Reklama

Reklama

Jeszcze o cyrku. Tak, ale bez zwierząt?

Opublikowano: 27 października 2015 20:12
Autor:

Jeszcze o cyrku. Tak, ale bez zwierząt? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Monika Kuźniewska, która niedawno organizowała happaning przed cyrkiem Medrano w Nowym Rynku, pojawiła się w trakcie 12. sesji rady miasta. - Stańcie po właściwej stronie – prosiła na koniec płockich radnych.

Reklama

Monika Kuźniewska, która niedawno organizowała happaning przed cyrkiem Medrano w Nowym Rynku, pojawiła się w trakcie 12. sesji rady miasta. - Stańcie po właściwej stronie – prosiła na koniec płockich radnych.

Monika Kuźniewska mówiła krótko, dodatkowo wzbogacając swoje słowa prezentacją ze zdjęciami.

- Cyrkowcy chętnie podkreślają, że kochają zwierzęta – przemawiała bez korzystania z mównicy. - Wszystkie zamyka się w klatkach, a przecież konie czy żyrafy nie mogą nawet podnieść głowy, podobnie inne gatunki. Większość czasu spędzają albo bezpośrednio w nich albo uwięzione na łańcuchach. Lwy nawet na arenie pozostają często za kratą.  Mamy na zdjęciach udokumentowane rany na ciałach zwierząt. Czy taka rozrywka w dzisiejszym świecie ma jakiekolwiek walory edukacyjne? Cyrki potrafią odwiedzić nawet 200 miejscowości w ciągu roku. Nasza koalicja „Cyrk bez zwierząt” nie ma nic do cyrku pod warunkiem, że obywają się bez udziału zwierząt. One mają identyczne potrzeby do tych, które żyją na wolności. Cyrki w żaden sposób ich nie zaspokoją. Na świecie kolejne miasta wprowadzają zakazy lokalne, obowiązują one m. in. w Holandii czy Belgii. W Polsce podobne uregulowania wprowadziły takie miasta, jak Łódź, Czersk, Szprotawa, Słupsk, Bielsko-Biała, a we Wrocławiu, Krakowie i Gorzowie Wielkopolskim temat już wypłynął.

Teraz, jak uważa Kuźniewska, przyszedł czas na Płock.

- Mam nadzieję, że staniecie po właściwej stronie – prosiła radnych. - A w trakcie kolejnej sesji, gdy już dostarczymy potrzebną ilość podpisów, uda się wam przyjąć uchwałę. Odpowiedzcie sobie sami, czy taka forma rozrywki jest jeszcze przez nas akceptowalna, w tym przez władze Płocka?

Przewodniczący płockich radnych, Artur Jaroszewski upomniał ją, że od momentu złożenia uchwały obywatelskiej do procedowania mogą upłynąć nawet dwa miesiące, dlatego z racji obwiązujących procedur musi wykazać się większą cierpliwością.

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.