Reklama

Kapsle, pety, rozbite szkło. Lubimy brud?

Opublikowano:
Autor:

Kapsle, pety, rozbite szkło. Lubimy brud? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jezioro Ciechomickie to niezwykle urokliwie miejsce w gminie Łąck, połączone z jeziorem Górskim stosunkowo wąskim kanałem. Z jego walorów postanowił skorzystać jeden z naszych czytelników. I mina mu zrzedła. - Dlaczego nikt nie sprząta tego miejsca, nie ma tam ani jednej śmietniczki? Kto o to dba? – z takimi zalewem pytań zwrócił się do naszej redakcji.

Jezioro Ciechomickie to niezwykle urokliwie miejsce w gminie Łąck, połączone z jeziorem Górskim stosunkowo wąskim kanałem. Z jego walorów postanowił skorzystać jeden z naszych czytelników. I mina mu zrzedła. - Dlaczego nikt nie sprząta tego miejsca, nie ma tam ani jednej śmietniczki? Kto o to dba? – z takimi zalewem pytań zwrócił się do naszej redakcji.

Otoczony lasami akwen jeziora Ciechomickiego liczy sobie prawie 42 ha, a w najgłębszych miejscach ma niecałe siedem metrów. Jezioro jest bardzo lubiane przez wędkarzy, którzy na celownik biorą sobie złowienie dorodnego okonia albo szczupaka, czasem trafi się także sandacz lub sum. Niezmienną atrakcją pozostają węgorze, którymi jezioro jest co jakiś czas zarybiane.

Na to właśnie jezioro zwrócił uwagę czytelnik, który postanowił skorzystać jeszcze ze schyłku ciepłych dni. Jego opis jeziora w żaden sposób nie przystaje do tego, jaki stara się je przedstawić urząd gminy Łąck. W specjalnej zakładce poświęconej turystyce, kilka okolicznych jezior (w tym Górskie, Łąckie Małe i Duże oraz Zdworskie) uchodzi za wyjątkową trakcję dla turystów. Ci jednak okazują się niekiedy kłopotliwi, a nawet krytycznie nastawieni.

Nasz czytelnik faktycznie chwali sobie jezioro, bo i woda czysta, i płytkie zejście, więc nawet małe dzieci mogłyby się bawić, ale … Żali się też, że to, co zastał, nie należało do najprzyjemniejszych widoków. Zamiast możliwości korzystania z dobrostanu przyrody, napotkał na leżące wokół kapsle i pety, które nie tylko źle świadczą o czystości w samej gminie, jak i o kulturze gości, którzy ją odwiedzają.

- Piasek ( nie wiem, czy można go tak nazwać) jest szary, brudny, okropność – pisze do nas.  Pełni obrazu dodają jeszcze kawałki rozbitego szkła, którymi łatwo się pokaleczyć. Płocczanin pyta też o śmietniczki, bo ponoć nie ma tam ani jednej. Niedowierza, że w ogóle ktoś tam sprząta.

– Ależ sprząta – zapewnia nas z kolei Wiesława Jankowska, zastępca wójta Łącka. – Zajmuje się tym Gminny Zakład Komunalny, ale gmina nigdy tam plaży nie wyznaczyła – zapewnia. – Nigdy wcześnie takiego problemu nam nie zgłaszano, dlatego jestem zaskoczona. Wcześniej telefonowano do nas raczej z gratulacjami, że tam tak ładnie i czysto.

Podobnie wypowiada się kierownik Gminnego Zakładu Komunalnego, Tomasz Stefański. – Pracuję tu już cztery lata, pierwszy raz otrzymuję takie zgłoszenie – zapewnia.

Aby utrzymać w czystości wszystkie okoliczne tereny, pracownicy pracują na dwuosobowych dyżurach. – W dni powszednie, praktycznie codziennie, a już szczególnie w sezonie urlopowym, wszystko jest sprzątane – kontynuuje Stefański. – Pracownicy przystępują do działania już od godziny 4.00 rano. Pewnie, że wcześniej zdarzy się gdzieniegdzie jakiś papierek, tu porzucona butelka, ale po przejściu ekipy jest już czysto. Zwłaszcza dotyczy to weekendów, kiedy trwa wzmożona zbiórka nieczystości. Ale zdarzają się turyści w imprezowym nastroju, a ci bywają pod wpływem alkoholu. Na to, co oni w piachu zostawiają, wpływu nie mamy – dodaje.

Tyle, że sprawa czystości piasku to jedno, a odrębną kwestią jest brak śmietniczek, aby wrzucić papierki po lodach czy własnie kapsle po napojach. – Zdarzają się akty wandalizmu – informuje od razu Tomasz Stefański. – Śmietniczki były, ale zostały wyrwane lub ukradzione, a sama plaża jest dzika – tłumaczy. W takim razie, dlaczego nie wstawiono nowych? – Nieraz umieszczaliśmy w tych miejscach kolejne, ale na akty wandalizmu nic nie poradzimy. Postawiliśmy tablice. Te również zostały zniszczone. Często się tak dzieje – przyznaje. Może pomogłyby wzmożone patrole policji? – Wójt zgłasza o takie patrole do posterunku policji w Łącku, a my sprzątamy dalej i segregujemy odpady. Postaramy się kupić nowe śmietniczki i wstawić. Ze swojej strony postaramy się zrobić tak, aby było jak najlepiej.

Ale nawet jeśli takiej śmietniczki brakuje, to wystarczy wrzucić wszystko do torebki czy worka foliowego i wyrzucić do najbliższego kosza.. To kwestia kultury i zaledwie odrobiny wysiłku.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE