Reklama

Kawiarnia na molo. Wreszcie są chętni!

Opublikowano:
Autor:

Kawiarnia na molo. Wreszcie są chętni! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wreszcie znaleźli się chętni na wynajęcie kawiarni na molo, która od trzech lat stoi pusta i służy co najwyżej jako miejsce schronienia dla pilnującego nadwiślańskiego przybytku ochroniarza. Kto wynajmie nietypowy obiekt i co tam będzie?

Wreszcie znaleźli się chętni na wynajęcie kawiarni na molo, która od trzech lat stoi pusta i służy co najwyżej jako miejsce schronienia dla pilnującego nadwiślańskiego przybytku ochroniarza. Kto wynajmie nietypowy obiekt i co tam będzie?

Najpierw nie można było nawet myśleć o wynajmowaniu restauracji, bo płockie molo chwiało się w posadach - zaginął nawet dość ważny element konstrukcji, czyli jeden z pali, a obiekt dłużej był zamknięty dla zwiedzających niż otwarty. Ty nic dziwnego, że chętni nie pchali sie drzwiami i oknami. Ale potem obok mola stanął mało urodziwy, ale za to chroniący przed naporem kry lodochron ze ścianek Larsena i widmo odpłynięcia całej konstrukcji z nurtem rzeki zostało zażegnane - można było myśleć o kawiarni.  Niestety, mimo bardzo atrakcyjnej, symbolicznej ceny (stawka wywoławcza to zaledwie złotówka za m kw.) kawiarenką nie zainteresował się dosłownie nikt.

Po totalnym fiasku w zeszłym roku, Miejski Zespół Obiektów Sportowych, który zarządza nadwiślańskim przybytkiem,  ponownie ogłosił przetarg na wynajęcie kawiarni na końcu molo.  Tym razem nie zostawił tego na ostatnią chwilę, ale zaczął szukać zainteresowanych w połowie marca. I faktycznie - opłaciło się. Jak udało nam się dowiedzieć, do przetargu stanęło dwóch oferentów, cena wywoławcza to znów 1 zł za m kw.

Jak się dowiedzieliśmy, na końcu molo będzie się mieścić czynna siedem dni w tygodniu kawiarnio-lodziarnia prowadzona przez firmę Nova Marina. - Wpłynęły dwie oferty, bardzo do siebie podobne - mówi Piotr Tolik, p.o. dyrektora MZOS. - Tak Nova Marina, jak i firma Sam chciały urządzić na molo kawiarnię związaną z tematyką marinistyczną, z takim wystrojem wnętrza itp. Poza prowadzeniem kawiarni, Nova Marina zamierza organizować na molo różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, również we współpracy z organizacjami pozarządowymi, natomiast Sam proponował spotkania z muzyką szantową.

Decydująca była cena - Nova Marina zaoferowała  2,5 zł za m kw., a Sam - 2,1 zł.

Nowy najemca będzie musiał podpisać dwie umowy - jedną z MZOS na wynajęcie lokalu, a wcześniej z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej na dzierżawę gruntu pod lokalem (trzeba zapłacić ok. 5 tys. zł za rok). 

Wiadomo, że na lody na molo Nova Marina chciałaby zaprosić gości już w weekend majowy. Można się spodziewać, że kawiarnia podobnie jak całe nabrzeże będzie żyła tylko sezonowo, w ciepłe miesiące. Jak mówi Piotr Tollik, umowa zostanie podpisana na okres do trzech lat.

Przypomnijmy: wyglądający jak spodek niewielki budynek zajmuje powierzchnię ponad 178 m kw., najwięcej miejsca przeznaczono pod restaurację i bar. Poza nimi w lokalu mieszczą się takie pomieszczenia jak kuchnia, zmywalnia, magazyn, ubikacje, również dla niepełnosprawnych itd. W jednym momencie w kawiarni zmieści się ok. 60 gości.


Zobacz też:



Więcej zdjęć z wnętrza kawiarni na molo zobacz w naszej galerii

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE