Reklama

Oburzenie radnej.Ratusz chce coś ukryć?

Opublikowano:
Autor:

Oburzenie radnej.Ratusz chce coś ukryć? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Radna Wioletta Kulpa poprosiła o protokół z kontroli, którą przeprowadzono w Miejskim Zespole Obiektów Sportowych. A dyrektor wydziału kontroli protokołu nie pokazał. Dlaczego?

Radna Wioletta Kulpa poprosiła o protokół z kontroli, którą przeprowadzono w Miejskim Zespole Obiektów Sportowych. A dyrektor wydziału kontroli protokołu nie pokazał. Dlaczego?

Wszystko zaczęło się od napisanej w grudniu interpelacji, w której radna PiS wstawiła się za jednym z pracowników MZOS-u, który w sądzie dochodził swoich praw za niesłuszne zwolnienie z pracy. Pośród dotyczących tej sprawy pytań w interpelacji znalazła się również prośba o udostępnienie radnej protokołu z kontroli, którą przeprowadził w MZOS-ie Ratusz. Radna nie znała dokładnej daty kontroli, napisała więc: "sprzed ok. dwóch miesięcy".

Na tę część interpelacji radna dostała odpowiedź, która rozsierdziła ją do cna. Otóż dyrektor ratuszowego Wydziału Kontroli, Dariusz Mikołajczyk napisał, że "nie widzi podstaw merytorycznych do przekazania tych dokumentów". Szef wydziału pisze, że po pierwsze, nie wie, o jaką kontrolę chodzi radnej, bo ta, którą przeprowadzono w jednostce budżetowej, nie odbyła się dwa miesiące temu, ale wcześniej - trwała od 17 kwietnia do  28 czerwca 2013 r. (definitywnie czynności kontrolne zakończyły się w sierpniu). A po drugie, materiał z kontroli nie ma związku ze zwolnieniem pracownika MZOS. Więc - najwyraźniej - tym bardziej dyrektor protokołów nie pokaże.

- To nie urzędnik będzie ustalał, czy protokół, o który prosiłam, jest związany z treścią interpelacji, czy też nie, według własnego uznania! - napisała radna do prezydenta. Wskazuje też, że usprawiedliwieniem działania dyrektora nie może być to, że nie wiedział, o które materiały chodzi, skoro w całym 2013 roku przeprowadzono tylko jedną kontrolę w MZOS-ie.

Radna wskazuje, że dostęp do informacji publicznej z przeprowadzonych kontroli gwarantuje jej ustawa i nie powinno być zależne od interpretacji urzędników. - Jeśli utajniacie Państwo treść materiałów pokontrolnych, to rodzi się zasadnicze pytanie, co macie Państwo do ukrycia po stwierdzeniu nieprawidłowości w MZOS? - pyta  Wioletta Kulpa.

Co na to Ratusz? - Dyrektor Mikołajczyk wyjaśnia, że nie wiedział, które materiały miała na myśli pani radna, zwłaszcza że nie miały one związku z kwestiami poruszonymi w interpelacji - tłumaczy biuro prasowe Urzędu Miasta. - Jeśli tylko pani radna zwróci się z prośbą o udostępnienie tych konkretnych materiałów, to je dostanie.

W Ratuszu zapytaliśmy jeszcze o propozycję radnej Kulpy, by  wzorem Najwyższej Izby Kontroli zamieszczać materiały pokontrolne w Biuletynie Informacji Publicznej. Tak aby każdy, niezależnie od widzimisię urzędników, mógł w dowolnej chwili do nich zajrzeć.  Pozwoliłoby to uniknąć takich sytuacji jak choćby ta ostatnio, gdy materiały z kontroli inwestycji w tzw. lasku brzozowym na Podolszycach, ktoś dostarczył senatorowi Markowi Martynowskiemu... na wycieraczkę jego domu.

- Protokoły z kontroli są dostępne, ale udostępniamy je jedynie na wniosek mieszkańców, taka jest procedura obowiązująca w urzędzie - usłyszeliśmy w Ratuszu. - Każdy może złożyć tego typu wniosek. Do tej pory nie rozważano możliwości umieszczania tych dokumentów w Biuletynie Informacji Publicznej.


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE