O godzinie 10:00 rozpoczął się XV Orszak Trzech Króli w Płocku. Z Rynku Starego Miasta wyruszył kolorowy korowód, który po wspólnej modlitwie, ruszył ulicami miasta. Krótką trasę wypełniono ulicznymi jasełkami, a jej finałem była Bazylika Katedralna.
Wiernych do katedry prowadzili trzej królowie, samorządowcy - z Andrzejem Nowakowskim, prezydentem miasta i Sylwestrem Ziemkiewiczem, starostą płockim - oraz kapłani - wśród których byli biskupowie płoccy oraz Nuncjusz Apostolski, abp. Antonio Guido Filipazzi, który przewodniczył późniejszej Mszy Świętej.
- Jak napisał papież Leon XIV w liście do swojego nadzwyczajnego wysłannika do Płocka: "rocznica powstania tej diecezji zbiegła się z jubileuszem Kościoła powszechnego". Dzisiaj w uroczystość Objawienia Pańskiego oba jubileusze dobiegają końca. Tutaj w Płocku, w czasie tej Mszy Świętej. Dziękuję Waszemu biskupowi za zaproszenie do wspólnej modlitwy w tej tak doniosłej okoliczności. Pozdrawiam go oraz tę starożytną i znamienitą diecezję erygowaną przez wielkiego Papieża Świętego Grzegorza VII.
- mówił w swoim kazaniu do zebranych abp. Antonio Guido Filipazzi.
Nuncjusz apostolski odniósł się także do trwającego święta Trzech Króli.
- Ewangelia opowiada nam, że mędrcy przybyli ze wschodu, weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego Maryją. Upadli na twarz i oddali Mu pokłon i ofiarowali mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. Również my po sugestywnym przypomnieniu ich podróży weszliśmy do tej katedry, gdzie na ołtarzu to samo Dziecię stanie się obecne w swoim ciele i krwi. Możemy zapytać teraz, gdy kończy się Rok Święty i jubileusz 950-lecia diecezji płockiej: co pozostaje? Tylko wspomnienie, że powinniśmy zamknąć ten rozdział i powrócić do powszedniego życia? Byłaby to wielka strata. Ważne, aby nie stracić tego daru, aby kontemplować tę katedrę, symbol i serce diecezji. Niesie ona w sobie sekret, który przemawia do naszych serc.
- apelował do wiernych.
Hasłem tegorocznego orszaku było „Nadzieją się cieszą!”.
Komentarze (0)