Reklama

Reklama

Mazowieckie, stocznia, Cotex, FMŻ. Pamiętacie te firmy? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: śr, 4 sie 2021 04:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To nostalgiczny powrót do przeszłości dla wielu płocczan i mieszkańców regionu. Zwłaszcza dla tych, którzy pracowali w prezentowanych zakładach lub przedsiębiorstwach.

Reklama

Firmach, pokazanych na jedynej w swoim rodzaju płockiej wystawie. Otóż

Archiwum Państwowe w Płocku przygotowało wirtualną wystawę "Śladami płockich zakładów pracy w PRL-u w fotografii z zasobu Archiwum Państwowego w Płocku".

- Płock w okresie PRL-u dzięki budowie Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych (dzisiaj ORLEN-u) stał się ośrodkiem przemysłowym. Zmieniła się dzięki temu struktura społeczna, demograficzna i tożsamość miasta - wylicza dyrektor Archiwum dr Tomasz Piekarski, który zajął się opracowaniem, opisem i wyborem fotografii.

Poza Petrochemia na krajobraz Płocka miały wpływ m.in. takie zakłady jak: Fabryka Maszyn Żniwnych, Płocka Stocznia Rzeczna, Petrobudowa czy Cotex.

- Zapraszamy do zapoznania się z wirtualną wystawą. Prezentujemy na niej zachowane w naszym zasobie fotografie z wybranych płockich zakładów pracy funkcjonujących w okresie PRL - zachęca dyrektor Piekarski.

Zdjęcia pochodzą z zespołów: Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Płocku, zbioru fotografii Tomasza Jacka Gałązki z Płocka i Przedsiębiorstw Budownictwa Przemysłowego „Petrobudowa”. Reprografią zajęli się Jarosław Jóźwiak i Paweł Kowalski.

Na wystawie oprócz zdjęć sprzed kilkudziesięciu lat znalazły się także opisy z ciekawostkami. Zapewne niewiele osób wie, że np. w lutym 1945 r. rozpoczęły działalność Płockie Zakłady Przemysłowe. Składały się na nie: Fabryka Maszyn, Odlewnia Żeliwa i Metali, Wytwórnia wozów i kół, warsztaty samochodowe. Oddziałem fabrycznym zakładów stała się zlokalizowana przy ul. Tumskiej 13 dawna firma „Autohof”. Załoga liczyła na początku 45 osób.

W 1948 r. zakład otrzymał nazwę: Fabryka Maszyn Żniwnych – Przedsiębiorstwo Wyodrębnione im. Marcelego Nowotki w Płocku. Pracowało tam wówczas już 800 osób.

W września 1976 r., w przeddzień centralnych dożynek w Płocku, zakład odwiedzili I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, premier Piotr Jaroszewicz oraz minister rolnictwa Kazimierz Barcikowski.

Zapraszamy do obejrzenia ciekawej wystawy.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

    zaskoczony

    przecież każdy tu kocha Nowakowskiego i ten jego chory miejski układ!

  • 4 miesiące temu | ocena +8 / -2

    Tadzio

    Co tu wspominać i bić pianę jak to fajnie było kiedyś. Skupmy się na tym co jest teraz... no a teraz nie ma nic. Jest zaścianek, za-du-pie w centrum Polski.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

    Mieszkaniec

    To że jesteśmy w czarnej dupie na mapie kraju to dzięki decyzji ówczesnego rządu będącego w układzie warszawskim. Wybudować mazaki i odciąć od świata bo to obiekt strategiczny.

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Aaa

      A że do dzisiaj przy korycie ci sami ludzie to nic się nie zmieniło

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -10

    obserwator

    Kiedyś Płock miał działaczy, ktorzy potrafili zadbać o rozwój miasta. Teraz jest improwizacja partyjnych samorządowcó, ktorzy dbają o własne interesy albo interesy partyjnych klanów lub koalicyjnych! Miasto zdycha a ci bardziej rozgarnięci czmychają z niego!

    • 4 miesiące temu | ocena +8 / -0

      ech

      ??? Budowa rafinerii to była decyzja rządowa. 80% pozostałych zakładów powstało w związku z mzrip. Nasi działacze tak działali, że mieliśmy jeden most, brak nowej linii kolejowej (skończyło się na planach), drogi najgorsze ze wszystkich okolicznych miast. Po '89 nie lepiej. Cud, że most udało się zbudować przez przypadek.