Reklama

Reklama

Molo w kupach. Zatrudnijmy… psa [FOTO]

Opublikowano: 5 listopada 2013 14:56
Autor:

Molo w kupach. Zatrudnijmy… psa [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Skoro firmy non stop pucujące molo nie dają sobie rady z problemem ptasich kup, którymi upstrzone jest caluteńkie molo, może faktycznie warto postawić na rozwiązania nietypowe i np. tak jak na lotnisku w Łodzi zatrudnić psa? Albo sokoła tak jak w Kobiernikach?

Reklama

Skoro firmy non stop pucujące molo nie dają sobie rady z problemem ptasich kup, którymi upstrzone jest caluteńkie molo, może faktycznie warto postawić na rozwiązania nietypowe i np. tak jak na lotnisku w Łodzi zatrudnić psa? Albo sokoła tak jak w Kobiernikach?

Problem permanentnie zapaskudzonego ptasimi odchodami nadwiślańskiego przybytku poruszało już całe mnóstwo płocczan - o uporanie się z oblepionym kupami molo apelowali radni, dziennikarze, płocczanie. I co? I nic, wszyscy rozkładają ręce, że nie da się nic zrobić, że to walka z wiatrakami, syzyfowa praca, bo chwilę później i molo od góry do dołu, wzdłuż i wszerz, na ławkach, barierkach i deskach jest na nowo calutkie w ptasich kupach. - Dwa razy w tygodniu specjalnie oddelegowana ekipa sprząta całe molo i to nie przynosi oczekiwanego efektu - wskazuje Andrzej Zarębski, dyrektor Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych. - Gruntowne, w pełni profesjonalne czyszczenie, którego koszt to ok. 10 tys. zł, przeprowadzamy przed ważniejszymi wydarzeniami, choćby imprezami na plaży, gdy ruch po molo jest większy. Ale i to nie bardzo pomaga.

Szef MZOS przyznaje, że problem był mniejszy, gdy trwały prace związane z budową falochronu mającego ochronić konstrukcję przed naporem kry - ptaki spłoszone hałasem, omijały molo szerokim łukiem. Wróciły, gdy ucichło. Niestety, nie przepłaszają ich również tabuny spacerowiczów tak jak np. w Sopocie, bo zwyczajnie ich nie ma. Zwłaszcza teraz, po sezonie, choć i wiosną czy latem nie jest lepiej.

To może zatrudnijmy… psa

Na taki pomysł wpadł Konrad Kozłowski, z którym rozmawialiśmy o utrzymaniu czystości w mieście. - Skoro psy mogą zapobiegać niebezpiecznym sytuacjom z ptakami na lotnisku, skoro mogą na pomagać płockiej policji czy ostatnio straży miejskiej w łapaniu złodziei czy w walce z przemytem narkotykowym, to dlaczegóż miałyby nie pomóc nam w uporaniu się z problemem ptasich odchodów na molo? - przekonuje Konrad Kozłowski.

Z pewnością wieść o dzielnej psinie w mig rozniosłaby się po Płocku i okolicy i szybko nad Wisłę ciągnęłyby tłumy. Niesforne ptaki wreszcie zrozumiałyby, że powinny swą toaletę przenieść w inne miejsce.

Psi odstraszacz to nie pomysł z księżyca. Jak wskazuje Konrad Kozłowski , podobne zadania na co dzień wykonuje Falco, czyli pies rasy border collie zatrudniony na… łódzkim lotnisku. Mimo wszystkich nowoczesnych urządzeń i systemów, rola czarno-białego psa jest nie do przecenienia. Jak czytamy na łódzkim portalu Moje Miasto Łódź, ponadroczny pies Falco i trzyletni jastrząb Gostek działają ramię w ramię i nie wpuszczają ptaków na teren lotniska. Czasami wystarczy tylko groźny przelot Gostka i nieproszeni goście śpiesznie się oddalają, czasami potrzebna jest szczekająca interwencja Falco.

Zresztą nie trzeba długo szukać, by znaleźć inne przykłady wykorzystywania zwierząt do odstraszania ptaków - wszak w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach od lat pracują dwa sokoły. Jak chwalą w spółce, skrzydlaci pracownicy spisują się doskonale. Dzięki drapieżnikom, przed którymi drży inne ptactwo, niemal zupełnie zniknął problem roznoszenia śmieci z wysypiska po całej okolicy.

Więc może by na poważnie rozważyć zatrudnienie drapieżnika na molo? Szef MZOS, Andrzej Zarębski dość ostrożnie podchodzi do pomysłu: - Każda propozycja, która wiąże się z poprawą tej niełatwej sytuacji, warta jest przynajmniej rozważenia - zapewnia dyrektor MZOS-u.

Jeśli nie sokół, pies czy jastrząb, jeśli nie jakieś gustowne, poruszające się na wietrze strachy na wróble, to co? Może wy macie jakieś pomysły? Podpowiedzmy urzędnikom!

Jesienny spacer po molo kilka dni temu, fot. Michał Błaszczak, zdjęcia sokołów - fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.