Reklama

Reklama

Plakaty i flagi. Prezydent kontra radna

Opublikowano: 26 kwietnia 2016 19:56
Autor:

Plakaty i flagi. Prezydent kontra radna - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na sesji radni mieli przyjąć materiał na temat bezpieczeństwa w mieście. W toku dyskusji emocję podgrzał temat kampanii wyborczej i kar dla kandydatów, którzy rozwieszali swoje plakaty w niedozwolonych miejscach. Tak dla przeciwagi prezydent wspomniał o flagach Solidarności. - Wiedziałam, że jest pan złośliwy, ale nie wiedziałam że aż tak bardzo – skwitowała radna Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Na sesji radni mieli przyjąć materiał na temat bezpieczeństwa w mieście. W toku dyskusji emocję podgrzał jednak temat kampanii wyborczej i kar dla kandydatów, którzy rozwieszali swoje plakaty w niedozwolonych miejscach. Tak dla przeciwagi prezydent wspomniał o flagach Solidarności. - Wiedziałam, że jest pan złośliwy, ale nie wiedziałam że aż tak bardzo – skwitowała radna Prawa i Sprawiedliwości.

Temat bezpieczeństwa z początku rozwijał się spokojnie. Radni zadawali pierwsze pytania. Wiolettę Kulpę z klubu Prawa i Sprawiedliwości zaniepokoiły dwie sprawy, wzrost statystyk dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zanieczyszczenie terenu. Z kolei Adam Modliborski (PiS) zwracał uwagę na spadek statystyk o 11 procent w stosunku do roku poprzedniego dotyczących wykrywalności przestępstw  związanych z włamaniami do mieszkań. Radna Małgorzata Struzik (PSL) dopytywała o „niespodzianki', które zostawiają pupile na Zielonym Jarze. Instalowanie podsłuchów zainteresowało radną Joannę Olejnik (PO).

- Szkoda, że radna Olejnik tak późno zaczęła obawiać się o swoją prywatność, skoro najwięcej podsłuchów było po 2008 roku. No ale lepiej późno niż wcale – podsumował dość kąśliwie jej pytanie Andrzej Aleksandrowicz z PiS, czego nie zostawiła bez odpowiedzi również radna Platformy Obywatelskiej. - Dla mnie to nic nowego. Uczestniczyłam w protestach przeciwko ACTA .

Bez zamiatania pod dywan

Następnie radna wróciła do opisywanej przez nas sprawy nielegalnego oklejenia całego miasta plakatami kandydata PO przed wyborami parlamentarnymi. - Mam nadzieję, że pan prezydent pewnych tematów nie będzie zamiatał pod dywan. Na razie woli pewne rzeczy przemilczeć – zauważyła Wioletta Kulpa. - W trakcie kampanii wyborczej poseł Platformy Obywatelskiej, Marcin Kierwiński powiesił nielegalnie banery. Wisiały na barierkach przez cały weekend. Utrudniały tym samym widoczność kierowcom. Kara pierwotnie miała być dość wysoka. A tymczasem jeszcze poseł Kierwiński odwołuje się, więc może nie zapłaci nawet złotówki. Jak teraz wyliczyliście tę karę? Pan dba o kasę miasta czy o swoich kolegów? - zagadnęła prezydenta Płocka.

Andrzej Nowakowski podszedł do mównicy. Nie od razu odniósł się do uwag radnej PiS. - Kwestie bezpieczeństwa publicznego są traktowane priorytetowo – zapewniał i dziękował wszystkim służbom miejskim. Przypominał o spotkaniach raz na dwa tygodnie w radach osiedli, na których są obecni dzielnicowi. - Można tam usłyszeć, które miejsca wymagają większej uwagi i troski. Szybkość i skuteczność reakcji w takich przypadkach pozwala osiągnąć sukces. Liczba uwag maleje, wszystko dzięki tak dużemu zaangażowaniu policji i straży miejskiej, czasem także straży pożarnej. Poczucie bezpieczeństwa rośnie. Płock jest miastem, które wymaga szczególnego zainteresowania i wzmocnionej pracy, a już szczególnie w okresie letnich imprez i wydarzeń. Radny Modliborski wskazywał na spadek wykrywalności, ale istotny jest także inny wskaźnik, mamy mniejszą ilość przestępstw.

Co do utrzymania czystości w gminach, zwłaszcza sprzątania po swoich pupilach, prezydent uznał, że to z jednej strony sprawa edukacji, a z drugiej konieczności reakcji. - My nie mamy niczego do ukrycia, respektujemy przepisy prawa – odpowiadał radnej Kulpie. - W przypadku wielu komitetów wyborczych wszczęto postępowania, one jeszcze się toczą.

Dalej przywołał sytuację z flagami na słupach, kiedy odbywały się w Płocku obrady Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. Według prezydenta rozwieszenie flag odbyło się z naruszeniem prawa. - Związek zgłosił się o umorzenie kary i tak też zrobiliśmy.

Sprawę kar uzupełniał wiceprezydent Jacek Terebus. - Jak dotąd zakończono siedem postępowań. Te już zapłacone dotyczyły SLD (450 zł), PO (na kwotę ponad 5 tys. zł), dwóch kolejnych członków PO (na przeszło 6 tys. zł), PiS (150 zł), Nowoczesnej (650 zł). Wciąż trwają dwa, jedno w sprawie posła z listy PO i jedno z listy Korwin. W piątek i w sobotę rano dokonywano objazdów, wykonano zdjęcia - dodawał.

Wioletta Kulpa nie zostawiła wcześniejszego wywodu bez riposty. - Panie prezydencie, tego się po panu nie spodziewałam. Wiedziałam, że jest pan złośliwy, ale nie wiedziałam, że aż tak bardzo. Porównuje pan wywieszenie flag Solidarności na wysokości ponad dwóch metrów ze złamaniem prawa w trybie wyborczym, kiedy banery stanowiły zagrożenie w ruchu drogowym. Państwo stosujecie wyłom, w moim mniemaniu, w stosunku do jednego kandydata, chyba faworyzowanego przez pana. To już chwyt poniżej pasa. Wiceprezydent Siemiątkowski uczestniczył w tym zjeździe delegatów. Przypominam, że tym sposobem rozsławia się miasto wśród branż, a pan nam to wypomina. To nie fair. Flagi miały wytyczyć objazd do hotelu i do miejsca obrad.

Artur Jaroszewski zwrócił uwagę, że radni coraz mocniej odchodzą od tematu. - Dyskutujemy o przestrzeganiu prawa – skwitował Andrzej Nowakowski. - Każdy ma prawo do odwołania, przy czym to samo prawo obowiązuje każdego. Jeśli ktoś otrzymał pozwolenie na wywieszenie flag na sobotę i niedzielę, a uczynił tak w piątek, oznacza to jednocześnie, że złamał prawo. Kwotę, przypominam, umorzono. Gdyby związek zgłosił, że chciałby wywiesić flagi od czwartku, to pewnie i taką zgodą by otrzymał.

- Dlaczego po tylu miesiącach od wyborów państwo nie zakończyliście postępowania akurat w tych dwóch przypadkach - pytała Kulpa. Wiceprezydent Terebus odparł, że postępowania nie zostały zakończone, ponieważ kary nie zostały zapłacone. Kulpa poprosiła o dane, ile jest zdjęć i z jakiej lokalizacji, natomiast Artur Jaroszewski zwrócił uwagę, że może czas oddać głos zaproszonym na sesję ekspertom.

Policja: nie ma plagi włamań

Komendant policji Jarosław Hofman cieszył się z niższej dynamiki przestępstw. Sprzeciwiał się opinii o „pladze włamań”. - Identyczny poziom wykrywalności nie jest czymś, co dano na stałe. Wszędzie być nie możemy i nie jesteśmy w stanie ujawnić wszystkich wykroczeń. Działania musimy tak racjonalizować, aby kierować siły tam, gdzie występują z większym nasileniem. Jeśli mamy przeczucie, że jesteśmy podsłuchiwani, proszę zgłosić stosowne zawiadomienie - polecił radnej Olejnik. - Wówczas zbadamy sprawę. Co do mapy zagrożeń, o którą pytała radna Daria Domosławska, ta będzie najprawdopodobniej dostępna w maju dla wszystkich mieszkańców. Musieliśmy przeprowadzić drugi cykl konsultacji społecznych. Stawiamy na nowoczesną policję, ale takiej nie będzie bez współdziałania ze społeczeństwem. O taką współpracę ciągle apeluję, aby poziom bezpieczeństwa został utrzymany na dobrym poziomie.

Komendant municypalnych, Andrzej Wochowski przyznał, że wiele osób dzwoni z problemem, który okazuje się bezpodstawny. - Niektórym przeszkadzają nawet młodzi grający w piłkę. Jeśli chodzi o alkohol, zajęliśmy się problemem zgodnie z wynikami ankiet. Ankietowani sami podawali w nich miejsca, które wymagają bardziej wzmożonych kontroli. Chodzimy na rady osiedla, aby mieszkańcy mogli zgłaszać podobne problemy.

W przypadku psich kup odparł, że istotnie mamy problem. - Jednak kiedy właściciele widzą funkcjonariusza w umundurowaniu, wówczas zaczynają sprzątać.

Dwie dekady służby w slumsach

Strażacy przyznali, że muszą szukać środków zewnętrznych na zakup sprzętu, w tym od marszałka województwa, czy miasta, od fundacji „Orlen Dar Serca” czy PERN. - Sama rzeczówka i budżet na pewno nie są wystarczające – ubolewał Grzegorz Padzik, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Płocku. - Pamiętajcie, że inwestujemy w jednostkę nr 2 na Radziwiu. To ponad 20 lat służby w slumsach. Wreszcie będziemy tam mieli nowoczesną jednostkę.

Czytaj też:

Fot. Ostatnia fotografia - flagi wspomniane w tekście, pozostałe zdjęcia - XVIII sesja RMP, Karolina Burzyńska/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.