Reklama

Reklama

Na co 3 mln zł? Globus i... teatr antyczny

Opublikowano: 26 marca 2013 13:32
Autor:

Na co 3 mln zł? Globus i... teatr antyczny - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Myśleliśmy o otwieranym globusie, modelu ciała człowieka, może miniteatrze antycznym? A wszystko na świeżym powietrzu - taki pomysł do budżetu obywatelskiego zgłosili gimnazjaliści z 15-letnią Patrycją Stasiak na czele.

Reklama

- Myśleliśmy o otwieranym globusie, modelu ciała człowieka, może miniteatrze antycznym? A wszystko na świeżym powietrzu - taki pomysł do budżetu obywatelskiego zgłosili gimnazjaliści z 15-letnią Patrycją Stasiak na czele.

Piąty z 10 pomysłów, które zyskały uznanie zespołu ds. budżetu obywatelskiego, to zgłoszony przez uczniów klasy II a z Gimnazjum nr 5 projekt „Moja wymarzona szkoła” polegający na wykonaniu pomocy szkolnych z zakresu chemii, matematyki i innych przedmiotów. Brzmi typowo, prawda? Oczy otwierają się ze zdziwienia dopiero, gdy dowiadujemy się, co się kryje pod „pomocami naukowymi”. Bo bynajmniej nie chodzi o zakup nowego cyrkla do sali matematycznej. - Myśleliśmy na przykład o otwieranym globusie, modelu ciała człowieka do lekcji anatomii, miniteatrze antycznym na ok. 30 osób, w którym można byłoby wystawiać sztuki - opowiada 15-letnia Patrycja Stasiak, uczennica Gimnazjum nr 5 im. Z. Padlewskiego. - Wszystkie pomoce wybudowane byłyby przed szkołą, na niezagospodarowanym placu po starym boisku szkolnym.

Na pomysł nastoletni płocczanie wpadli sami, nie widzieli takich pomocy naukowych w żadnym innym mieście. - W zeszłym roku byliśmy natomiast na plenerze fotograficznym w zamkach krzyżackich i nauka zdecydowanie lepiej nam wychodzi na świeżym powietrzu - mówi Patrycja.

Ze zdaniem swej uczennicy zgadza się wuefista i informatyk w gimnazjum, Paweł Kamiński. - Bez wątpienia w procesie dydaktycznym sprawdzają się innowacyjne formy prowadzenia zajęć, taki trend widać zresztą od kilku lat w oświacie - uważa nauczyciel. Podkreśla jednocześnie, że inicjatywa wypłynęła od uczniów, rola belfrów ograniczona była do minimum i polegała głównie na pomocy w kwestiach formalnych. - Nietypowe, odbiegające od standardów pomoce szkolne z pewnością będą zachętą nie tylko dla młodzieży, a także dla nauczycieli. Czy nie ciekawsza byłaby lekcja np. języka polskiego czy historii na świeżym powietrzu, w miniteatrze antycznym? Albo nauka wzorów matematycznych czy geometrii z brył przestrzennych ustawionych na świeżym powietrzu? Jesteśmy przekonani, że takie innowacyjne formy sprzyjają uczeniu się i zapamiętywaniu.

Z szacunków Ratusza wynika, że wybudowanie nietypowych pomocy szkolnych kosztowałoby 167 tys. zł.
Przypomnijmy - ostateczne głosowanie odbędzie się od 8 do 14 kwietnia, zwycięski projekt lub projekty poznamy 17 kwietnia. Głosować na trzy pomysły może każdy pełnoletni mieszkaniec Płocka mający czynne prawo wyborcze. W kolejnym odcinku cyklu napiszemy o kolejnym miękkim pomyśle - projekcie autorstwa Inez i Piotra Gryszpanowiczów pt. „Stop tirom w Płocku”.

Na który projekt oddasz głos? Zachęcamy do głosowania w naszej sondzie na stronie głównej Portalu Płock

Czytaj też:

Numer 1:

Numer 2:

Numer 3:

Numer 4: 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.