Od kilku tygodni czytelnicy informowali nas o działaniach wojska w rejonie Radziwia przy ulicy Kolejowej. Dziś już wiadomo, że na terenie Płocka rozstawiona została obrona przeciwrakietowa, czyli wyrzutnie systemu Patriot. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał, że Płock jest cenny, m.in. ze względu na funkcjonujący tu zakład produkcyjny ORLENU. Rafineria w Płocku może przerobić maksymalnie ok. 17 mln ton ropy naftowej, a cała Grupa ORLEN przerobiła w Polsce w 2025 roku 22,8 mln ton ropy. To pokazuje znaczenie płockiego zakładu. Bez tego nie ma paliw, smarów, tworzyw sztucznych, lekarstw, materiałów budowlanych.
- Na dziś wszystkie systemy uzbrojenia, wszystkie systemy bojowe, jakimi dysponujemy, są zaangażowane w proces ochrony polskiego nieba. - zapewniał pułkownik Mariusz Czeczko, dowódca 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.
Jak mówił pułkownik, od grudnia 2025 roku pierwszy system operacyjny "Wisła" jest w gotowości bojowej. I teraz elementy tego systemu, czyli wyrzutnie Patriot, są na Radziwiu. Z pola, na którym są ustawione, widać kominy płockiej rafinerii.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, wskazywał, że w obronę przeciwpowietrzną inwestowane jest 200 miliardów złotych.
- Od kilku lat budujemy zintegrowaną obronę powietrzną Państwa Polskiego. Ona jest wielowarstwowa i to trzeba powtarzać. Mamy "Wisłę", "Narew", "Pilicę" i "Pilicę+" i ostatnio program "San". Chodzi o to, żeby chronić polskie powietrze. Jesteśmy w trakcie budowy tego systemu i chcę powiedzieć wprost: nie wszystkie elementy są dostarczone. Część zadań będzie realizowana w 2026 roku, część w 2027, ale niektóre systemu przyjdą w kolejnych latach. To program opiewający na ponad 200 miliardów złotych. Nie ma drugiej sfery w polskim bezpieczeństwie, w którą byłoby zainestowane tak dużo pieniędzy, jak w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną Państwa Polskiego - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz w Płocku.
Minister przyznał, że póki co trzeba wybierać które obiekty trzeba chronić. Na liście priorytetów są elektrownie, porty, punkty łączności czy właśnie rafinerie. Stąd obecność wyrzutni Patriot właśnie w Płocku.
- Ochrona infrastruktury krytycznej wpisuje się w zasady polskiego i sojuszniczego bezpieczeństwa. Obrona rafinerii i całej aglomeracji, ludności, infrastruktury krytycznej, wojsk własnych - to wszystko ma swoją kaskadę działań - mówił Kosiniak-Kamysz.
Bateria Patriot jest w stanie osłonić teren w promieniu ok. 30 kilometrów.
Komentarze (0)