Reklama

Reklama

Muzeum stawia na rozwój. Kilka milionów złotych na skansen

Opublikowano: 3 kwietnia 2017 12:21
Autor:

Muzeum stawia na rozwój. Kilka milionów złotych na skansen - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dyrektor Muzeum Mazowieckiego ma powody do zadowolenia, przyznano unijne dofinansowanie na skansen w Wiączeminie Polskim, aby ratować pozostałości po społeczności olenderskiej mieszkającej nad Wisłą przez około 200 lat. Teraz budynki będą odtworzone, dojdzie też sala kinowa.

Reklama

Dyrektor Muzeum Mazowieckiego ma powody do zadowolenia, przyznano unijne dofinansowanie na skansen w Wiączeminie Polskim, aby ratować pozostałości po społeczności olenderskiej mieszkającej nad Wisłą przez około 200 lat. Teraz budynki będą odtworzone, dojdzie też sala kinowa.

Zagrody w Wiączeminie Polskim w gminie Słubice chce ratować płocka placówka muzealna. Na rozbudowę przeznaczono z Unii 3,3 mln zł (całkowita wartość to 7,2 mln zł).

Kim byli Olendrzy, którzy osiedlili się na Mazowszu i pozostawili po sobie drewniane zabudowania? Ich historia bynajmniej nie zaczyna się w naszym regionie. Pierwotnie zamieszkiwali tereny należące obecnie do Niemiec i Holandii. Cechowała ich wyjątkowa pracowitość, zakładali wsie, trudnili się rolnictwem, dobrze znali na melioracji rzek. Przeważnie byli wyznania chrześcijańskiego zaliczanego do protestantyzmu, nazywano ich jednak mennonitami, czerpiąc od nazwę od założyciela gminy, Menno Simonsa. Żyli według odmiennych, dość surowych zasad. Wprowadzono zakaz sprawowania wysokich urzędów, składania przysięgi, obowiązywał całkowity zakaz noszenia i używania broni. Przegnani z powodu swoich przekonań z Holandii po zwycięstwie kontrreformacji, zaczęli szukać nowego miejsca do osiedlenia. W XVI wieku skierowali się słynącej z tolerancji religijnej Rzeczypospolitej, z początku upodobali sobie teren Żuław Wiślanych. Tuż po pierwszym rozbiorze w 1772 roku znów nastały dla nich trudniejsze czasy. Kiedy odmówili służby w wojsku, dotarli na tereny Mazowsza pod koniec XVIII wieku. W 1935 roku osadnicy złożyli się, kupili działkę i wybudowali kościół ewangelicko-augsburski. 

Pozostały po nich domostwa zamieszkane do II wojny światowej. Dla Polaków była to jednak ludność niemiecka na skutek napływu w poprzednich latach osadników dolnoniemieckich. Historia tak się potoczyła, że po 1945 roku Olendrzy przestali być mile widziani i opuścili swoje domostwa. To dwa typy gospodarstw do odtworzenia, jednobudynkowa i wielobudynkowa. W dużych, długich drewnianych domach, zwanych także langhoff, żyli mieszkańcy, w drugim pomieszczeniu robiono oborę, aby trzymać w niej inwentarz, oraz stodołę. Z kolei w drugim budynku stodołę urządzono osobno, będzie tam zrekonstruowana suszarnio-powidlarnia. Turyści obejrzą charakterystyczny dom z dachem naczółkowym właściwy dla ludności polskiej zamieszkującej te ziemie.

[ZT]8447[/ZT]

Muzeum Mazowieckie wyremontowało kościół bazując na współfinansowaniu z Unii Europejskiej (całość kosztowała 412 tys. 95 zł). Już wówczas zapowiedziano, że kolejny etap rozwoju to przeniesienie oryginalnych, olenderskich budynków, ich wyposażenia i przystosowanie do zwiedzania. Tuż obok odrestaurowanej świątyni mieści się szkoła, która również zostanie wyremontowana dzięki unijnemu dofinansowaniu, tyle że z tej perspektywy finansowej. Dyrektor Muzeum Mazowieckiego Leonard Sobieraj wspomina także zapuszczony cmentarz wymagający większej troski. Wedle jego planów skansen mógłby być gotowy pod koniec przyszłego roku (prace odtworzeniowe do połowy 2018 roku, później urządzanie ekspozycji).

Przez pierwsze pięć lat skansen odwiedzimy bez konieczności kupowania biletu. Zwiedzający zapoznają się z widocznymi w krajobrazie efektami pracy osadników, którzy musieli przystosować się do życia na terenie zalewowym (usypywano pagórek zwany terpem, na którym budowano dom, wykorzystywano plecione płoty łozinowe, na terenie skansenu znajdzie się staw retencyjny). Zrekonstruowane wnętrza posłużą za wystawę stałą m.in. z wykorzystaniem autentycznych, znalezionych na tym terenie mebli. Nie zabraknie także wystaw czasowych. Ponadto przewidziano salę kinową, w której zwiedzający obejrzą film wprowadzający w tematykę olenderską. - Skansen ma być miejscem przyjaznym turystyce rowerowej, co zostało uwzględnione w jego infrastrukturze. Na stronie internetowej Muzeum Mazowieckiego w Płocku w części dotyczącej Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego zostanie umieszczony internetowy katalog zbiorów (zarówno zabytki ruchome, jak i nieruchome) – dowiadujemy się z dokumentacji do projektu.

17 wnętrz przy Kolegialnej

Przypomnijmy, że Muzeum wzbogaci się o nową placówkę w budynku przy Kolegialnej 6. Znajdzie się w nim kolekcja sztuki art-deco obejmująca wnętrza mieszkalne, rzemiosło artystyczne, kolekcję strojów i akcesoriów mody. Niedawno o tym pisaliśmy:

[ZT]14819[/ZT]

- W środku będzie 17 wnętrz o charakterze mieszkalnym, rozlokowanych na dwóch konsygnacjach w budynku – czytamy w opisie projektu. - Na parterze planuje się umieszczenie pojedynczych wnętrz o charakterze jadalnianym (7 pokoi) i sypialnianym (8 pokoi) prezentujące komplety mebli i rzemiosło artystyczne z różnych wytwórni europejskich. Na pierwszym piętrze, zaaranżowane zostanie kompletne mieszkanie (zawierające jadalnię, sypialnię, gabinet, przedpokój), rozbudowane o łazienkę i kuchnię, prezentujące w całej okazałości walory artystyczne wysokiej klasy mebli i rzemiosła artystycznego o proweniencji polskiej, tym samym przywodząc klimat i atmosferę domostw polskiej inteligencji i zamożnego mieszczaństwa z lat 20. i 30. XX w. Rozbudowa muzeum o ekspozycje prezentujące kolekcję art déco oprócz aranżacji wnętrz zakłada przestrzenie o charakterze galeryjnym, w których prezentowane będą zbiory rzemiosła artystycznego (szkło polskich i cenionych hut: Niemen, Zawiercie, Hortensja, zagranicznych wytwórni: Lalique, Bacarrat, WMF, ceramika polska reprezentowana przez wyroby z Ćmielowa, Pacykowa, wytwórnie śląskie, metal polski i europejski, a także wyroby z USA) oraz bogata kolekcja mody i biżuterii z tego okresu. Galeria rzemiosła artystycznego połączona z pokazem kolekcji strojów i akcesoriów mody z lat 20. i 30. XX w. znalazłaby się również w przestrzeni drugiego piętra kamienicy głównej przy Kolegialnej 6, w sąsiedztwie zaaranżowanego mieszkania

Realizacja obu projektów powinna zakończyć się do 31 maja 2018 roku.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.