Reklama

Reklama

Otwierali skwerek, honory czynił sokół

Opublikowano: 3 listopada 2014 16:13
Autor:

Otwierali skwerek, honory czynił sokół - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na skwerku przy ul. Jachowicza pojawiły się wyłożoną kostką alejki, stanęły ławeczki, huśtawki, a nawet domek ze sklepikiem. Skwerek posłuży jako ścieżka edukacyjna o najszybszym zwierzęciu świata, sokole wędrownym, stworzona we współpracy z Orlenem. Stanęła tam nawet podobizna wielkiego ptaka, a żywy model tego gatunku obserwował wszystko z ręki sokolnika.

Reklama

Na skwerku przy ul. Jachowicza pojawiły się wyłożoną kostką alejki, stanęły ławeczki, huśtawki, a nawet domek ze sklepikiem. Skwerek posłuży jako ścieżka edukacyjna o najszybszym zwierzęciu świata, sokole wędrownym, stworzona we współpracy z Orlenem. Stanęła tam nawet podobizna wielkiego ptaka, a żywy model tego gatunku obserwował wszystko z ręki sokolnika.

O pomyśle powstania skwerku przy Jachowicza pisaliśmy już niejeden raz. Najpierw w kontekście wyburzania starej kamienicy przy Jachowicza, potem gruzowiska i śmietniska, wreszcie pomysłu rady osiedla na zagospodarowanie tego terenu. Dzisiaj historię jego powstania przypomniał prezydent Andrzej Nowakowski. – Najpierw trwały konsultacje z radą osiedlową, która dostrzegła, że  w tej części miasta brakuje typowo rekreacyjnych terenów zielonych. Później rada osiedla Kolegialna uznała, że właśnie ten kawałek terenu przy Jachowicza wspólnie damy radę przywrócić miastu i jego mieszkańcom, tworząc z zagrodzonego terenu otwarty minipark, który na wiosnę stanie się jeszcze piękniejszy – zapowiadał. Aby tak się stało, osobiście wkopał wraz z Piotrem Chełmińskim, członkiem zarządu ds. Rozwoju i Energetyki PKN Orlen, kilka kolejnych drzew. Łopaty zresztą poszły solidnie w ruch, bo także zaproszona młodzież żwawo włączyła się do akcji.

Dzieci już od kilku dni bawią się na kolorowym placu zabaw, gdzie pojawiły się połączone mostkami dwie wieże, konik bujany, okienko sklepikowe i podwójna huśtawka.

Obecnie na placu widać zaledwie sadzonki i kilka ogrodzonych choinek, ale spokojnie, nasadzeń będzie więcej. Wystarczy poczekać do wiosny, kiedy przyroda obudzi się do życia i zaprezentuje się nam w pełnej krasie. Jak się okazało, swój udział w stworzeniu zielonej enklawy z przy głównej arterii miasta ma Orlen, który po dokonaniu wycinki roślinności pod kolejne inwestycje, został zobowiązany do dokonania kolejnych.

W pierwszej kolejności sięgnięto po klon czerwony i polny, grab, buk pospolity i gruszę drobnoowocową. Do tego dołączono pięć tablic informacyjnych i naturalnych rozmiarów model sokoła wędrownego oraz gniazdo sokoła jako zaimprowizowane lęgowisko, będące elementami ścieżki edukacyjnej. Sokół lubi urządzać gniazda na wysokości nieraz i 120 metrów nad ziemią, stąd wiele z nich można znaleźć na kominach płockiego zakładu rafineryjno-petrochemicznego. W przeciągu ostatnich 13 lat w powstałych na tych kominach budkach lęgowych przyszło na świat aż 39 piskląt tego zagrożonego gatunku. Żeby się do nich dostać, trzeba najpierw postarać się o solidną drabinę.

W dzisiejszym otwarciu uczestniczył również pewien gość specjalny, który z początku miał zasłonięte oczy i co jakiś czas rozpościerał szeroko skrzydła. Trzymał go Sławomir Sielicki z „Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt SOKÓŁ”. Przed pazurami sokoła wędrownego, wypożyczonego na czas otwarcia z płockiego ogrodu zoologicznego, chroniły sokolnika grube rękawice. – Działania na rzecz reintrodukcji gatunku sokoła wędrownego odniosły pierwszy sukces w 1998 roku, kiedy w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki pojawiło się pierwsze gniazdo. Możemy je podglądać dzięki zamontowanej tam kamerze wideo – wprowadzał dzieci w temat.

Kolejne gniazda sokołów powstały we Włocławku i Toruniu. Także w Płocku, nieprzerwanie od 13 lat. Młode osobniki rodzą się po upływie 30 dni, później spędzają około 1,5 miesiąca w gnieździe i idą samodzielnie w świat. Sokoły żyją kilkanaście lat. Samica z Pałacu Kultury i Nauki ma już 18 lat, a jej partner 20.

Sokół jest drapieżnikiem, który najpierw krąży wysoko nad swoją ofiarą, a potem pikuje po nią w dół z prędkością przeszło 300 km/h. – Wtedy uderza od tyłu i praktycznie od razu zabija – ciągnął temat Sielicki. – Jeśli nie skorzysta ze szponów, to dziobem potrafi zmiażdżyć kręgi potyliczne.

Biuro prasowe Orlenu zapowiada, że kolejne nasadzenia koncern sfinansuje w przy ul. Padewskiego i przy Popłacińskiej, także na paru kolejnych ulicach: na Wschodniej, Południowej, Gierzyńskiego, Jachowicza i al. Piłsudskiego. Zadba również o roślinność na własnych terenach, czyli przy Zespole Szkół Centrum Edukacji, przy Domu Technika i na terenie Zakładu Produkcyjnego. Zieleń objęto trzyletnią gwarancją, natomiast o jej właściwy rozwój i pielęgnację zadba specjalistyczna firma ogrodnicza.

To kolejny etap akcji, który zapoczątkowano zazielenienie terenów przy pięciu stacjach paliw. Firma przewiduje jeszcze w tym roku zasadzenie 660 następnych drzew oraz 175 krzewów na terenach stacji znajdujących przy ul. Chemików 7, ul. Piłsudskiego 2, ul. Wyszogrodzkiej 123 i 150 oraz przy ul. Łukasiewicza 15.

Jak twierdził prezydent Nowakowski, w przyszłym roku powstanie w tym miejscu także przebicie do ulicy 3 Maja. To, co teraz wygląda na niedokończone, stanie się zalążkiem przyszłego połączenia chodnikowego między obiema ulicami.

Czytaj też:

Historia powstania skwerku - fot. Portal Płock oraz Krzysztof Wiśniewski

Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.