Reklama

Reklama

PKN ORLEN podpisał porozumienie ws. budowy mikro i małych reaktorów jądrowych [WIDEO]

Opublikowano: 9 lipca 2021 15:55
Autor: | Zdjęcie: Michał Siedlecki

PKN ORLEN podpisał porozumienie ws. budowy mikro i małych reaktorów jądrowych [WIDEO] - Zdjęcie główne

foto Michał Siedlecki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości PKN ORLEN podpisał porozumienie z firmą Synthos, dotyczące współpracy, m.in. przy budowie mikro i małych reaktorów jądrowych w Polsce.

Reklama

Koncern realizuje strategię neutralności emisyjnej do 2050 roku. Na razie koncern inwestuje w farmy wiatrowe i elektrownie gazowe, ale za 10 lat część energii w Polsce może pochodzić z reaktorów jądrowych. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    dżezo

    pomysły pana prezesa są w jaskrawej sprzeczności z ustaleniami międzynarodowej agencji atomostyki ( IAEA), z krajowym programem rozwoju eneregtyki atomowej przyjętym jako ustawę . Są w sprzeczności z prawnymi ramami ogłaszania przetargów dla spółek skarbu państwa, są sprzeczne ze stanem wiedzy technicznej w zakresie rozwoju reaktorów SMR. W paru miejscach kłócą się też ze zdrwoym rozsądkiem. Czego jeszcze trzeba aby zdezawuować te deklaracje jako pustosłowie bez pokrycia, bez pokazania dokumentów, twardych papierów!? Należy podejrzewać że pan prezes w ogóle nie skorzystał w tym względzie z wiedzy specjalistów a jedynie ze słynnego w całym koncernie działu pijaru , ściemy i obciachu w którym pracują różni spece absolwenci szkół wyższych gotowania na gazie .

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    dżezo

    Być może nie zrozumieliśmy Pana Prezesa i reaktory będą produkowane przez Orlen Serwis albo jakieś ZBA Bis !? Łatwo się ogłasza jakieś projekty na konferencjach prasowych bez pokazywania umów, planów harmonogramów etc. będąc świadomym że o ile by te projekty miały wejść w fazę realizacji za dwadzieścia parę lat sam ogłaszający te sukcesy będzie już bardzo daleko i mało kto będzie o nim pamiętał . Taniocha !

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    szewc z hajfy

    Synthos to ewentualnie mógłby mieć jakieś know how w zakresie produkcji paliw syntetycznych o ile ma się rozumieć zostało trochę dokumentacji po niemcach w piwnicy . W zakresie energii jądrowej to jest biała karta. Podpisanie umowy czy listu intencyjnego z GE Hitachi w sprawie budowy jednego niewielkiego bloku pilotażowego w Dworach to nic takiego . Firmom jak GE +H będacych na etapie koncepcyjnym dopiero takie pilotaże mogą ułatwić drogę do poziomu "authorities approval" bo wykażą że ktoś w ogóle chce tego produktu . Niemniej jednak w tym względzie Synthos i tak wyprzedził rząd i spółki skarbu państwa pogrążonych w metafizycznej drzemce . Stąd gigant jak Orlen musi teraz korzystać z pośredników ale to chyba norma podobnie jak te respiratory kupione za pośrednictwen jakiegoś handlarza bronią albo maseczki kupione od instruktora narciarstwa, To może taki nowy standard naszej gospodarki . W końcu usługi medialne, surowce a nawet technologie też kupujemy od krawca z panamy .( nie ztych krawców !)

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

    uczestnik sympozjum

    Samo zamknięcie Bełchatowa wymagało by 17 bloków SMR po 30 MW każdy. WIdać więc że samobójcza polityka rządu i tzw. dekarbonizacji energetyki musi być na użytek bieżący wypełnianie PR-owską paplaniną. Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby sobie uzmysłowić że zbudowanie tych 17 elektrowni jest w pesrspektywie 20 lat zwyczajnie niemożliwe. Do tego oprócz niewydolności krajowych instytucji trzeba wziąć pod uwagę histeryczny stosunek UE do energii atomowej . Najbardziej zaawansowana jeśli chodzi o technologię SMR jest Rosja , która ma wiele realizacji tego typu łącznie z unikalną w skali światowej pływającą elektrownią atomową. No ale rząd dobrej przemiany materii tego nawet w snach nie bierze pod uwagę.

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Maciek

      Matematyka się kłania nie 30 MW a 300 x 17 zastępuje Bełchatów . Teoretyku jądrowy może trzeba zacząć od podstaw

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

    jądra synthosowe

    UCHWAŁA NR 141 RADY MINISTRÓW z dnia 2 października 2020 r. w sprawie aktualizacji programu wieloletniego pod nazwą „Program polskiej energetyki jądrowej” opublikowana w Monitorze dość szeroko i wyczerpująco omawia wszystkie aspekty rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Nie widzi miejsca dla małych elektrowni jądrowych przynajmniej do roku 2040, z uwagi na obecne słabe zaawansowanie rozwoju technologii SMR ( Small Modular Reactors) w krajach zachodnich. Wg aktualnych informacji i materiałów IAEA zachodnie firmy pracujące nad rozwojem technologii SMR (w tym GE Hitachi) znajdują się obecnie na etapie koncepcji lub projektowania. W Polsce nie wskazano nawet jeszcze proponowanych lokalizacji takich małych Elektrowni Jądrowych J wykorzystujących SMR. Od zaproponowania do ustalenia lokalizacji to sprawa wielu długotrwałych, rozległych badań i skomplikowanych uzgodnień, w tym międzynarodowych pod nadzorem IAEA Sumując powiem tak: Prezes Orlenu sugerując że Synthos SA dysponuje dostępem do technologii SMR wprowadza gawiedź w błąd, ponieważ na stronie GE Hitachi można przeczytać, że w listopadzie 2019 firma ta podpisała z Synthos SA zaledwie porozumienie na przygotowania analizy ekonomicznej opłacalności budowy SMR w Polsce dla potrzeb przemysłowych. Zatem informując o zamierzonej buddowie EJ prezes po raz kolejny bije zwykłą pianę PR dla gawiedzi.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -11

    żul z grodzkiej

    Mam nadzieję, że tu się rozwinie merytoryczna dyskusja która nieuchronnie pokaże iż obecne deklaracje Prezesa Orlenu zostały mu podetknięte przez ludzi którzy nawet nie zadali sobie trudu aby skorzystać z powszechnie dostępnych baz wiedzy, przepisów, regulacji a nawet stanu prawnego energetyki jądrowej w UE i w Polsce . Energetyka jądrowa jest nam potrzebna tak jak woda i powietrze ale źle wróży jak się do jej wdrażania zabierają dyletanci i spece od pijaru .

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -11

    dżezo

    Do tego jest jeszcze kwestia kadry . I znowu według IAEA dwa bloki SMR 2x300MWe wymagają do obsługi eksploatacyjnej ok 1000 osób. Ta kadra to nie są teoretycy po politechnikach ale osoby które po zdobyciu wiedzy teoretycznej nabyły wiedzy praktycznej ( czyli w sumie 5-4 lata ), ta wiedza praktyczna jest zdobywana w ośrodkach szkoleniowych, które buduje się we współpracy z dostawcą technologii ( budowa takiego centrum to wg IAEA -8 lat). Ważnym elementem tych ośrodków są symulatory na których można ćwiczyć wszelie możliwe scenariusze eksploatacyjne . Dopiero tak przygotowana kadra może obsługiwać elektrownię. Oczywiście te okresy szkolenie / budowa/projekt mogą się częściowo nakładać ale pod warunkiem posiadania szczegółowego planu a nie jedynie wizji . Jednak NIE da się wybudować symulatora urządzenia które jeszcze nie istnieje a dopiero ma powstać tylko nie wiadomo kiedy . Narodowa strategia rozwoju energetyki jądrowej expressis verbis eliminuje SMR-y jako tę technologię która może wypełnić niedobory w krajowym systemie energetycznym przynajmniej do 2040 roku . Misja IAEA odwiedziłą Polskę ostatnio z audytem chyba dwa razy w 2013 i 2016 i są dostępne raporty . Agencja określa sobie takie wstępne kamienie milowe z którego pierwszym jest tzw" knowledgeable commitment" czyli oparta na wiedzy decyzja o wejściu w te technologie . U nas w sposób oczywisty nawet ten pierwszy kamień milowy nie został osiągnięty bo pomimo iż decyzje kierunkowe zadeklarowano w 2009 to do dzisiaj nie ma wskazanej pierwszej lokalizacji dużej elektrowni . Te deklaracje prezesa na konferencjach prasowy też nie są "knowledgeable" a jedynie motywowane PR-em. Kamień numer dwa to otwarcie przetargów , jeszcze nie doszliśmy do teh fazy a już Pan Obajtek wybrał sobie dostawcę . Gdyby dzisiaj do kryteriów wyboru ofert wpisano oczywistą rzecz - doświadczenie realizacyjne to GE Hitachi zostałby wyeliminowany . No i krok 3 oddanie do eksploatacji - szkoda w ogóle omawiać. Widać więc że to co słyszymy na temat "wejścia" w SMR-y ze strony prezesa obajtka to są mętne spekulacje pozostające na poziomie metafory . Pytanie czy to niewiedza czy intencjonalna ściema pozostawiam samemu prezesowi i jego relacjom z osobami które go wpuściły w te krzaki ( czyżby słynny pion rozwoju !?) .

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -11

    Cynik

    Ale będą mieli o czym pisać. Energia bezemisyjna, nowoczesność i bla-bla-bla. I tak przez ładnych parę lat. Jak o POLSKICH samochodach elektrycznych. 0 działań, max propagandy. Podobnie jak było w PRL. Tylko po nich jednak coś zostało. Do rozkradzenia...

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -11

    dżezo

    Brzmi to tak jakby Orlen z Synthosem mieli te reaktory wytwarzać tymczasem on chcą je kupować od Hitachi GE. Nie wiadomo dlaczego Orlen nie może sobie ich kupić samodzielnie tylko musi do spółki z Synthosem. Nie wiadomo też dlaczego od tego wytwórcy który jest akurat dość mało zaawansowany w technologii SMR i jego projekty są w fazie "koncepcyjnej" (co wynika z materiałów Międzynarodowej Agencji Atomistyki ) . Okres 10 lat jest kompletnie niewiarygodny a najbliższy możliwy horyzont czasowy to 20 lat ( co zresztą potwierdza oficjalny dokument rządowy czyli program rozwoju energetyki jądrowej ). Przy czym te 20 lat odnosi się do tego gdybyśmy chcieli skorzystać z istniejących, już produkowanych SMR-ów a nie z fantasmagorii GE Hitachi. GE Hitachi ma na koncie jedynie jednaą realizację ale dużego , zaawansowanego reaktora w Japonii, poza tym zero , nic. Są dostępne i działające elektrownie oparte na SMR w Rosji , Korei Płd ale nie w Europie i nie w USA. Ktoś Pana Obajtka chyba wpuścił w straszny kanał z tymi SMR-ami i ogłaszaniem podobnych bzdur publicznie bo się tym ośmiesza.