Reklama

Reklama

Mieszkaniec: Zamknęli osiedle. Organizator: Uprzedzaliśmy

Opublikowano: 16 lipca 2017 15:30
Autor:

Mieszkaniec: Zamknęli osiedle. Organizator: Uprzedzaliśmy  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W niedzielę odbył się finał Garmin Iron Triathlon, na trasę wyruszyło 800 zawodników z całego kraju. - Zamknęli osiedle. Nie ma ani jak wyjechać, ani jak wjechać – przekazywał nam zdenerwowany czytelnik. Chodziło mu o osiedle domków jednorodzinnych przy ul. Szpitalnej.

Reklama

W niedzielę odbył się finał Garmin Iron Triathlon, na trasę wyruszyło 800 zawodników z całego kraju. - Zamknęli osiedle. Nie ma ani jak wyjechać, ani jak wjechać – przekazywał nam zdenerwowany czytelnik. Chodziło mu o osiedle domków jednorodzinnych przy ul. Szpitalnej.

W zachodniej części miasta, przy ul. Szpitalnej jest skupisko kilkudziesięciu domków jednorodzinnych. Akurat w pobliżu tych domków wytyczono część trasy w trakcie finału Garmin Iron Triathlon. Wcześniej zawodnicy startowali  w Ślesinie, Piasecznie, Elblągu, Stężycy. 

W niedzielę po południu zadzwonił do nas jeden z mieszkańców, aby jasno wyartykułować, co sądzi na temat takiej organizacji imprezy, która według niego jest nie do zaakceptowania. Przysłał także wiadomość do redakcji z „podziękowaniem” dla organizatorów.

- Dziękuję w imieniu mieszkańców osiedla Wisła Park za zamknięcie osiedla i niewytyczenie drogi alternatywnej w dniu 16 lipca – napisał pan Adam w tej wiadomości na Facebooku.

Problem polegał na tym, że mieszkańcy nie mogli ani wjechać, ani wyjechać z osiedla. Policja pilnowała, aby tylko nikt tego nie zrobił w niedzielę w godz. 12.00 – 16.00. - Policjant w razie jakiejkolwiek dyskusji pokazuje dokument dotyczący organizacji ruchu i odsyła do Urzędu Miasta – opowiada nam płocczanin. - Są tu dwa pasy ruchu. Dla kolarzy nie wystarczy jeden? Dlaczego potrzebne są aż dwa? Słyszymy, że jeśli nie zastosujemy się do poleceń, to możemy dostać mandat. Sąsiadka ma chore dziecko, powinna z nim jechać na chemioterapię. Usłyszała, że w razie potrzeby ma wezwać karetkę, autem z osiedla nie wyjedzie.

W ciągu tygodnia były informacje w mediach, które przekazywali organizatorzy imprezy. Niedzielny finał miał wiązać się z utrudnieniami w godz. 10.30-16.00. O godz. 16.00 przewidziano zamknięcie trasy, później zaplanowano ceremonię wręczenia nagród. - Mieszkańcy Płocka, Maszewa oraz Brwilna muszą przygotować się nie tylko na sportowe emocje, ale także na spore utrudnienia w ruchu drogowym – przekazywali wówczas organizatorzy. - W niedzielę, 16 lipca zamknięte dla ruchu kołowego będą następujące ulice: Grodzka – Małachowskiego – Teatralna – Piekarska – Rybaki - Stary Rynek – Zduńska – Okrzei – Kazimierza Wielkiego – Szpitalna oraz droga wojewódzka 562 na odcinku Płock – Maszewo – Brwilno – Biskupice. W związku z zamknięciem ruchu oraz dbałością o bezpieczeństwo zawodników prosimy o niepozostawianie samochodów na trasie zawodów.

[YT]https://www.youtube.com/watch?v=1Q1V275-3B4[/YT]

Była także informacja, że ruchem będą kierować funkcjonariusze płockiej Komendy Miejskiej Policji, Straży Miejskiej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz organizatorzy.

[ZT]15955[/ZT]

- Była kampania informacyjna skierowana do mieszkańców – mówi nam dyrektor Garmin Iron Triathlon, Marcin Florek. - Informowaliśmy zarówno poprzez lokalne media, jak i roznoszone ulotki. Przez trzy dni jeździło auto z megafonem. Jako organizatorzy musieliśmy zapewnić bezpieczeństwo 800 zawodnikom. Gdyby jednak była taka potrzeba, osoby kierujące ruchem miały obowiązek przepuścić pojazdy uprzywilejowane – a więc karetka, jak sugerował policjant, zostałaby wpuszczona na teren osiedla w przeciwieństwie do samochodów osobowych. - Od początku mówiliśmy, że ruch na wyznaczonym odcinku będzie zamknięty. Jeśli jakieś auto zostałoby wpuszczone, mogłoby dojść do niebezpiecznej sytuacji.

Zadzwoniliśmy na policyjnego rzecznika Krzysztofa Piaska. On z kolei tłumaczy, że policja była tam ze względów bezpieczeństwa. Wydarzenie nie miało jednak statusu imprezy masowej. 

- Zostaliśmy poproszeni o takie zabezpieczenie imprezy, aby nie doszło do żadnej kolizji. Gdyby jednak ktoś nie podporządkował się poleceniom wydawanym przez funkcjonariuszy, popełnia wykroczenie. Za to grozi mandat. 

Dlaczego zostały zajęte dwa pasy ruchu? Ponieważ ustalona przez organizatorów trasa przypomina agrafkę, o czym wspomina Marcin Florek. Kolarze jadą w jedną stronę jednym pasem ruchu, natomiast wracają korzystając z sąsiedniego pasa. Jest to jednak wyścig i 800 osób, stąd należało wyłączyć w wyznaczonych godzinach cały odcinek trasy. Marcin Florek daje także przykład innych wyścigów, chociażby w Hamburgu czy Tour de Pologne. - Tam wyłącza się z ruchu niektóre odcinki trasy na piątek, sobotę i niedzielę. W tym przypadku chodziło o cztery godziny, o czym informowaliśmy z kilkudniowym wyprzedzeniem.

Zadzwoniliśmy ponownie do jednego z mieszkańców, który nas o tym powiadomił. - Twierdzą, że roznosili ulotki. Niczego nie dostałem - zarzeka się pan Adam. - Nie dość, że zamknięto drogę publiczną, to jeszcze nie zabezpieczono drogi alternatywnej. Tu jest około setki domów jednorodzinnych. Mamy weekend, do niektórych nie mogli dojechać goście. Dopiero około godz. 15.30, po interwencji mieszkańców, to deweloper otworzył drugą bramę. 

Urząd Miasta na potrzeby imprezy zabezpieczył także fundusze - 86,1 tys. zł (kwota pochodzi z zarządzenia prezydenta z 15 listopada 2016 roku). Miały zostać wykorzystane na promocję miasta podczas Garmin Iron Triathlon.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (44)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.