Reklama

Reklama

Płocczanie żegnają Pawła Adamowicza

Opublikowano: sob, 19 sty 2019 15:37
Autor:

Płocczanie żegnają Pawła Adamowicza - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Portret Pawła Adamowicza oparty o serce, dogasające lampki, czarne wstęgi przy flagach i kolejne wpisy w Księdze kondolencyjnej. Płocczanie żegnają byłego prezydenta Gdańska.

Reklama

Portret Pawła Adamowicza oparty o serce, dogasające lampki, czarne wstęgi przy flagach i kolejne wpisy w Księdze kondolencyjnej. Płocczanie żegnają byłego prezydenta Gdańska.

Jeszcze w sobotę o godz. 19.00 rozpocznie się wiec na pl. Narutowicza. Podobnie jak w innych miastach, z lampek zostanie ustawione serce dla pochowanego dzisiaj Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia na skutek odniesionych ran podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Został zamordowany przez 27-letniego mężczyznę w chwili, kiedy nadeszła pora na coroczne Światełko do nieba. Adamowicz miał 53 lata, funkcję prezydenta Gdańska pełnił od 1998 r.

Tragedia poruszyła serca. Przez te kilka ostatnich dni zapełniono ok. 60 stron w Księdze kondolencyjnej wyłożonej w holu płockiego ratusza. "Dzisiaj wszyscy jesteśmy gdańszczanami", "Panie prezydencie trudno pozbierać myśli", "Pawle oddałeś wszystko dla Gdańska, także własne życie", "Żył krócej niż mu Bóg obiecał" - wpisywali kolejni płocczanie.

W sobotę kilkudziesięciu mieszkańców w auli Urzędu Miasta Płocka oglądało transmisję z pogrzebu Pawła Adamowicza w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. W ławach zasiedli m.in. prezydent Andrzej Nowakowski, wiceprezydent Roman Siemiątkowski, posłanka Elżbieta Gapińska i przewodniczący Rady Miasta Płocka, Artur Jaroszewski. Wspólnie patrzyli na tłum osób zebranych na Długim Targu, biało-czerwone flagi, doklejone na ubraniach serca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, znaczki "Wszystko dla Gdańska". Słuchali prośby kapłanów różnych wyznań, aby serca ludzi pozostały otwarte na różnorodność, by ludzie wzajemnie okazywali sobie szacunek i zrozumienie. Przemawiali najbliżsi zmarłego, w tym żona Magdalena. Dziękowała lekarzom za próby uratowania życia męża, z którym w maju miała obchodzić 20. rocznicę ślubu. - Twoją miłością musiałam dzielić się z Gdańskiem, ale nie byłam zazdrosna, Dziękuję za oddawaną krew, łzy spływające po waszych policzkach, za nocne czuwanie przed szpitalem, serce ze zniczy i pełne prawdziwej żałoby pożegnanie. Wierzę, że przyjaciele zadbają o kontynuację twojego dzieła. Zostaniesz oczyszczony ze wszystkich pomówień. Zachęcałeś do czynienia dobra i wierzę, że to dobro rozleje się dalej na inne miasta, podziały zaczną się zacierać, skończy się fala nienawiści. Musimy teraz powoli nauczyć się żyć bez ciebie. Dziś potrzebna jest nam cisza, ale ona nie oznacza milczenia. Wszyscy musimy zrobić rachunek sumienia, co zrobiliśmy, kiedy padały złe słowa.

Córka Antonina prosiła, aby z góry opiekował się rodziną i Gdańskiem. Dosadny w słowach był Aleksander Hall. - Pokazał jak wiele można zdziałać w Polsce w warunkach wolności. Pawła zabiła nienawiść. Jestem pewny, że nie zwycięży. Tę nienawiść, która zabiła Pawła, wzbudzono i podsycano, przypisując niskie intencje i nieuczciwość. Tak przedstawiały go tzw. publiczne media. Apeluję do tych, którzy mają wpływ na życie publiczne. Wyciągnijmy wnioski z tej okrutnej lekcji, aby już nigdy nie doszło do takiej tragedii - powtarzał. O wyzbycie się nienawiści prosił dominikanin, o. Ludwik Wiśniewski. - Trzeba skończyć z nienawiścią, nienawistnym językiem, pogardą, bezpodstawnym oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, internecie, w szkołach, parlamencie, a także w Kościele. Człowiek posługujący się językiem nienawiści, człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju. Maryjo, przytul do serca tak, abyśmy potrafili odważnie budować osobiste życie, ale także umieli naprawdę budować nasze wspólne polskie życie.

W imieniu włodarzy polskich miast przemawiał Jacek Karnowski, prezydent Opola. - Pawle, stworzyłeś wspólnotę, w której znalazło się miejsce dla każdego. Gdańsk to miasto pozbawione uprzedzeń, solidarne. My, prezydenci polskich miast, obiecujemy taką Polskę budować.

Odpowiedzialność za rządy w mieście przejęła dotychczasowa zastępczyni Adamowicza, Aleksandra Dulkiewicz. - Miał gdańskość w swoim DNA, choć dopiero w pierwszym pokoleniu. Wierzył w solidarność, wspólne działanie w dobrej sprawie pełne szacunku, był ciekawy ludzi, ich punktu widzenia. Odmienił nasze miasto. Panie prezydencie, kochany szefie, drogi Pawle pewnie widziałeś z góry te łzy. Pamiętajmy dobro, niedowierzanie tym, co się stało, ból straty, kiedy łamał się głos, jak człowiek lgnął do drugiego człowieka, pamiętajmy nasze postanowienia. Miejmy dobra pamięć, bo pamięć zobowiązuje. Szanujmy tych, którzy myślą inaczej. Przekonujmy innych siłą argumentów, nie argumentem siły. Panie prezydencie, kochany szefie, drogi Pawle, doglądaj z góry naszych spraw. My tu będziemy troszczyć się o siebie, twój i nasz Gdańsk.

Tuż przed umieszczeniem urny w przygotowanej wnęce i ostatnim pożegnaniu, kilka słów wypowiedział brat zmarłego: Przypomniał akty politycznego zgonu wobec 11 prezydentów miast, w tym Pawła Adamowicza, którzy podpisali deklarację o współdziałaniu w dziedzinie migracji. - Dokonała tego "grupa Polaków, wszechpolaków". Sprawę umorzono. Uznano, że jej nie ma. Drobny hejt, może happening. Można w życiu spodziać się wielu rzeczy, ale że we wtorek odbiorę akt śmierci fizycznej mojego brata, tego się nie spodziewałem - przyznał Piotr Adamowicz. -. Proszę o aktywność obywatelską w tym ważnym roku dla naszego kraju.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział m.in. urzędujący prezydent Polski, Andrzej Duda, jak i jego poprzednicy: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, obecny premier Mateusz Morawiecki, byli szefowie rządu: Donald Tusk, Ewa Kopacz i Jerzy Buzek. Zjawili się m.in. wicepremier Piotr Gliński, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, były szef fundacji WOŚP Jerzy Owsiak.

[ZT]21364[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.