Reklama

Kino pod chmurką. Zabrakło leżaków

Opublikowano:
Autor:

Kino pod chmurką. Zabrakło leżaków  - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Na pierwszy seans kina letniego na płockiej starówce zjawiło się dwukrotnie więcej osób niż przygotowano miejsc siedzących. Był zapowiadany popcorn i napoje, większy ekran, leżaki, nawet uszyte pokrowce na latarnie.latarnie, ale i tak nie obyło się bez wpadek.

Na pierwszy seans kina letniego na płockiej starówce zjawiło się dwukrotnie więcej osób niż przygotowano miejsc siedzących. Był zapowiadany popcorn i napoje, większy ekran, leżaki, nawet uszyte pokrowce na latarnie.

Na pierwszy rzut oka tegoroczna edycja darmowego kina letniego została o wiele lepiej przygotowana niż ta pierwsza, zresztą jak tłumaczył prezes odpowiadającej za organizację Agencji Rewitalizacji Starówki i Fundacji Revita Płock, Jacek Koziński, poprzednią zorganizowano naprędce. Na dobrą sprawę na bieżąco wychodziły kolejne detale wymagające korekty, co też sobie skrupulatnie odnotowano, żeby jakościowo tym razem wypadło lepiej, przyszło więcej płocczan, łatwiej poszło z pozyskaniem sponsorów. Wszystko zależało od tego, czy pomysł w tej nowej odsłonie chwyci. Po wczorajszym wieczorze można uznać, że ilość chętnych na kino pod chmurką jest naprawdę spora.

Dla kinomanów przygotowano popcorn, napoje i 100 leżaków rozstawionych w dwóch bocznych rzędach, po środku ustawiając projektor w małym namiocie. Leżaki okazały się jednak dobrem reglamentowanym. Mimo wszystko Jacek Koziński nie krył zadowolenia. – Przyszło zdecydowanie więcej osób niż na dwóch ostatnich seansach z zeszłego roku – i faktycznie niektórzy wzięli sobie do serca rady, aby zaopatrzyć się przed wyjściem w kocyk. Inni siedzieli tuż przy fontannie, ale reszta już niestety stała, stąd najprawdopodobniej w następny czwartek miejsc siedzących pojawi się drugie tyle.

Tym razem nie zapomniano dokładnie zakryć latarni przy ratuszu czarnymi pokrowcami z materiału. Pojawił się również o wiele większy ekran, ale niestety tuż po włączeniu filmu okazało się, że jakościowo obraz nie był najlepszy. Z powodu opóźnienia z otrzymaniem licencji zamiast filmu „Bogowie” wyemitowano „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” w reżyserii Antoniego Krauze o wydarzeniach z Gdańska  i Gdyni w 1970 roku. Jacek Koziński twierdził wczoraj, że filmy postarają się dobierać różnorodne spośród kilkuset tytułów, przy czym produkcje nie okażą się starsze niż sprzed dwóch, trzech lat. Film „Bogowie” z Tomaszem Kotem zobaczymy w późniejszym terminie. Co do następnych propozycji, prezes ARS-u poleca dowiadywać się repertuaru zamieszczanego na bieżąco na profilu fundacji Revita Płock na Facebooku.

Konkurs dla widzów odbył się trochę późno, dopiero na dziesięć minut przed emisją filmu (około godziny 21.20). Jacek Koziński ma nadzieję, że kino przyciągnie na starówkę co najmniej tyle samo osób, jak przy pierwszym seansie. 

Czytaj też:

Fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE