Reklama

Reklama

Ludzie pytali, kto leży w tym grobie, że przyszło tyle osób

Opublikowano: czw, 18 sie 2016 19:02
Autor:

Ludzie pytali, kto leży w tym grobie, że przyszło tyle osób - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W czwartek na cmentarzu przy Kobylińskiego zjawili się harcerze z kwiatami i zniczami. Po ich odejściu ludzie podchodzili i pytali, kto tu spoczywa, że przyszło tyle osób. Zostawali, aby przeczytać tekst na nowej tablicy. Znajduje się na grobie harcerki, o której wciąż wielu płocczan pamięta. Wyświadczyła wiele dobra. Zmarła mając niespełna 20 lat.

Reklama

W czwartek na cmentarzu przy Kobylińskiego zjawili się harcerze z kwiatami i zniczami. Po ich odejściu ludzie podchodzili i pytali, kto tu spoczywa, że przyszło tyle osób. Zostawali, aby przeczytać tekst na nowej tablicy. Znajduje się na grobie harcerki, o której wciąż wielu płocczan pamięta. Wyświadczyła wiele dobra. Zmarła mając niespełna 20 lat.

Pamiętacie, że mamy w Płocku Stanicę Harcerską im. Geni Majdeckiej? W czwartek na cmentarzu przy Kobylińskiego odsłonięto i poświęcono pamiątkową tablicę na grobie Geni Majdeckiej, którą ufundował Hufiec ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku i Chorągiew Mazowiecka ZHP im. Władysława Broniewskiego. W ten sposób podziękowali rodzinie Majdeckich za „dar serca”, podarowanie im siedziby przy ul. Krótkiej 3 a. 

Co wiadomo o Geni Majdeckiej? - Była wzorową uczennicą i uczynną koleżanką. W 1917 roku ukończyła Siedmioklasową Średnią Szkołę Żeńską w Płocku – odczytywano wspomnienia jej sąsiada, Szczepana Praszkiewicza. Jako maturzystka pracowała w kuchni przy dożywianiu biedniejszych dzieci. Żyła jednak w czasach, w których epidemie często dziesiątkowały mieszkańców. Po zaledwie trzech miesiącach zapadła na dezynterię. Lekarska pomoc na nic się zdała. Wkrótce, po zaledwie czterech dniach,  „przestało bić mężne, harcerskie serce”. Jej ojciec, Aleksander Majdecki w maju 1921 roku przyczynił się do przekazania Związkowi Harcerstwa Polskiego aktu notarialnego budynku przy obecnej ul. Krótkiej. Udało się to dzięki uchwale Nadzwyczajnego Ogólnego Zebrania obradującego pod jego przewodnictwem, bowiem budynek należał do założonej przez Majdeckiego Siemioklasowej Szkoły Średniej Żeńskiej.

W dzisiejszej uroczystości na cmentarzu uczestniczył wiceprezydent Roman Siemiątkowski. - Blisko 100 lat temu z pobudek serca ktoś podarował harcerzom pewne dobro, które owoce przynosi do dnia dzisiejszego – przemawiał do harcerzy. - Myślę, że ta tablica jest takim wstępem do uroczystych obchodów. Warto czynić dobro, bo to dobro wciąż jest pamiętane i wspominane.

Harcerze na zakończenie odśpiewali modlitwę: - Panie Boże, Ojcze nasz, w opiece swej nas miej. Harcerskich serc Ty drgania znasz, nam pomóc zawsze chciej. Wszak Ciebie i Ojczyznę miłując chcemy żyć. Harcerskim prawom w życia dniach wiernymi zawsze być. O daj nam zdrowie dusz i ciał, swym światłem zagłusz noc. I daj nam hart tatrzańskich skał i twórczą wzbudź w nas moc. Wszak Ciebie i Ojczyznę miłując chcemy żyć. Na szczytach górskich i wśród łąk, w dolinach bystrych rzek szukamy śladów Twoich rąk, by życie z Tobą wieść. Przed nami jest otwarty świat, a na nim wiele dróg. Choć wiele ścieżek kusi nas, lecz dla nas tylko Bóg.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.