Reklama

Reklama

Orlen ma pracowników do zadań specjalnych

Opublikowano: śr, 12 kwi 2017 19:49
Autor:

Orlen ma pracowników do zadań specjalnych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości PKN Orlen pochwalił się dziś swoimi specjalnymi "pracownikami". W procesie oczyszczania wody w przyzakładowych stawach biorą udział... ryby.

Reklama

PKN Orlen pochwalił się dziś swoimi specjalnymi "pracownikami". W procesie oczyszczania wody w przyzakładowych stawach biorą udział... ryby. 

Woda to bardzo szczególny zasób, bez którego nie wyobrażamy sobie życia. Przeciętny Polak dziennie zużywa około 150 litrów wody, co i tak jest niczym przy niektórych Amerykanach. W Stanach Zjednoczonych zużywa się nawet 635 litrów wody na mieszkańca dziennie! Niestety jej globalne zasoby z roku na rok się kurczą, dlatego odzyskiwanie każdej jej ilości jest bardzo cenne. Aż 23% wody wykorzystywane jest w produkcji przemysłowej. 

Przyzakładowe stawy glonowo-trzcinowe PKN Orlen to około 200 tysięcy metrów sześciennych wody, a w skali roku do ponownego wykorzystania trafia stąd 3,5 mln metrów sześciennych. Systematycznie trafia tu woda z zakładowej oczyszczalni ścieków, gdzie mikroorganizmy usuwają 99,9% zawartego w niej fenolu, a więc nie zawiera szkodliwych dla organizmów substancji. 

W biologicznym oczyszczaniu wody biorą udział też ryby - amury i tołpygi. Żyją one w przyzakładowych stawach, a dorosłe osobniki osiągają tam długość 150 centymetrów i ważą 45 kilogramów. Wodni mieszkańcy żywią się zieloną biomasą, czyli mówiąc krótko - ograniczają zarastanie stawów. 

- Będziemy bacznie obserwowali rozwój ichtiofauny w stawach, które, jak wynika z naszych obserwacji, stwarzają korzystne warunki dla rozwoju ryb i organizmów wodnych. Sprzyja temu z pewnością fakt, że oczyszczane przez nasz Zakład Wodno-Ściekowy ścieki mają przez cały rok dodatnią temperaturę -  wyjaśnił Arkadiusz Kamiński, dyrektor Biura Ochrony środowiska w koncernie. W związku z tym stawy nigdy nie zamarzają. Spodziewamy się zatem wzrostu populacji ryb ze względu na sprzyjające warunki bytowania. Musimy trzymać rękę na pulsie, ponieważ zbyt częste zarybiania mogą zachwiać równowagę biologiczną środowiska wodnego. Więc proces ten musi być przemyślany i oceniany w perspektywie rocznej lub dwuletniej - powiedział Arkadiusz Kamiński, Dyrektor Biura Ochrony środowiska w PKN Orlen.

. Oczywiście populacja nie może być zbyt duża, dlatego też co jakiś czas pracownicy dostają pozwolenie na kontrolowany odłów ryb. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.