Reklama

Reklama

Musimy stanąć na głowie. Antoś może odzyskać zdrowie za 1 mln zł

Opublikowano: wt, 3 lip 2018 08:39
Autor:

Musimy stanąć na głowie. Antoś może odzyskać zdrowie za 1 mln zł - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Gdybym mogła zamienić się z Antosiem, zrobiłabym to bez wahania. Zabrałabym ból i dała przyszłość, na którą zasługuje - mówi mama chorego Antosia. Chłopiec urodził się z brakiem kości strzałkowej, zdeformowaną nóżką i rączką. Jego leczenie jest bardzo kosztowne. Póki co udało się zebrać niespełna 7 proc. potrzebnej kwoty.

Reklama

- Gdybym mogła zamienić się z Antosiem, zrobiłabym to bez wahania. Zabrałabym ból i dała przyszłość, na którą zasługuje - mówi mama chorego Antosia. Chłopiec urodził się z brakiem kości strzałkowej, zdeformowaną nóżką i rączką. Jego leczenie jest bardzo kosztowne. Póki co udało się zebrać niespełna 7 proc. potrzebnej kwoty.

O problemach zdrowotnych Antosia pisaliśmy już na łamach naszego portalu. Walka z czasem blisko dwuletniego chłopca z Gąbina jednak nadal trwa. Jak najszybciej powinien bowiem przejść operację, w innym wypadku czeka go wózek inwalidzki.

[ZT]17738[/ZT]

- Lekarze w Polsce zaoferowali nam wieloetapowy, znacznie dłuższy proces naprawiania wady - mówi mama chłopca. - Przeraża mnie wizja długotrwałego narażania Antosia na ból. Jako matka muszę zrobić wszystko, by moje dziecko cierpiało jak najmniej. Ratunek znalazłam za granicą. W maju byliśmy na konsultacji u dr. Paley’a, który takie wady jak u Antosia leczy jednoetapowo i z dużo większym powodzeniem, niż w Polsce. Dzieci po  przeprowadzonych przez niego operacjach  wracają do kraju o własnych siłach. Tak samo może być z Antosiem – pod warunkiem, że uda nam się zebrać pieniądze na operację.

Chłopiec podobnie jak jego rówieśnicy chciałby chodzić, a nie upadać. 

- Kiedy chwyta zabawkę w obie rączki, zabawka często wypada, bo prawa rączka nie jest w stanie jej utrzymać. Jeszcze teraz Antoś jest mały i całkowicie nieświadomy tego, co czeka go, jeśli nie dojdzie do operacji. Boję się, że niedługo zrozumie, a ja wtedy stanę przed najtrudniejszym pytaniem w swoim życiu - dodaje mama Antosia.

Pomóżmy rodzicom Antosia wygrać walkę z czasem. Póki co udało się zebrać 63 tys. zł, a potrzeba miliona złotych. Chłopca można wesprzeć, klikając tutaj.

[ZT]18201[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.