Reklama

Reklama

Nocne wyścigi na Podolszycach. Jaki hałas!

Opublikowano: śr, 10 wrz 2014 10:57
Autor:

Nocne wyścigi na Podolszycach. Jaki hałas! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Potworny pisk opon i ryk silników rozlegał się po całych Podolszycach Północ w nocy z poniedziałku na wtorek. Ktoś znowu urządzał sobie wyścigi? Policja nic nie wie.

Reklama

Potworny pisk opon i ryk silników rozlegał się po całych Podolszycach Północ w nocy z poniedziałku na wtorek. Ktoś znowu urządzał sobie wyścigi? Policja nic nie wie.

Pisk opon i hałas eksploatowanych do granic możliwości silników postawił naszego czytelnika na nogi ok. 1.00 w nocy z poniedziałku na wtorek. Jeszcze w nocy wysłał nam smsa, rano, już przez telefon, relacjonował: Zerwałem się na równe nogi po pierwszych takich odgłosach, wyszedłem na balkon zapalić. Po chwili ucichły, myślałem, że raz się ścignęli i koniec. Ale takich serii było chyba z sześć! Całe osiedle po prostu huczało od odgłosów, w ciszy nocnej pisk opon i warkot silników odbijał się po osiedlu głośnym echem. Mieszkam mniej więcej po środku Podolszyc Północ, więc nie widzę z okien żadne ulicy poza osiedlowymi uliczkami, ale na moje ucho odgłosy dochodziły albo z drogi na most, albo z Wyszogrodzkiej na tym odcinku między galeriami Wisła i Mazovia. Jeszcze nigdy nie słyszałem takich odgłosów tak wyraźnie!

Największe zdziwienie naszego czytelnika wywołało jednak to, że po trzeciej czy czwartej takiej serii nie słyszał bynajmniej odgłosów policyjnego radiowozu. - Ten hałas umarłego by obudził, a policjanci z komisariatu na Podolszycach przecież nie śpią na służbie - bulwersuje się nasz czytelnik. - Ogłuchli czy co?

- Policjanci nie dostali żadnego zgłoszenia w sprawie nielegalnych wyścigów, a funkcjonariusze z komisariatu na Podolszycach  nie zauważyli również żadnych sygnałów świadczących  o tym, by na ulicach działo się coś niepokojącego, dlatego nie podjęli interwencji - wyjaśnia rzecznik płockiej policji Krzysztof Piasek. - Jednak zapewniamy, że nasi funkcjonariusze będą zwracać szczególną uwagę na ewentualne zdarzenia tego typu.

Policjanci byli więc czujni, jednak dzisiejszej nocy było pod tym względem spokojnie. Obiecują wzmóc czujność pod tym kątem . Przyda się to zwłaszcza teraz, gdy świeżo wyremontowana gładziutka jak tafla szkła Armii Krajowej z pewnością będzie kusić amatorów nocnego ścigania, którzy ostatnio zrezygnowali ze przejażdżek lotem błyskawicy, bojąc się, że auta ucierpią na karbach, dziurach i koleinach.

Dodajmy, że to nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy skarżą się na nielegalne wyścigi, a tymczasem nic o nich nie wie ani policja, ani straż miejska, ani Ratusz. Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, pędzące jak szalone auta na prostym odcinku za Agatą i Mazovią spędzały sen z powiek mieszkańcom Zielonego Jaru.

Czytaj też:

Na zdjęciu: wyścigi w ramach Night Power Grand Prixna Wyszogrodzkiej, fot. Tomasz Miecznik /  Portal Płock

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.