Reklama

Kierowca zasłabł, auto uderzyło w rurociąg

Opublikowano: czw, 22 sie 2013 16:16
Autor:

Kierowca zasłabł, auto uderzyło w rurociąg - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na szczęście dramatyczne sceny, które rozegrały się dziś na terminalu Orlen Gazu, gdy kierowca autocystern zasłabł za kierownicą, a auto uderzyło w rurociąg LPG,były tylko wstępem do scenariusza manewrów służb ratowniczych.

Na szczęście dramatyczne sceny, które rozegrały się dziś na terminalu Orlen Gazu,  gdy kierowca autocystern zasłabł za kierownicą, a auto uderzyło w rurociąg LPG,były tylko wstępem do scenariusza manewrów służb ratowniczych.

W ćwiczeniach, które zorganizowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, uczestniczyło 14 wozów bojowych Państwowej Straży Pożarnej, Zakładowej Straży Pożarnej PKN Orlen SA oraz Ochotniczej Straży, m.in. specjalistyczna jednostka ratownictwa chemicznego. Scenariusz zakładał również pojawienie się na miejscu zdarzenia pojazdów pogotowie ratunkowe, policji, straży miejskiej i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

W myśl scenariusza, gdy autocysterna uderzyła w rurociąg przemysłowy LPG, zaczął z niego wydobywać się gaz. Nieprzytomny kierowca pozostał w kabinie pojazdu. W tym samym czasie kierowca autocysterny stojącej na stanowisku tankowania, chciał jak najszybciej wyjechać z terminalu. Niestety, ruszył, nie odłączając przewodu tankującego. Chociaż złącze awaryjnego rozłączania zabezpieczyło instalację technologiczną terminalu przed wyciekiem gazu, LPG ulatniał się z samochodu.

Przemieszczająca się chmura gazu zaczęła zagrażać budynkowi, w którym napełnia się butle. Czternastoosobowa załoga terminalu została ewakuowana. Wcześniej jednak kierownik zaalarmował o zdarzeniu straż pożarną i uruchomił syrenę alarmową. Uruchomione zostały zraszacze działające przy miejscu tankowania gazu Chwilę później na miejsce zdarzenia zaczęły przybywać pierwsze wozy bojowe PSP i ZSP. Strażacy przystąpili do akcji zabezpieczania terenu. Udzielili też pomocy poszkodowanemu w wypadku kierowcy.

Manewry, które potrwały około godziny, koordynowane były przez sztab strategiczny i taktyczny. Jak podkreślali wszyscy ich uczestnicy, tego typu ćwiczenia służą przede wszystkim koordynacji działań wszystkich służb odpowiadających za bezpieczeństwo, funkcjonujących w mieście i jego najbliższej okolicy.

– Takie ćwiczenia dają nam pewność w działaniu, pozwalają zgrać się z innymi służbami ratowniczymi z naszego miasta – powiedział nam brygadier Dariusz Orłowski, zastępca komendanta miejskiego PSP. – Dzięki temu, chociaż Płock jest miastem bardzo specyficznym, z dużym nagromadzeniem zakładów przemysłu chemicznego, możemy czuć się w miarę bezpieczni.


Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE