Reklama

Mieszkaniec Radziwia: Czy dożyjemy tego gazociągu?

Opublikowano: pt, 2 mar 2018 10:00
Autor:

Mieszkaniec Radziwia: Czy dożyjemy tego gazociągu? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gazyfikacja osiedla Radziwie zdominowała wczorajsze spotkanie z prezydentem. Mieszkańcy mieli dużo wątpliwości. Niektórzy, szczególnie starsi, powątpiewali, czy w ogóle doczekają się tej inwestycji za życia.

Gazyfikacja osiedla Radziwie zdominowała wczorajsze spotkanie z prezydentem. Mieszkańcy mieli dużo wątpliwości. Niektórzy, szczególnie starsi, powątpiewali, czy w ogóle doczekają się tej inwestycji za życia.

Spotkanie zorganizowała rada osiedla. Jak się okazuje, gazyfikacja Radziwia to planowana od długiego czasu inwestycja i spędza sen z powiek niektórych mieszkańców. W ich przekonaniu jest dość mglista i nie wiadomo, czy kiedykolwiek dojdzie do skutku.

- Czy zdążę dożyć tego momentu? - zapytał mieszkaniec w sędziwym wieku.

Drugi dodał, że wyczytał w internecie, że przyłącze miało być w 2020 roku...

Przedmiotem dyskusji było pierwotne wykonanie koncepcji gazyfikacji lewobrzeżnej części Płocka oraz gminy Łąck, w zależności od miejsca włączenia i przejścia gazociągu przez rzekę Wisłę. Obecnie odstąpiono od takiego rozwiązania.

Inwestycja będzie realizowana przez PGNiG, która jest na etapie projektowania. 

- Jest to spółka skarbu państwa działająca niezależna od prezydenta miasta, piszemy, nalegamy, ale nie mamy wpływu na pewne sprawy - powiedział Andrzej Nowakowski.

Natomiast radna Wioletta Kulpa podkreśliła, że kwestia przedłużania się inwestycji to nie jest wina miasta tylko inwestora.

- Rozmowy na temat przyłączenia trwały bardzo długo - stwierdziła Wioletta Kulpa. - Przez 5 lat lat mamiono nas, że gaz będzie prowadzony pod Wisłą od strony Ciechanowa, co jest bzdurą, bo na koniec 2016 i początku 2017 roku, jak prowadziłam rozmowy z szefem gazyfikacji w Ciechanowie, powiedziano mi, że nie ma firmy, która wykonałaby tak kosztowną inwestycję. Toteż dokumentacja, która będzie robiona jest świeża. Gazociąg ostatecznie będzie poprowadzony od strony Gąbina.

W sprawę jest mocno zaangażowana rada osiedla, która prowadzi rozmowy z inwestorem na bieżąco. Teresa Kijek z RMO Radziwie, przekazała zgromadzonym mieszkańcom, jak na dzień dzisiejszy wyglądają sprawy z PGNiG i poprosiła władze miasta o "sprężenie".

- PGNiG rzeczywiście jest na etapie projektowania - powiedziała Teresa Kijek. - Projekt jest bardzo obszerny, a ponadto sytuacja inwestycyjna w kraju jest tak duża, że jest teraz trudno o firmę projektową. Całe szczęście, że Radziwie ma w przetargu firmę projektową, która już bierze się do pracy, wkrótce też zwróci się ona do ratusza po mapy, żeby poznać infrastrukturę osiedla.

I tu jest właśnie problem, ponieważ ich wydanie opóźnia niezinwentaryzowana ścieżka rowerowa od ul. Dobrzykowskiej - stąd prośba do władz miasta, by się z tym pospieszyć. Ponadto problem leży również z uzyskaniem zgody od PKP, ponieważ inwestycja przejdzie przez tory.

Etap projektowania będzie więc wynosił co najmniej dwa lata, a następnie rok, a może i dłużej wykonanie prac, jak zapowiada PGNiG. Prezydent natomiast podkreśla, że zrobi wszystko, by nie opóźniać decyzji zależnych od urzędu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE