody nie ma i będę jasno o tym mówić - nawiązała do wydarzeń z kwietnia 2019 r. związanych z protestami wobec wystroju Grobu Pańskiego w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Płocku (reperkusją tej sprawy była kolejna dotycząca wlepek i plakatów z przerobionym wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej). – Szanujmy się wzajemnie, jeśli wymagamy tego szacunku od drugiej strony.

Prezydent Płocka objął patronatem medialnym planowany marsz, który odbędzie się 10 sierpnia.

– Uczyniłem podobnie w przypadku marszu upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych albo Marszu dla Życia i Rodziny – wyjaśnia włodarz Płocka. – Szanuję prawo innych ludzi do wyrażania swoich poglądów, które zostało zawarte w Konstytucji, podobnie jak prawo do zgromadzeń. Czy nie obawiam się sytuacji takiej jak w Białymstoku? Rolą policji jest zapewnienie bezpieczeństwa i porządku.

Dodaje, że chodzi o życie w państwie, w którym ludzie nie powinni obawiać się wyrażać swoje poglądy, czy też czuć się zastraszani. Zresztą czy prezydent może takiego marszu zakazać? Andrzej Nowakowski daje przykład wyroku Sądu Apelacyjnego z Lublina z 2018 r. po tym, jak prezydent miasta Krzysztof Żuk zakazał zarówno organizacji Marszu Równości, jak i kontrmanifestacji środowiska narodowców. Jak wówczas wyjaśniał Żuk, uczynił tak "z troski o życie i zdrowie mieszkańców Lublina, które ma obowiązek chronić", a na takie zagrożenie miała wskazywać policja. Powoływał się przy tym na przepisy ustawy Prawo o zgromadzeniach. Z początku Sąd Okręgowy przychylił się do decyzji prezydenta, co spotkało się ze złożonym zażaleniem przez organizatorów marszu. Ostatecznie sędzia z Sądu Apelacyjnego uzasadniała decyzję: – Wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawnym i jest warunkiem społeczeństwa demokratycznego.

Ponadto stwierdziła, iż "niedopuszczalne jest uzależnienie realizacji wolności zgromadzeń od reakcji przeciwników zgromadzenia". Organizatorzy płockiego Marszu Równości zapewniają o tym, że będę "w pełni współpracować z Policją i Strażą Miejską w celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom biorącym w nim udział". – Wystąpimy również z wnioskiem do służb o ochronę nie tylko w czasie samego Marszu, ale również podczas powrotu uczestników do domów, tak aby każdy mógł się czuć komfortowo i bezpiecznie.

Czy prezydent Płocka weźmie udział w marszu? Podczas debaty w Hotelu Herman, kiedy starał się o reelekcję, odpowiedział, że skorzystałby z takiego zaproszenia. Obecnie twierdzi, że za wcześnie by o tym mówić. – Nie wiem czy pozwolą mi na to obowiązki służbowe i plany prywatne – odpowiedział nam włodarz Płocka. 

[ZT]22947[/ZT]

Już dziś wiadomo, że w marszu nie weźmie udział przewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości, Wioletta Kulpa: – Jasno określiłam swoje stanowisko podczas debaty kandydatów na prezydenta miasta w Hotelu Herman – nie uczestniczę w Marszu Równości i tym samym liczę na uszanowanie moich poglądów – podkreśla. Zapytana, czy to dobrze, że prezydent wziął patronat honorowy nad Marszem Równości, stwierdziła, że to zapewne „decyzja podyktowana wewnętrzną potrzebą”. – Został wybrany przez mieszkańców Płocka i jak rozumiem to mieszkańcy ocenią jego działania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (35)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.