Reklama

Nowy system w urzędach, jest zamieszanie

Opublikowano:
Autor:

Nowy system w urzędach, jest zamieszanie - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Od 1 marca zmieniły się nie tylko zasady związane z dowodami osobistymi, ale również weszła w życie ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego. Od teraz urzędy stanu cywilnego korzystają z jednego, centralnego systemu informatycznego „Źródło”. Kto spodziewał się problemów, ten miał rację… Na początek trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Od 1 marca zmieniły się nie tylko zasady związane z dowodami osobistymi, ale również weszła w życie ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego. Od teraz urzędy stanu cywilnego korzystają z jednego, centralnego systemu informatycznego „Źródło”. Kto spodziewał się problemów, ten miał rację… Na początek trzeba uzbroić się w cierpliwość.

O nowych dowodach już pisaliśmy, ale to nie jedyne zmiany, jakie wprowadzono od 1 marca, które w założeniu miały ułatwić życie mieszkańcom. Na razie jednak założenia swoją drogą, a praktyka swoją. – System raz działa, raz nie działa – mówi nam jeden z pracowników płockiego Urzędu Stanu Cywilnego, który zajmuje się rejestracją noworodków. – Na zewnątrz czeka z lekka już zdenerwowana kolejka interesariuszy, wszyscy pracujemy na pełnych obrotach – po czym nie był w stanie określić kiedy sytuacja zostanie całkowicie opanowana.

Jak wyjaśniają w Ratuszu problemy w znacznej mierze wynikają z faktu, że baza centralna na razie świeci pustkami. Zanim otrzymamy odpis aktu, najpierw wszystko trzeba wprowadzić do systemu. - Chcąc otrzymać odpis aktu np. z Krakowa, USC w Płocku najpierw będzie musiał wystąpić do USC w Krakowie o wprowadzenie aktu do rejestru, dopiero wtedy odpis będzie można wydać w Płocku – tłumaczą pracownicy zespołu medialnego Ratusza i dodają, że taka operacja potrwa nawet do 10 dni.

Zgodnie z nową ustawą „Prawo o aktach stanu cywilnego” możemy już nadawać dzieciom imiona obcego pochodzenia, chociaż te w dalszym ciągu nie powinny być ośmieszające, czy uwłaczające. Ponadto musimy ograniczyć się wyłącznie do dwóch imion. Jednak zgoda, czy dane imię nadaje się dla dziecka, zależy od kierownika USC.

Takie imiona wybieramy dla dzieci

Według sondażu Ipsos, który przeprowadzono na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Polacy gustują w takich imionach, jak Anna, Agata lub Agnieszka, w przypadku chłopców wybór rodziców najczęściej pada na Jana, Piotra lub Stanisława. Do najpopularniejszych imion w 2014 roku należały: Jakub (faworyt od 2004 roku), Kacper, Antoni, Filip i Jan (ten ostatni szczególnie lubiany w województwie mazowieckim).

Z kolei do najbardziej lubianych imion dla dziewczynek w 2014 roku zaliczono: Lenę (wygrało na Mazowszu), Zuzannę, Julię (w rankingu pierwszy raz od dekady zdetronizowaną przez Lenę), Maję i Zofię. Natomiast nieszczególną sympatią cieszyły się imiona staropolskie: Mirosława, Bogusława, Aldona, Grażyna, Stanisława, Herbert, Jurand, Lubomir, Roland i Wawrzyniec.

Ślub poza urzędem

Co do reszty zmian, to  w momencie rejestracji noworodek zyskuje zameldowanie i zostanie dla niego wygenerowany numer PESEL. Przy zawieraniu związku małżeńskiego kierownik USC nie będzie już wymagał odpisów aktów urodzenia oraz dowodów ustania poprzedniego małżeństwa, jeśli oba zdarzenia miały miejsce na terenie kraju. Ponadto zaświadczenia w sprawie zawarcia związku konkordatowego odbierzemy w dowolnym polskim USC (podobnie jak odpisy aktów stanu cywilnego niezależnie od miejsca, w którym nastąpiły narodziny, zgon lub zdecydowano się na ślub).

Z pewnością ucieszą się ci, którym mimo wszystko marzy się ślub w innym miejscu niż wnętrza urzędu przy Kolegialnej. Może w plenerze? Teraz wystarczy wskazać miejsce zapewniające uroczystą formę zawarcia związku małżeńskiego oraz bezpieczeństwo gości.

Czytaj też:

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE