Certyfikat potwierdza, że wykorzystywane przez ORLEN biosurowce oraz sposób ich przetwarzania spełniają wymagania Unii Europejskiej. To ważne, ponieważ dokument pozwala spółce zaliczać produkowane biokomponenty do realizacji unijnych celów związanych z udziałem energii odnawialnej w transporcie.
Co to właściwie oznacza?
ORLEN wykorzystuje istniejące instalacje rafineryjne do tzw. współuwodornienia. To proces, w którym biosurowce są przetwarzane razem z tradycyjnymi surowcami naftowymi.
W praktyce oznacza to, że do produkcji paliw można wprowadzać komponenty pochodzenia odnawialnego, korzystając z infrastruktury, która już działa w płockiej rafinerii. Nie trzeba więc od razu budować całkowicie nowych instalacji przeznaczonych wyłącznie do produkcji biokomponentów.
– Certyfikat KZR INiG potwierdza, że ORLEN jest gotowy do dalszego rozwoju produkcji biokomponentów z biosurowców. Wykorzystując istniejące instalacje rafineryjne, możemy zwiększać udział odnawialnych komponentów w paliwach. To ważny element transformacji energetycznej oraz budowy krajowego zaplecza surowcowego dla sektora biopaliw – mówi Grzegorz Jóźwiak, Dyrektor Wykonawczy ds. Biopaliw i Wodoru ORLEN.
KZR INiG jest systemem certyfikacji uznawanym przez Komisję Europejską. Certyfikat potwierdza m.in. pochodzenie wykorzystywanych surowców odnawialnych oraz zgodność procesu produkcyjnego z unijnymi zasadami.
Olej rzepakowy i zużyty olej po smażeniu
Obecnie ORLEN może prowadzić współuwodornienie z udziałem do 3,5 proc. biosurowców. Daje to możliwość przetwarzania około 100 tys. ton surowców odnawialnych rocznie.
W procesie mogą być wykorzystywane m.in. oleje roślinne, w tym olej rzepakowy, a także zużyte oleje posmażalnicze. ORLEN chce również rozszerzyć certyfikację na kolejne surowce olejowe, takie jak lnianka siewna i gorczyca.
To element szerszego planu zwiększania udziału biokomponentów w paliwach. Dla spółki ważne jest przy tym nie tylko samo wykorzystanie surowców odnawialnych, ale również stworzenie w Polsce większego zaplecza surowcowego dla biopaliw.
W Płocku testowali większy udział biosurowców
W lipcu 2026 roku w płockiej rafinerii przeprowadzono testy, podczas których zwiększono udział oleju roślinnego w procesie z 3,5 do 5 proc.
Wyniki potwierdziły, że technologia może być dalej rozwijana. Po przeprowadzeniu niezbędnych modernizacji możliwości płockiej rafinerii w zakresie przetwarzania biosurowców mają wzrosnąć do około 150 tys. ton rocznie.
Po co ORLEN rozwija biokomponenty?
Chodzi przede wszystkim o zwiększanie udziału odnawialnych surowców w paliwach i realizację unijnych celów dotyczących energii odnawialnej w transporcie. Jednocześnie ORLEN chce ograniczać uzależnienie sektora biopaliw od zagranicznych źródeł surowców.
Działania spółki są związane również z programem „Bioplony dla Biopaliw”, którego celem jest rozwój krajowej bazy surowcowej. Program realizowany jest we współpracy z partnerami naukowymi oraz sektorem agro.
Rozwój współuwodornienia, własnych instalacji oraz krajowych źródeł biosurowców ma w efekcie zwiększać udział odnawialnych komponentów w paliwach. Dla Polski oznacza to również próbę wzmocnienia bezpieczeństwa surowcowego oraz stworzenia nowych możliwości dla rolnictwa i krajowego przemysłu biopaliwowego.
Komentarze (0)