Reklama

Reklama

Kontrowersyjna akcja środowisk homoseksualnych i katolickich. Kuria zabiera głos

Opublikowano: pon, 12 wrz 2016 08:36
Autor:

Kontrowersyjna akcja środowisk homoseksualnych i katolickich. Kuria zabiera głos - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na stronie płockiej Kurii pojawił się komentarz dotyczący kontrowersyjnej kampanii "Przekażmy sobie znak pokoju", w którą zaangażowali się publicyści pism z nurtu tzw. katolicyzmu otwartego.

Reklama

Na stronie płockiej Kurii pojawił się komentarz dotyczący kontrowersyjnej kampanii "Przekażmy sobie znak pokoju", w którą zaangażowali się publicyści pism z nurtu tzw. katolicyzmu otwartego.

Mowa o kampanii mającej z założenia promować szacunek do osób homoseksualnych ze strony osób wierzących, a także pokazanie, że Kościół nie jest homofobiczny. Przekaz wzmacniają plakaty, które są rozklejane w całej Polsce, przedstawiające uścisk dłoni - jeden nadgarstek jest opleciony tęczową opaską, drugi - różańcem. Choć kampania ma z założenia wpłynąć na pokój między środowiskami, milczy jednak na temat nauczania Kościoła katolickiego o homoseksualizmie, który nakazuje szacunek wobec osób homoseksualnych, ale równocześnie wzywa takie osoby do zachowania czystości i powstrzymania się od aktów homoseksualnych, które w świetle katolickiej nauki są grzechem. Nie ma też słowa na temat dokumentu Kongregacji Nauki i Wiary negującego możliwość legalizacji związków osób tej samej płci.

Dlatego właśnie ogromne kontrowersje wzbudza fakt zaangażowania się w akcję środowisk uznawanych za katolickie - jak „Tygodnik Powszechny”, „Więź” czy „Znak”. Niektórzy publicyści - m.in. z pisma kierowanego przez ks. Adama Bonieckiego w zamieszczonych na stronie kampanii materiałach video wprost mówią, że nie zgadzają się z nauczaniem zawartym m.in. w Katechizmie Kościoła Katolickiego na ten temat.

Kampania wywołała falę gorącej dyskusji. Ze względu na brak odniesień do katolickiej nauki, co zdaniem krytyków, wyklucza dialog, krytykowali ją przedstawiciele episkopatu z kard. Stanisławem Dziwiszem na czele, a także katolickie media - m.in. „Gość Niedzielny”, KAI, internetowe wydanie krakowskiej "Polonia Christiana", "Christianitas".

Płocka Kuria na razie nie wydała odrębnego oświadczenia w sprawie kampanii, ale zachęciła do lektury zamieszczonego na swojej stronie komentarza szefa Katolickiej Agencji Informacyjnej, pośrednio wskazując, czy w dyskusji staje po stronie krytyków, czy zwolenników akcji. W opublikowanym komentarzu prezes KAI Marcin Przeciszewski zwraca uwagę, że cele kampanii, w których dopatruje się nie tylko promowania szacunku, ale i zmiany obowiązującego prawa, stoją w sprzeczności z nauczaniem katolickim. Zarzuca też manipulację nauczaniem papieża Franciszka w tym zakresie.

- Sprawa jest poważna, gdyż oznacza, że część prominentnych polskich środowisk katolickich staje w opozycji do nauczania moralnego Kościoła - stwierdza cytowany przez płocką Kurię prezes  KAI.

Organizatorami akcji są Kampania przeciw homofobii, Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT, Grupa Polskich Chrześcijan LGBTQ, patronami - „Kontakt” (pismo warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej), Tygodnik Powszechny”, "Więź", „Znak” oraz portal „Queer.pl”. Projekt finansowany jest ze środków Open Society Foundations - fundację George'a Sorosa.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.