Reklama

Reklama

Miasta z największym potencjałem biznesowym. Wśród nich Płock

Opublikowano: pon, 11 mar 2019 12:55
Autor:

Miasta z największym potencjałem biznesowym. Wśród nich Płock - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju powstał raport oceniający potencja biznesowy w miastach średniej wielkości, wskazujący bariery rozwoju i rekomendacje odpowiednich warunków dla inwestorów. Co było punktem wyjściowym? - Chodziło o miasta, w których są zlokalizowane Państwowe Wyższe Szkoły Zawodowe, ponieważ mamy dla nich środki na budowanie odpowiednich programów kształcenia - wyjaśnia wiceminister inwestycji i rozwoju, Adam Hamryszczak.

Reklama

Na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju powstał raport oceniający potencjał biznesowy w miastach średniej wielkości. Czy mogą stać się atrakcyjną alternatywą dla firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych?

Wśród miast z największym potencjałem dla rozwoju nowoczesnych usług biznesowych, oprócz Płocka, mamy także Opole, Tarnów, Elbląg, Nowy Sącz, Kalisz, Legnicę, Koszalin, Gorzów Wielkopolski i Piłę. Takie wnioski zawarto w raporcie wykonanym przez firmę ABSL na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Przeanalizowano 35 miast średniej wielkości, biorąc pod uwagę atrakcyjność dla inwestorów poszukujących lokalizacji pod działalność i tworzenie nowych miejsc pracy w sektorze usług biznesowych (BPO, SSC, IT, R&D).

Na razie sektor nowoczesnych usług biznesowych rozwinął się głównie w największych miastach (aglomeracjach) Polski. W 11 największych ośrodkach usług biznesowych w Polsce (Kraków, Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Aglomeracja Katowicka, Łódź, Poznań, Bydgoszcz, Lublin, Rzeszów i Szczecin) zatrudnionych jest 95% pracowników branży. Biorąc pod uwagę analizowane 35 miast, największą liczbą pracowników z sektora BPO, SSC, IT, R&D cechuje się Opole, następnie Płock (ORLEN Centrum Usług Korporacyjnych, Laboratorium Centralne Grupy ORLEN, APS) i Elbląg.

Według jakiego klucza wybrano miasta?

– Chodziło o miasta do 130 tys. mieszkańców, w których są zlokalizowane Państwowe Wyższe Szkoły Zawodowe, ponieważ mamy dla nich środki na budowanie odpowiednich programów kształcenia – wyjaśnia wiceminister inwestycji i rozwoju, Adam Hamryszczak. – Rynek nowoczesnych usług biznesowych jest bardzo dynamiczny. Jest bardzo duża szansa na to, że ten rynek będzie się rozwijał w miastach średniej wielkości. Aby jednak zatrzymać w nich ludzi, konieczny jest wzrost inwestycji prywatnych. Stąd szereg działań kierujemy do przedsiębiorców, którzy mają szansę na pozyskanie dofinansowania do innowacyjnych inwestycji akurat w miastach średniej wielkości. Mówimy tu zarówno o inwestycjach produktowych, jak i usługowych. Przede wszystkim zależy nam na zatrzymaniu odpływu młodych, utalentowanych ludzi, a może i uda się przyciągnąć osoby, które z różnych względów wyjechały z tych miast.

Oceniano poziom rozwoju, dostępność infrastruktury społeczne i gospodarczej, wyposażenie instytucji pod katem potrzeb potencjalnych inwestorów, dostępność transportową, biurową oraz inwestycyjną, kapitał ludzki, wykwalifikowane kadry zwłaszcza w zakresie usług finansowo - księgowych, informatyki i poziomu znajomości języków obcych. Brano pod uwagę liczbę osób już zatrudnionych w sektorze, poziom i jakość życia, współpracę uczelni z biznesem oraz poziom wynagrodzeń. Oceniono, że to właśnie Opole, Tarnów, Płock, Elbląg, Nowy Sącz, Kalisz, Legnica, Koszalin, Gorzów Wielkopolski i Piła - charakteryzują się co najmniej ponadprzeciętnym potencjałem inwestycyjnym dla centrów BPO, SSC, IT, R&D i mogą stać się trwałym elementem ekosystemu sektora nowoczesnych usług biznesowych w Polsce.

Przewaga tych miast nad innymi sprowadza się m.in. do... niższych kosztów prowadzenia działalności, w tym oczekiwań płacowych pracowników i niższych kosztów wynajmu powierzchni biurowej. Uznano, że jest tu niższa rotacja kadry, ponadto część firm szukających zasobów będzie w coraz większym stopniu skłonna do wyłuskiwania ich w miastach średniej wielkości, tworzenia nowych struktur organizacyjnych (np. sieci małych, lokalnych oddziałów), co może dotyczyć np. firm IT. Duże przedsiębiorstwa być może będą zainteresowane tworzeniem oddziałów satelickich, lokując w mniejszych miastach częściową obsługę procesów (te są zazwyczaj mniej wiedzochłonne). Wzrost małych, kreatywnych firm w sektorze ICT (czyli w ramach działań związane z technologiami informacyjno-komunikacyjnymi) może dać szansę, jak przekonują autorzy raportu, na rozwój usług zaawansowanych. Jednocześnie przypominają, że sektor usług biznesowych nie rozwinie się we wskazanych ośrodkach w błyskawicznym tempie, wpierw konieczne są działania zmierzające do wykształcenia i zatrzymania młodych ludzi z kompetencjami językowymi i technicznymi, musi być dostępna baza biurowa i dobra komunikacja z metropolią. - W grupie 35 miast występuje zauważalne zróżnicowanie zdolności do przyciągnięcia mieszkańców z obszarów metropolitalnych i ośrodków regionalnych, na co wpływa m.in. dostępność transportowa. Nieprzypadkowo, około dwa razy większy odsetek takich osób niż średnio w badanym zbiorze miast osiedliło się w Ciechanowie, Tarnowie, Skierniewicach, Oświęcimiu i Lesznie. Z każdego z tych miast można dojechać transportem kolejowym do śródmieścia co najmniej jednego ośrodka metropolitalnego w czasie około 1 godziny, przy czym trzy z nich (Skierniewice, Oświęcim, Leszno) cechuje relatywnie dobra dostępność do dwóch metropolii, a czwarte (Tarnów) do ośrodka metropolitalnego i silnego ośrodka regionalnego (Rzeszowa) - czytamy w raporcie. Najlepiej ocenionymi miastami pod względem transportu indywidualnego do stolicy są: Skierniewice, Ciechanów, Płock, Mława, Włocławek i Łomża (czas dojazdu do Warszawy poniżej 2,5 godz.). Płock umieszczono także wśród miast, z których łatwiej dostać się na Lotnisko Chopina. Niestety więcej pozytywów w kwestiach transportowych się nie dopatrzono.

Płock ma dość wysoki wskaźnik starzenia się ekonomicznego (9,4, średnia dla Polski 6,1), co potwierdza postępujące procesy starzenia się mieszkańców. Skupia 55 tys. osób pracujących. Posługiwano się analizą GUS w zakresie przeciętnych wynagrodzeń w badanych powiatach, stąd najwyższe średnie wynagrodzenie ze wszystkich miast było w Płocku (5 475 zł brutto), najniższe w powiecie nowotarskim (3,4 tys. zł).

Mimo wszystko poziom wynagrodzeń pracowników w samych centrach usług najczęściej jest nawet o kilkadziesiąt procent (20-50%) niższy w porównaniu do płac oferowanych w dużych ośrodkach usług biznesowych w Polsce.

Najwyższymi dochodami w przeliczeniu na mieszkańca, dystansując pozostałe miasta, cechowały się Płock i Opole. Miasta te jako jedyne przekraczały średnią wartość dochodów własnych per capita (na 1 mieszkańca) dla powiatów grodzkich w Polsce (Płock - 4820,2 zł). Płock pozytywnie wyróżnia też spośród innych miast nadwyżka operacyjna, o której często mówi skarbnik miejski, Wojciech Ostrowski. - Wysoką lub ponadprzeciętną zdolnością kredytową, przy równocześnie wyższym od średniego dla miast grodzkich udziale zobowiązań ogółem do dochodów ogółem odznaczają się Płock, Krosno i Włocławek - oceniono.

W przypadku Płocka uwzględniono rolę sektora przemysłowego (34-36%), jako generującego przychody i miejsca pracy. Jednocześnie dopatrzono się "słabego" związku podmiotów przemysłowych z sektorem usług dla biznesu (dotyczy to Płocka, Włocławka, Mławy, Sanoka). W kontekście bezwględnej wartości eksportu: -  Pięć miast wielkością eksportu (5 mld zł i więcej w 2017 r.) wyróżnia się nawet na tle ogólnopolskim. Są to: Wałbrzych, Płock, Gorzów Wielkopolski, Mława, Piła i Głogów. Warty podkreślenia jest fakt, że w czterech z tych miast o wielkości eksportu decydują pojedyncze potężne podmioty przemysłowe kontrolowane przez polski kapitał państwowy (Płock, Głogów) lub korporacje ponadnarodowe (Piła, Mława). (...) Ośrodkiem, który może być uznany za istotny nawet w skali Europy Środkowej jest Płock, gdzie zlokalizowany jest zarząd największej pod względem przychodów firmy w Polsce (PKN Orlen), jak też siedziby pięciu innych dużych podmiotów. (...) Pod względem liczby firm, jak i generowanych przezeń przychodów, bezwzględnym liderem pozostaje Płock, wysoką pozycję posiadają również Legnica, Włocławek i Tarnów.

Płock wyróżnia się sporym odsetkiem osób z wykształceniem wyższym. To jednak Opole miało ze wszystkich badanych miast największą liczbę studentów i ostatecznie zostało uznane za miasto o największym zasobie kapitału ludzkiego, jak i jego jakości. W dalszej kolejności potencjalnie największe zasoby kapitału ludzkiego dla nowoczesnych usług biznesowych posiadają: Tarnów, Koszalin, Gorzów Wielkopolski, Nowy Sącz, Płock.

Pod lupę wzięto także aktywność w stowarzyszeniach, zaangażowanie w aktywność kulturową i sportową oraz frekwencję wyborczą. Płock umieszczono tylko przy tej ostatniej kategorii. Nowe mieszkania najdroższe były w Opolu, Koninie i Elblągu (ok. 4 500 zł m2), następnie w Płocku, Koszalinie i Lesznie (4 000-4 200 zł/m2). W naszym mieście na plus zaliczono wprowadzenie roweru miejskiego, istnienie teatru, kina studyjnego i imprez muzycznych. - Dobrym przykładem miasta, które gości wiele imprez masowych kierowanych do ludzi młodych jest Płock, które jest organizatorem m.in. Polish Hip Hop Festiwalu, festiwalu muzyki elektronicznej Audioriver czy Summer Fall Festival - wskazują autorzy aportu. Jednakże w podsumowaniu usług publicznych najlepiej oceniono Opole, Koszalin, Zamość, Jelenią Górę, Leszno i Gorzów Wielkopolski.

W badanej grupie 35 miast największe znaczenie przypisane zostało działaniom ujętym w ramach współpracy ponadlokalnej samorządu w zakresie polityki proinwestycyjnej (34 miasta, 97%) oraz w ramach przygotowania terenów inwestycyjnych. Ostatecznie Płocka zabrakło wśród miast średniej wielkości z bardzo dobrze zorganizowanymi systemami obsługi inwestora. Mamy natomiast relatywnie wysokie nasycenie, jeśli chodzi o instytucje otoczenia biznesu. Chodzi m.in. o Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny, centrum transferu technologii przy PWSZ. Po stronie korzyści w związku z wykorzystaniem potencjału miasta i kapitału ludzkiego przypisano budżet obywatelski i program rewitalizacji. Według autorów raportu partnerstwo publiczno-prywatne świadczy o gotowości do podejmowania niestandardowych działań przez władze lokalne. - Dla miast planujących realizację projektów w formule PPP, szczególnie cenne mogą być doświadczenia Płocka, miasta które jest jednym z liderów w Polsce w zakresie PPP - podkreślono w raporcie. Płock pojawia się także w kontekście smart city. Głębokość, skala innowacji - tu, z racji podejmowanych działań, do grona liderów zaliczono przede wszystkim Płock, jako koordynatora Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości i organizatora Międzynarodowego Forum PPP, miasta szukającego utalentowanych młodych programistów, współpracującego z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju w ramach projektów elektromobilności, z wdrożonym programem "Mieszkania na start", z wprowadzoną strategią zrównoważonego rozwoju na lata 2018-2030.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (24)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.