Zasadę bezpieczeństwa 4U-Uważaj!Uciekaj!Ukryj się! Udaremnij atak! przypomniał dr Bogdan Guziński, podinspektor w stanie spoczynku i wykładowca w Akademii Mazowieckiej. Dr Guziński zalecał dla wspólnego bezpieczeństwa zwracanie na co dzień uwagi na drobiazgi, które mogą niepokoić i informowanie o tym służb. Podkreślał, że ważne jest zachowanie czujności w zakładach pracy ze względu na możliwe działania tzw.” insiderów”. W przypadku wystąpienia niebezpiecznej sytuacji, np. ataku nożownika, doradzał ucieczkę z miejsca zdarzenia lub ukrycie się w bezpiecznym miejscu. Jeżeli jest to niewykonalne, ostatecznym rozwiązaniem może być udaremnienie ataku.
- Trzeba w takiej sytuacji wykorzystać wszystko, co znajduje się w pobliżu , np. krzesło. Pamiętajmy, że agresor nie spodziewa się takich działań z naszej strony. W jego przekonaniu, to on atakuje.- tłumaczył dr Guziński.
Gdzie się ukryć?
-Czy wiecie Państwo, gdzie są Państwa miejsca schronienia? – pytał uczestników szkolenia dr Guziński. – Można sprawdzić to w aplikacji gdziesieukryc.pl. Warto wybrać się na spacer do tego miejsca, żeby w przypadku zagrożenia wiedzieć, gdzie się ono znajduje i jak do niego dotrzeć- radził uczestnikom prowadzący spotkanie.
Wykładowca zwrócił uwagę na konieczność bardzo indywidualnego przygotowania się do ewentualnej ewakuacji w przypadku sytuacji kryzysowej.
- Każdy potrzebuje różnych rzeczy, które powinny znaleźć się w jego plecaku ewakuacyjnym – wyjaśniał. Uświadamiał obecnych, że ze względu na obecność w mieście Orlenu, większość Płocczan będzie zmuszona do ewakuacji w razie poważnego niebezpieczeństwa.
W odpowiedzi, jedna z uczestniczek szkolenia stwierdziła, że w Płocku mieszka wiele osób w starszym wieku.
-Nie udźwigną plecaków ewakuacyjnych i nie będą uciekać. – mówiła.-Płock jest miastem strategicznym. Powinniśmy być traktowani w sposób szczególny- upomniała się w imieniu mieszkańców.
Inny słuchacz chciał się dowiedzieć, jak zachować się w potencjalnie trudnej sytuacji.
- Co mam zrobić, jeżeli zgubię bagaż i nie będę miał dokumentów, a zatrzyma mnie żandarmeria? Czy mi uwierzą?- pytał. - Nie uwierzą. – padła odpowiedź z sali od zawodowego wojskowego.- Ale udzielą pomocy. Nie stawiać oporu, oddać się w ręce służb. Przynajmniej do weryfikacji zostanie zapewnione wyżywienie, dach nad głową i opieka. Takie są procedury. -wyjaśniał.
Słuchacze wymieniali się wiedzą m.in., że w plecaku warto mieć krzesiwo oprócz zapalniczki, suszone mięso zamiast ciężkich konserw, a sam plecak nie powinien być w kolorach kojarzonych z wojskiem.
W części praktycznej szkolenia, uczestnicy ćwiczyli na fantomach udzielanie pierwszej pomocy oraz trenowali celność na wirtualnej strzelnicy.
„Ludzie się boją”
Sporym zaskoczeniem była bardzo mała frekwencja na spotkaniu. W dużym audytorium Akademii Mazowieckiej zasiadło około 25 osób.
- Ludzie się boją, że jeżeli wezmą udział w takim szkoleniu, to w razie wojny zostaną powołani- mówili słuchacze.
W odpowiedzi dr Bogusław Guziński uspokajał, że udział w szkoleniach w żaden sposób nie wiąże się z ewentualnym powołaniem do wojska.
Kolejne spotkania odbędą się już w najbliższą sobotę 10 października. Chętni mogą się jeszcze zapisać na listę rezerwową 24 367 17 14 lub e-mailowo mczk@plock.eu.
Komentarze (0)